Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się blisko 1% spadkami spółek technologicznych po tym, jak przedstawiciele sektora zaapelowali o spowolnienie rozwoju branży ze względu na związane z tym zagrożenia.
Manifest Dario Amodeiego, prezesa Anthropic, uzyskał poparcie Sama Altmana z OpenAI oraz Elona Muska. Wśród wskazywanych zagrożeń znalazły się ryzyko utraty kontroli nad technologią oraz potencjalne konsekwencje społeczne wynikające z jej szybkiego rozwoju. Trump odrzucił jednak wezwania do wprowadzania dodatkowych ograniczeń dotyczących sztucznej inteligencji. Skrytykował stanowisko Amodeiego i ostrzegł, że jedynym beneficjentem spowolnienia prac nad AI mogą być Chiny.
Jednocześnie kolejny wzrost cen ropy dodatkowo pogorszył nastroje inwestorów. Baryłka WTI utrzymuje się powyżej 103 USD. Ataki na statki przepływające przez Cieśninę Ormuz oraz wyłączenia części pól naftowych zwiększyły obawy o podaż surowca.
Rynek spodziewa się, że w związku z ryzykami inflacyjnymi Fed zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych na kończącym się jutro posiedzeniu. To napędza rentowności na rynku długu, co również negatywnie wpływa na nastroje inwestorów. Coraz większą uwagę zwraca także poziom wydatków związanych z obsługą zadłużenia państw.
Na rynku walutowym dolar nadal zyskuje na wartości, a kurs EUR/USD zbliża się do poziomu 1,15. Odpływ kapitału w kierunku amerykańskiej waluty szkodzi złotemu. Kurs EUR/PLN wzrósł do 4,34.
Jeśli Fed zdecyduje się w środę na podwyżkę stóp procentowych, z rynkowego punktu widzenia kluczowy będzie komunikat po posiedzeniu. Inwestorzy będą chcieli ocenić, czy będzie to jednorazowe dostosowanie polityki monetarnej, czy początek nowego cyklu podwyżek. Rynek wycenia obecnie łączne podwyżki stóp procentowych w USA o 50 punktów bazowych do końca roku oraz o około 80 punktów bazowych do końca 2027 roku. Jastrzębi wydźwięk konferencji prasowej mógłby dodatkowo obciążyć notowania polskiej waluty.
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
