Opublikowane wczoraj po zamknięciu sesji na Wall Street wyniki spółek nie zostały dobrze przyjęte. Choć Nasdaq zyskał wczoraj ponad 1%, dziś rano kontrakt terminowy traci prawie 2%, a czerwień rozlewa się na rynkach. Lam Research, spółka produkująca zaawansowane urządzenia wykorzystywane do produkcji półprzewodników, opublikowała słabsze prognozy, a kurs jej akcji spadł o 7%. To pogorszyło nastroje w całym sektorze. Mimo że wyniki Tesli oraz IBM okazały się lepsze od prognoz, spółki w handlu posesyjnym traciły odpowiednio ponad 3% i 4%. Dobrze odebrane zostały natomiast wyniki Mety. Przychody spółki w III kwartale wzrosły o 26% do 64,6 mld USD, przebijając oczekiwania analityków. Zuckerberg wskazał również na sukces nowego agenta AI Muse jako jeden z argumentów przemawiających za dalszym zwiększaniem inwestycji w sztuczną inteligencję.
Tesla z kolei ograniczyła plany inwestycyjne. Spółka od dłuższego czasu wydaje mniej, niż planowała. Inwestuje w rozwój floty robotaxi, zwiększenie produkcji humanoidalnego robota Optimus, produkty solarne, rozbudowę infrastruktury obliczeniowej oraz budowę fabryki półprzewodników. Wydatki te są jednak realizowane przy wciąż relatywnie wąskiej ofercie produktów spółki.
Futures na S&P 500 spada dziś w kierunku 7700 pkt., a nastroje psują nie tylko spółki technologiczne, ale także dalszy wzrost notowań ropy. Baryłka WTI znajduje się na poziomie 100 USD. Arabia Saudyjska cały czas jest atakowana przez Huti, a USA nakazały części personelu opuszczenie kraju.
Na rynku walutowym eurodolar cały czas pozostaje powyżej 1,12. Wzrost awersji do ryzyka sprawia, że wczorajsze umocnienie złotego zostało odwrócone, a para EUR/PLN zbliża się do 4,37. Na Starym Kontynencie czwartkowe spadki przekraczają 1%. Złoto cały czas znajduje się pod presją i jest notowane blisko trzymiesięcznych minimów, poniżej 4100 USD za uncję. Wśród raportów warto dziś zwrócić uwagę na publikowane przed otwarciem sesji wyniki Procter & Gamble oraz Lockheed Martin.
Rafał Sadoch, Biuro maklerskie mBanku S.A.
