Czwartkowa sesja na Wall Street przyniosła dużą zmienność. Ostatecznie główne indeksy zakończyły handel powyżej poziomów odniesienia, jednak w trakcie sesji S&P 500 spadł nawet poniżej 7700 pkt. Wzrost cen ropy początkowo ciążył notowaniom akcji, a presję dodatkowo zwiększyła publikacja słabszego od oczekiwań raportu dotyczącego aktywności w przemyśle. Indeks ISM spadł do 54,5 pkt. z 54,6 pkt., podczas gdy rynek oczekiwał wzrostu do 55,0 pkt.
Rynek zdominowała eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie po doniesieniach, że USA przygotowują się do zwiększenia swojej obecności wojskowej w regionie. Trump powiedział, że rozważa wznowienie działań militarnych po listopadowych wyborach. Perspektywy dyplomatycznego rozwiązania konfliktu pozostają ograniczone. Trump odrzucił propozycję Iranu i podkreślił, że ewentualne porozumienie musi obejmować również kwestię programu nuklearnego. Teheran sygnalizuje gotowość do wpuszczenia międzynarodowych inspektorów, jeśli sankcje zostaną złagodzone, jednak jak dotąd nie widać oznak przełomu. Mimo to baryłka WTI utrzymuje się w okolicy 92 USD.
Rentowności na rynku długu nadal rosły i w przypadku amerykańskich obligacji 10-letnich znalazły się na najwyższym poziomie od 2002 roku. Prezes oddziału Rezerwy Federalnej w Minneapolis, Neel Kashkari, powiedział, że nie wiadomo jeszcze, jak wysoko będą musiały wzrosnąć stopy procentowe, aby skutecznie schłodzić inflację. Dodał, że zadaniem banku centralnego pozostaje opanowanie presji cenowej po kilku latach zaburzeń po stronie podaży.
Wyprzedaż obligacji ma charakter globalny. Presję wywierają jednocześnie wysokie ceny ropy oraz rekordowe potrzeby pożyczkowe wielu rządów. Inwestorzy obawiają się, że utrzymująca się inflacja oraz zwiększona podaż obligacji zmuszą banki centralne do dalszego zacieśniania polityki pieniężnej. Francuskie obligacje pozostają pod presją z powodu narastających obaw o stan finansów publicznych oraz sytuację polityczną kraju.
Dziś w centrum uwagi rynków znajdują się wrześniowe dane z amerykańskiego rynku pracy. Choć dla Fed ważniejsze wydają się perspektywy inflacji, solidna kondycja gospodarki może dawać zielone światło do kolejnych podwyżek stóp procentowych. Mediana prognoz zakłada utworzenie 85 tys. miejsc pracy w sektorze pozarolniczym we wrześniu po wzroście o 162 tys. w sierpniu. Stopa bezrobocia ma utrzymać się na poziomie 4,1%.
Rynek wycenia obecnie możliwość nawet czterech dodatkowych podwyżek stóp procentowych Fed po 25 pb do końca 2027 roku.
Rafał Sadoch, Biuro maklerskie mBanku S.A.
