Leki GLP-1, stosowane w leczeniu cukrzycy typu 2 i otyłości w 4,5% polskich gospodarstw domowych (a kolejne 12% rozważa ich stosowanie), zaczynają zmieniać nawyki zakupowe, wynika z badania YouGov. Dane wskazują na ograniczanie produktów związanych z podjadaniem i większe zainteresowanie wygodnymi daniami oraz produktami będącymi źródłem białka.
"Użytkownicy GLP-1 częściej deklarują jedzenie mniejszych porcji, ograniczanie przekąsek i szybsze osiąganie uczucia sytości. W ich koszykach większe znaczenie zyskują m.in. woda mineralna, naturalny nabiał, ryby i gotowe dania chłodzone, natomiast maleje udział słodyczy i produktów skrobiowych" - powiedział Client Business Partner w YouGov Paweł Szymański, cytowany w komunikacie.
Wśród obecnych użytkowników GLP-1 duże znaczenie mają gospodarstwa o wysokiej sile nabywczej. Te, w których głowa rodziny ma od 35 do 55 lat, odpowiadają za 72% wartości zakupów FMCG w tej grupie. Pod względem dochodów 68% wydatków przypada na gospodarstwa o wysokich dochodach (powyżej 9000 netto łącznie na całe gospodarstwo domowe), a pod względem liczby domowników - blisko 80% na gospodarstwa co najmniej trzyosobowe. Wśród rozważających rozpoczęcie stosowania GLP-1 dwa ostatnie udziały wynoszą odpowiednio 42% i 56%, podano.
"Skalę zmian widać szczególnie w gospodarstwach, w których leki GLP-1 stosowane są krócej niż rok. Wolumen zakupów jogurtów naturalnych wzrósł w tej grupie o 39%, gotowych dań chłodzonych o 24%, a konserw rybnych o 22%. Jednocześnie spadły zakupy wafelków (o 57%), cukru (o 46%) i ryżu (o 39%). Dane wskazują na ograniczanie produktów związanych z podjadaniem i większe zainteresowanie wygodnymi daniami oraz produktami będącymi źródłem białka" - czytamy dalej.
Mniejszy apetyt nie musi oznaczać proporcjonalnego spadku wartości zakupów. Gospodarstwa stosujące GLP-1 stanowią 4,5% wszystkich gospodarstw, ale odpowiadają za około 6% wartości zakupów FMCG. Ich ponadprzeciętne wydatki wynikają m.in. z profilu demograficznego tej grupy. Choć użytkownicy leków mogą ograniczać ilość kupowanej żywności, jednocześnie mogą wybierać produkty droższe, o lepszym składzie lub dodatkowych właściwościach funkcjonalnych.
"W tradycyjnym ujęciu premiumizacja oznaczała wybór produktu wyższej jakości lub bardziej prestiżowej marki. W świecie GLP-1 produktem premium może być ten, który najlepiej odpowiada na potrzebę mniejszej, ale bardziej wartościowej porcji. To istotna zmiana perspektywy, szczególnie dla producentów żywności" - dodał Szymański.
Różnice dotyczą także miejsca zakupów. W porównaniu z przeciętnym gospodarstwem domowym udział hipermarketów w wydatkach gospodarstw stosujących GLP-1 jest o 32% wyższy, a drogerii o 28%. Hipermarkety mogą przyciągać szeroką ofertą produktów odpowiadających na zmieniające się potrzeby żywieniowe, natomiast drogerie bardziej specjalistycznym asortymentem, obejmującym m.in. produkty funkcjonalne i suplementy diety.
Istotne są również potrzeby związane z samą terapią. Jedna czwarta użytkowników GLP-1 deklaruje problemy trawienne jako skutek uboczny, co może zwiększać zainteresowanie produktami wspierającymi komfort trawienny - od odpowiednio dobranej żywności i napojów po suplementy diety i leki dostępne bez recepty (OTC). Wyzwaniem pozostaje także utrzymanie terapii - w ponad 2% gospodarstw przynajmniej jedna osoba próbowała stosowania GLP-1, ale z niego zrezygnowała, a większość tych osób nie planuje powrotu do leczenia w najbliższych miesiącach.
"Wpływ GLP-1 na cały polski rynek FMCG pozostaje ograniczony, a wyniki wymagają ostrożnej interpretacji ze względu na niewielką liczebność segmentu użytkowników. Jednak potencjał jego wzrostu sprawia, że zmiany mogą w przyszłości dotyczyć nie tylko producentów żywności i detalistów, lecz także gastronomii czy rynku opakowań" - zakończył ekspert.
Badanie YouGov Shopper zostało zrealizowane w marcu 2026 roku wśród 2150 polskich gospodarstw domowych. Analiza łączy segmentację opartą na deklarowanym stosowaniu lub rozważaniu leków GLP-1 z danymi dotyczącymi zakupów FMCG z ostatniego półrocza.
(ISBnews)
