IPAG prognozuje wzrost PKB o 3,6%, konsumpcji o 3,4%, inwestycji o 8,4% w 2026 r.

Aktualności

Wzrost PKB w Polsce wyniesie 3,6% w 2026 r. i 2,9% w kolejnym, a konsumpcja wzrośnie odpowiednio o 3,4% w tym i o 3% w kolejnym roku, prognozuje Instytut Prognoz i Analiz Gospodarczych (IPAG). Według Instytutu w tym roku przyspieszą inwestycje: o 8,4% r/r, co będzie najlepszym wynikiem od 2023 r., a następnie zwolnią do 5% wzrostu w 2027 r. Inflacja pozostanie stabilna - w całym 2026 r. osiągnie wartość 2,6% (2,8% w grudniu tego roku), a w następnym roku średnia stopa inflacji osiągnie 2,5% (w końcu 2027 r. wyniesie 2,3%).

"Według szacunków Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych (IPAG), tempo wzrostu produktu krajowego brutto w IV kwartale 2025 roku wyniosło 3,9%. Było to najwyższe kwartalne tempo wzrostu odnotowane od trzynastu kwartałów (czyli od III kwartału 2022 roku). Według wstępnego szacunku GUS, w całym 2025 roku PKB zwiększył się o 3,6%, w porównaniu z rokiem poprzednim. Oznacza to przyspieszenie o 0,6 pkt proc. w porównaniu z 2024 rokiem. W 2026 roku tempo wzrostu PKB będzie zbliżone do tempa z 2025 roku (wzrost o 3,6%), a w roku następnym nieco osłabnie - wzrost o 2,9%. W kolejnych kwartałach 2026 roku tempa wzrostu gospodarczego będą się obniżać: od 3,9% w I kwartale do 3,2 w IV" - czytamy w raporcie.

Głównym czynnikiem wzrostu w całym 2025 roku był popyt krajowy, którego dynamika wyraźnie przewyższała dynamikę wzrostu PKB. Sytuacja była odwrotna jedynie w III kwartale, w którym popyt krajowy rósł, niż wynosiło tempo wzrostu gospodarczego. W trzech pierwszych kwartałach 2026 roku utrzyma się ujemny wpływ salda obrotów z zagranicą na wzrost PKB, a w ostatnim kwartale 2026 roku tempa wzrostu popytu krajowego i PKB wyrównają się. W całym 2026 roku oczekiwać należy, że tempo wzrostu popytu krajowego wyniesie 4%, a w kolejnym roku osłabnie o pół punktu procentowego. Zwrócić należy uwagę, że w obu tych latach utrzyma się ujemny wpływ salda obrotów z zagranicą, czego wyrazem jest wyższa dynamika popytu krajowego niż dynamika wzrostu gospodarczego, podał także Instytut.

Według szacunków IPAG, główny składnik popytu krajowego, spożycie w sektorze gospodarstw domowych (czyli konsumpcja), w IV kwartale zwiększył się o 4,1%, a więc szybciej niż kwartał wcześniej. W całym 2025 roku konsumpcja zwiększyła się o 3,7%. W kolejnych dwóch latach spodziewać się należy nieco niższych temp wzrostu: odpowiednio o 3,4 i 3%. We wszystkich kwartałach 2026 roku wolniej niż konsumpcja rosło będzie spożycie ogółem (obejmujące obok konsumpcji także wydatki rządowe i samorządowe), co wynika ze słabszego wzrostu spożycia publicznego. Tempa wzrostu spożycia ogółem wyniosą w latach 2026-2027 odpowiednio 2,9 i 3,1%. Oznacza to, że w 2027 roku spożycie publiczne będzie rosło szybciej niż spożycie gospodarstw domowych, czytamy dalej.

Dużym wahaniom w 2025 roku podlegała dynamika nakładów brutto na środki trwałe (czyli inwestycji). Kwartalne tempa wzrostu wahały się między -0,7%, a 7,1%, bez wyraźnej tendencji. W całym 2025 roku tempo wzrostu inwestycji wyniosło 4,2%. Wahania tempa wzrostu w konwencji porównań do analogicznego okresu roku poprzedniego przeniosą się również na 2026 rok. Spodziewać się jednak można znacznie wyższych temp wzrostu. W całym 2026 roku nakłady brutto na środki trwałe zwiększą się o 8,4%, co będzie najlepszym wynikiem od 2023 roku, a kwartalne tempa wzrostu zawierać się będą w przedziale od 5,5 do 12,5%, prognozuje także IPAG.

"W całym 2025 roku dynamika polskiego eksportu była niższa niż dynamika importu, chociaż przejściowo w III kwartale sytuacja się odwróciła. Saldo obrotów z zagranicą miało zatem w 2025 roku ujemny wpływ na krajowy wzrost gospodarczy. Sytuacja taka jest typowa w warunkach szybszego tempa wzrostu gospodarczego niż u najważniejszych partnerów handlowych. Utrzyma się ona również w całym następnym roku. W konwencji rachunków narodowych eksport w 2026 roku wzrośnie o 3,4%, a import o 3,7%. W kolejnym roku tempa wzrostu eksportu i importu wyniosą odpowiednio 3,1 oraz 3,4%. Na saldo handlowe Polski negatywnie oddziaływać będzie m.in. słaba aktywność w europejskim przemyśle, która ogranicza wzrost popytu na polskie towary za granicą" - napisał Instytut.

Stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec 2025 roku wyniosła 5,7%. Oznacza to wzrost jej wartości o 0,6 pkt proc. w porównaniu z końcem 2024 roku oraz wzrost o 0,1 pkt proc. w porównaniu z końcem trzeciego kwartału. W kolejnych kwartałach spodziewać się można, że stopa bezrobocia kształtować się będzie na poziomie nieznacznie wyższym niż w analogicznych kwartałach lat poprzednich, z uwzględnieniem czynników sezonowych. Całkowity wzrost stopy bezrobocia nie będzie jednak duży ze względu na kurczące się rynkowe zasoby siły roboczej oraz przyspieszenie wzrostu gospodarczego. W średniej i długiej perspektywie stopa bezrobocia utrzymywać się będzie nadal na obiektywnie niskim poziomie, jednym z najniższych w Unii Europejskiej. Według prognozy IPAG, stopa bezrobocia rejestrowanego osiągnie poziom 5,8% na koniec 2026 roku oraz również 5,8% w roku następnym.

W perspektywie całego 2026 roku zmianom stopy bezrobocia towarzyszyć będzie nieznaczny spadek przeciętnego zatrudnienia w gospodarce narodowej. Spadki te pojawiać się zaczęły od III kwartału 2025 roku i obserwowane będą przynajmniej do końca pierwszej połowy 2026 roku. W całym 2026 roku przeciętne zatrudnienie obniży się o 0,1%, a w roku następnym wzrośnie o 0,1%. W porównaniu z 2025 rokiem, w 2026 roku niższa będzie dynamika wynagrodzeń. Związane jest to z niskimi oczekiwaniami inflacyjnymi, ze wzrostem innych kosztów prowadzenia działalności, z którymi mierzyć się muszą pracodawcy, a także wzrostem stopy bezrobocia. W całym 2026 roku przeciętne realne wynagrodzenie brutto wzrosną o 3,8%, a w 2027 roku - o 3,3%.

Wreszcie, średnie tempo wzrostu cen dóbr i usług konsumpcyjnych, czyli inflacja, wyniosło w okresie od października do grudnia 2,5%. Oznacza to spadek w porównaniu z poprzednimi kwartałami. Stopa inflacji na koniec grudnia ukształtowała się na poziomie 2,4%. Według przewidywań IPAG, do końca 2026 roku oraz w roku następnym procesy inflacyjne będą stabilne, a stopa inflacji pozostanie zbliżona do obecnego poziomu. W całym 2026 roku osiągnie ona wartość 2,6% (2,8% w grudniu 2026 roku). W następnym roku średnia stopa inflacji osiągnie wartość 2,5%, a w końcu 2027 roku wyniesie 2,3%. Wskazać jednak należy, że prognoza inflacji obarczona jest wyjątkowo dużą dozą niepewności, związaną z politycznymi czynnikami decyzyjnymi, zarówno krajowymi, jak i o zasięgu globalnym.

Prognozy Instytutu powstały przy następujących założeniach: tempo wzrostu PKB w UE wyniesie w 2026 roku 1,4%, a w 2027 roku wzrośnie do 1,5%; cykl obniżek stóp procentowych NBP będzie trwał również w 2026 roku; w zewnętrznym otoczeniu polskiej gospodarki nie nastąpią nadzwyczajne negatywne okoliczności (negatywne szoki popytowe lub podażowe).

(ISBnews)

Wiadomości
Dziś dane z rynku pracy

Przed styczniowymi danymi z rynku pracy dolar cofa się na wartości, a kurs EURUSD znajduje się powyżej 1,19. Sytuację amerykańskiej ...

Czy opłaca się płacić kryptowalutą za codzienne zakupy? Plusy, minusy i realne opcje w 2025 roku

Jeszcze kilka lat temu kupno kawy za Bitcoina wydawało się ciekawostką technologiczną albo pokazem możliwości na branżowych targach. Dziś coraz ...

Jak rozpoznać brylant w pierścionku? Prosty przewodnik dla każdego

Wybór pierścionka z brylantem to poważna decyzja – zarówno pod względem emocjonalnym, jak i finansowym. Nic dziwnego, że wiele osób ...

Czy warto korzystać z usług biura rachunkowego?

Prowadzenie spółki to nie tylko realizacja strategii biznesowej, ale także obowiązek rzetelnego prowadzenia księgowości. Wiele firm zastanawia się, czy warto ...

Ulga podatkowa na badania i rozwój (B+R) – rozwijaj swoją firmę i optymalizuj koszty

Wdrażanie nowych technologii czy produktów może znacznie zwiększyć konkurencyjność przedsiębiorstwa na rynku. Jednak innowacje to także koszty, których wysokość może ...

Bessa na rynku kryptowalut. Co to oznacza?

Bessa na rynku kryptowalut to czas, gdy te popularne aktywa tracą na wartości. Może to wynikać z różnych aspektów. Często ...