Indeks Menadżerów Zakupów PMI polskiego sektora przemysłowego wyniósł 49 pkt w lipcu 2026 r. wobec 46,1 pkt w poprzednim miesiącu, poinformował S&P Global.
"W lipcu Wskaźnik S&P Global PMI polski sektor przemysłowy pozostał poniżej neutralnego progu 50,0, wskazując na ogólne pogorszenie warunków biznesowych piętnasty miesiąc z rzędu. Indeks odbił się od najniższego poziomu od 11 miesięcy, odnotowanego w czerwcu (z 46,1 do 49,0), wciąż jednak sygnalizując niewielki spadek. Na wartość PMI wpłynęły wolniejsze spadki nowych zamówień, produkcji oraz zapasów zakupów, a także wzrost zatrudnienia" - czytamy w komunikacie.
W lipcu spadły nowe zamówienia, kontynuując sekwencję spadkową rozpoczętą w kwietniu 2025. Tempo spadku jednak znacznie wyhamowało, i było łagodniejsze niż średnia z obecnej sekwencji. Nowe zamówienia eksportowe spadły ósmy miesiąc z rzędu, lecz w najwolniejszym tempie od stycznia, podano także.
Utrzymujący się spadek nowych zleceń, choć w wolniejszym tempie, doprowadził do dalszego obniżenia produkcji przemysłowej. Niemniej jednak tempo tego spadku było znacznie łagodniejsze niż w czerwcu i ogólnie umiarkowane. Zaległości w pracy nadal malały, a zapasy wyrobów gotowych skurczyły się najbardziej od lutego.
Ponadto lipcowe dane wykazały wzrost poziomu zatrudnienia w polskim przemyśle po raz pierwszy od kwietnia 2025. W przypadkach, gdy zatrudnienie wzrosło, odzwierciedlało to przewidywany wzrost zapotrzebowania na produkcję, potrzebę zwiększenia mocy produkcyjnych, rekrutację na konkretne stanowiska oraz lepszą dostępność siły roboczej. Niemniej jednak ogólne tempo tworzenia miejsc pracy było nieznaczne.
"Wskaźnik PMI odzyskał większość strat poniesionych w czerwcu na początku drugiej połowy roku, głównie dzięki wolniejszym spadkom produkcji i nowych zamówień oraz dawno niewidzianemu wzrostowi zatrudnienia. Ogólne warunki prowadzenia działalności jednak nadal się pogarszały, a 12-miesięczne perspektywy pozostały stonowane, mimo poprawy od czerwca. Presje związane z podażą i inflacją znów złagodniały. Czas dostaw od dostawców wydłużył się w najmniejszym stopniu od lutego, tuż przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie. Inflacja cen surowców spowalniała trzeci miesiąc z rzędu, a ceny wyrobów gotowych wzrosły w najwolniejszym tempie od marca, choć tempo wzrostu obu wskaźników pozostawało wyższe niż ich długoterminowe średnie" - skomentował dyrektor ekonomiczny w S&P Global Market Intelligence Trevor Balchin, cytowany w materiale.
Konsensus rynkowy wynosił 47,5 pkt.
(ISBnews)
