Poniedziałkowa sesja na Wall Street przyniosła 1,5% wzrosty, a indeks S&P 500 zamknął się na nowych szczytach powyżej 7600 pkt. We wtorkowy poranek notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy kontynuują ruch w górę. Solidny wydźwięk sezonu wyników wspiera popyt na ryzykowne aktywa. Spośród spółek z indeksu S&P 500, które dotychczas opublikowały wyniki, aż 86% przedstawiło raporty lepsze od oczekiwań. Tak dobrych rezultatów nie obserwowaliśmy od pięciu lat. To w połączeniu z deeskalacją sytuacji na Bliskim Wschodzie poprowadziło główne indeksy na północ. Baryłka WTI spadła do poziomu 80 USD w oczekiwaniu na pełne otwarcie Cieśniny Ormuz. Trump miał w weekend odwołać planowane duże uderzenie militarne, aby dać więcej czasu negocjacjom. Dodatkowo stwierdził, że najnowsza propozycja rozmów stanowi dla Teheranu ostatnią szansę. Iran zaprzeczył jednak, jakoby trwały jakiekolwiek rozmowy lub planowane były spotkania, co podkreśla kruchy charakter obecnej deeskalacji.
Obawy związane z wysokimi wycenami spółek technologicznych zeszły po wynikach i pozytywnych prognozach na dalszy plan. Podobnie rynek nie obawia się już tak bardzo o dostawy ropy z Bliskiego Wschodu. To w połączeniu z solidnymi danymi z USA może wspierać dalsze wzrosty na Wall Street.
Głównym czynnikiem niepewności pozostaje obecnie polityka Fed, choć jej wpływ będzie w największym stopniu odczuwalny na rynku walutowym. W dłuższym horyzoncie zmiana stóp procentowych o 25 punktów bazowych nie będzie miała kluczowego znaczenia dla koniunktury gospodarczej. Retoryka banku centralnego może jednak istotnie wpływać na wycenę amerykańskiej waluty. Wiele zależeć będzie od publikowanych danych makroekonomicznych, które będą kształtować oczekiwaną ścieżkę stóp procentowych. Rynek zakłada, że we wrześniu może dojść do podwyżki stóp o 25 punktów bazowych, jednak nic nie jest jeszcze przesądzone.
Opublikowany wczoraj indeks ISM dla sektora przemysłowego w USA okazał się wyższy od prognoz i wyniósł 55,6 pkt. wobec 53,3 pkt. miesiąc wcześniej. Największej poprawie uległ subindeks zatrudnienia. Dane te wsparły dolara, jednak kurs EUR/USD nadal utrzymuje się powyżej 1,15. Dziś w kalendarium znajdują się czerwcowe dane o zamówieniach w przemyśle. Najważniejszą publikacją tygodnia pozostanie jednak lipcowy raport z amerykańskiego rynku pracy, który poznamy już w najbliższy piątek.
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
