Czwartkowa sesja na Wall Street przyniosła lekką realizację zysków, a najmocniej przeceniane były spółki przemysłowe. Dow Jones stracił 0,8%, a baryłka WTI podskoczyła do 78 USD. Trump jeszcze na początku tygodnia zapewniał o nadchodzącym porozumieniu z Iranem, jednak do niczego takiego nie doszło. Rynek ponownie ogranicza oczekiwania na szybkie udrożnienie Cieśniny Ormuz.
Iran i Oman miały osiągnąć porozumienie co do zasady w sprawie nowych szlaków żeglugowych, jednak szczegóły ujawnione w nocy podważyły wcześniejsze oczekiwania dotyczące szybkiego przywrócenia normalnego ruchu morskiego. Technologiczny Nasdaq stracił wczoraj 0,4%, a S&P 500 obniżył się o 0,2%.
W piątkowy poranek, przed publikacją lipcowych danych z amerykańskiego rynku pracy, kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy odbijają. Najmocniej zyskuje Nasdaq, który rośnie o 0,4%.
Mediana prognoz rynkowych zakłada przyspieszenie tempa kreacji nowych miejsc pracy do 80 tys. z 57 tys. odnotowanych w czerwcu. Stopa bezrobocia ma utrzymać się na poziomie 4,2%, a dynamika wynagrodzeń wynieść 3,5%, podobnie jak przed miesiącem. Fed pod przewodnictwem Kevina Warsha odszedł od jasnego komunikowania kolejnych ruchów w polityce monetarnej, dlatego wiele będzie zależało od wydźwięku dzisiejszych danych. Obecnie rynek z prawdopodobieństwem około 60% wycenia podwyżkę stóp procentowych we wrześniu.
Złoto dalej rośnie i zmierza w kierunku 4300 USD za uncję. Jeśli dzisiejsze dane z amerykańskiego rynku pracy okażą się słabsze od prognoz, ruch ten może się nasilić. Z kolei mocniejsze odczyty mogłyby sprzyjać korekcie na rynku złota. Eurodolar w oczekiwaniu na publikację raportu NFP stabilizuje się powyżej poziomu 1,15. Para EUR/PLN znajduje się w okolicach 4,30. Jeśli dzisiejsze dane istotnie odbiegną od oczekiwań rynkowych, nie pozostaną bez wpływu również na notowania złotego.
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
