Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się niewielką realizacją zysków w związku ze wzrostem niepewności dotyczącej tego, co wydarzy się dziś, gdy wygaśnie dwutygodniowe zawieszenie broni pomiędzy USA a Iranem. Dziś rano kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy wracają do wzrostów, a futures na S&P 500 ponownie zbliżają się do poziomu 7200 pkt, pozostając praktycznie na historycznych szczytach. Rynek zakłada więc, że nie dojdzie do ponownej eskalacji walk i że uda się co najmniej przedłużyć czas na negocjacje.
Baryłka WTI utrzymuje się poniżej 90 USD. Inwestorzy zakładają również, że możliwe będzie przywrócenie transportu ropy przez Cieśninę Ormuz. Strony były już bliskie takiego rozwiązania, jednak ostatecznie nie doszło do porozumienia. Rynek pozostaje jednak w przeświadczeniu, że bliżej niż dalej do zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Dziś po otwarciu sesji na Wall Street odbędzie się przesłuchanie w Senacie Kevina Warsha, nominowanego przez Donalda Trumpa na stanowisko przewodniczącego Rezerwy Federalnej. Jego podejście do dalszej ścieżki stóp procentowych w USA pozostaje dużą niewiadomą. Sugestie, że mógłby opowiadać się za luzowaniem polityki pieniężnej jeszcze w tym roku oraz za przejściowym ignorowaniem szoku energetycznego wywołanego wojną, mogłyby wyraźnie zaszkodzić dolarowi i wesprzeć notowania złota.
Dziś przed otwarciem sesji na Wall Street poznamy wyniki spółki 3M, a po jej zamknięciu raport opublikuje United Airlines. W dalszej części tygodnia inwestorzy poznają rezultaty działalności m.in. Tesli, IBM oraz Intela. Z kalendarium makroekonomicznego warto zwrócić uwagę na marcowe dane o sprzedaży detalicznej w USA. Kluczowe pozostaną jednak doniesienia dotyczące dalszego rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie - dziś powinny pojawić się konkretne rozstrzygnięcia w jedną lub drugą stronę.
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
