Wtorkowa sesja na Wall Street przyniosła ponad 1% odbicie spółek z sektora technologicznego. Pomogła w tym informacja o umowie AMD i Mety na dostawy sprzętu do centrów danych. Obawy dotyczące skutków dalszego rozwoju sztucznej inteligencji zeszły chwilowo na drugi plan. Dziś w centrum uwagi inwestorów znajdują się wyniki Nvidii, które zostaną opublikowane po zamknięciu sesji w USA. Rynek oczekuje dalszej poprawy wyników finansowych — pytanie brzmi, jak duża ona będzie i czy raport wywoła efekt „wow”. Kontrakt terminowy na S&P500 wrócił w okolice 6900 pkt, a niemiecki DAX utrzymuje się blisko poziomu 25 000 pkt.
Dziś w nocy Donald Trump wygłosił rekordowo długie orędzie o stanie państwa, w którym szeroko chwalił efekty prowadzonej przez siebie polityki handlowej. Stwierdził nawet, że przychody z ceł mogą częściowo zastąpić wpływy z podatku dochodowego — co sugeruje, że w przyszłości taryfy mogą być jeszcze podnoszone. Mimo mocnych deklaracji wpływ wystąpienia na szerokie nastroje rynkowe był ograniczony.
Na rynku walutowym eurodolar pozostaje w okolicach 1,18. Jen osłabił się po tym, jak rząd Japonii zasygnalizował sprzeciw wobec dalszego podnoszenia stóp procentowych. Kurs USDJPY wyszedł powyżej 156 jenów za dolara.
Złoto odreagowuje wczorajsze spadki i wraca w okolice 5200 USD za uncję. Na rynku metali przemysłowych także panuje solidny sentyment — miedź przebiła poziom 13 000 USD za tonę. Ropa WTI cofa się w kierunku 65 USD za baryłkę. Trzecia runda negocjacji w Genewie, zaplanowana na czwartek, może być ostatnią szansą na uniknięcie eskalacji konfliktu. Pod koniec ubiegłego tygodnia prezydent Donald Trump dał Iranowi 10–15 dni na zaakceptowanie porozumienia nuklearnego. Pojawiają się informacje, że Biały Dom rozważa przeprowadzenie ograniczonego ataku militarnego w najbliższych dniach, aby wymusić ustępstwa Teheranu. Jeśli nie przyniesie to rezultatów, w kolejnych miesiącach możliwy byłby większy atak.
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
