Choć sierpniowe dane o amerykańskiej inflacji okazały się zasadniczo zgodne z oczekiwaniami rynkowymi, były wystarczające do umocnienia oczekiwań dotyczących środowej podwyżki stóp procentowych przez Fed. Obecnie taki ruch wyceniany jest z prawdopodobieństwem bliskim 90%, podczas gdy jeszcze tydzień temu było to około 60%. Kurs EUR/USD spadł poniżej poziomu 1,16.
Inflacja w USA utrzymała się na poziomie 3,4% r/r, a inflacja bazowa spadła do 2,4% z 2,5% r/r odnotowanych w lipcu. W ujęciu miesięcznym wzrost cen okazał się jednak nieco wyższy od prognoz i wyniósł 0,3% m/m wobec 0,2% m/m miesiąc wcześniej. W tym tygodniu na podwyżki stóp procentowych mogą zdecydować się zarówno Fed, jak i Bank Japonii.
Choć piątkowa sesja na Wall Street przyniosła blisko 1% odbicie, po weekendzie giełdy otwierają się niżej. Ropa powraca do wzrostów i znajduje się blisko czteromiesięcznych maksimów. Arabia Saudyjska zdecydowała o zamknięciu ropociągu East-West ze względów bezpieczeństwa po ostatnich atakach. Problemy z dostawami surowca coraz bardziej się pogłębiają.
Dodatkowo największe firmy rozwijające sztuczną inteligencję zaproponowały spowolnienie tempa wdrażania nowych rozwiązań. Kontrakt terminowy na technologicznego Nasdaqa traci dziś ponad 1,5%. Oznacza to, że optymizm związany z dalszym rozwojem branży może przejściowo osłabnąć.
Biorąc pod uwagę napięcia na Bliskim Wschodzie oraz zbliżające się podwyżki stóp procentowych, trudno obecnie o większy optymizm. Jeśli Fed zdecyduje się w najbliższą środę na podwyżkę stóp procentowych, z rynkowego punktu widzenia kluczowe znaczenie będzie miał komunikat po posiedzeniu. Inwestorzy będą chcieli wiedzieć, czy będzie to jednorazowe dostosowanie, czy początek nowego cyklu zacieśniania polityki monetarnej.
Do końca roku rynek wycenia łączne podwyżki stóp procentowych w USA o 50 punktów bazowych, a do końca 2027 roku o około 80 punktów bazowych.
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
