Główny ekonomista VeloBanku Piotr Arak podniósł prognozę wzrostu gospodarczego Polski w 2026 r. o 0,1 pkt proc. do 3,7%. Przewiduje, że wzrost PKB Polski w 2027 r. i 2028 r. wyniesie 2,8%, podał bank. Podkreśla, że 2026 r. jest ostatnią szansą na skuteczne wykorzystanie przez Polskę środków z KPO i ostrzega, że zderzenie z ustawowym progiem ostrożnościowym długu publicznego może nastąpić już w 2027 r.
"Po mocnym odczycie GUS za II kw. (PKB +3,9% r/r) podnosimy prognozę wzrostu PKB Polski na 2026 r. do 3,7% (z 3,6%, wobec 3,6% w 2025 r.), utrzymując Polskę w czołówce UE. Sama 'bajkowa' kombinacja niskiej inflacji przy solidnym wzroście została naruszona przez szok naftowy związany z wojną na Bliskim Wschodzie - inflację CPI rewidujemy w górę. Inwestycje pozostają motorem wzrostu, choć II kw. przyniósł słabszy niż zakładano odczyt (+8,4% r/r wobec prognozy 10,2%) - nadal oczekujemy dwucyfrowej dynamiki nakładów w kolejnych kwartałach, finansowanych środkami z KPO, co wciąż jest argumentem dla kapitału zagranicznego za pozycją w PLN, mimo podwyższonej niepewności geopolitycznej" - powiedział Arak, cytowany w komunikacie.
Podkreślił, że bieżący rok to ostatnia szansa na skuteczne wykorzystanie środków KPO.
"Szok naftowy tego nie zmienia, bo polska gospodarka okazała się na razie odporna na zewnętrzny wstrząs, wyraźnie bardziej niż wcześniej się obawialiśmy. Ryzyko pozostaje aktualne, a słabszy odczyt inwestycji w II kw. je uwiarygadnia: nominalnie wysokie nakłady mogą nie przełożyć się na trwały wzrost produktywności, a jedynie czasowo pobudzić konsumpcję - wzrost PKB w II kw. ciągnął zresztą głównie eksport netto, nie inwestycje. Długoterminowe prognozy wskazują na spowolnienie do ok. 2,8% w 2027 r. - nieco niżej niż wcześniej zakładaliśmy" - dodał główny ekonomista VeloBanku.
Autor raportu zwraca również uwagę, że skumulowanie wydatków KPO w 2026 r. odbywa się przy pogłębiającym się deficycie finansów publicznych, dodatkowo obciążonym kosztem osłon przed szokiem naftowym (program Ceny Paliwa Niżej).
"Rząd potwierdził w projekcie budżetu na 2027 r., że deficyt sektora gg utrzyma się na 7,1% PKB, bez konsolidacji. Zderzenie z ustawowym progiem ostrożnościowym długu publicznego może nastąpić już w 2027 r. Presja płacowa, wbrew wcześniejszym obawom, słabnie szybciej niż zakładaliśmy - dynamika wynagrodzeń normalizuje się, co ogranicza ryzyko utraty konkurencyjności, ale nie eliminuje wrażliwości gospodarki na szoki zewnętrzne przy kurczącej się populacji w wieku produkcyjnym" - zakończył Arak.
(ISBnews)
