Czwartkowa sesja na Wall Street przyniosła niewielkie cofnięcie ze szczytów po tym, jak ponownie doszło do starć pomiędzy Iranem a siłami USA. Walki nie trwały jednak długo, a Stany Zjednoczone wciąż oczekują na akceptację porozumienia pokojowego przez Iran. Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy wracają dziś w okolice historycznych szczytów, wspierane solidnymi wynikami spółek, głównie z sektora technologicznego. Parkiety Starego Kontynentu pozostają natomiast pod presją — niemiecki DAX traci około 1% i znajduje się w okolicach 24 500 pkt. Dla porównania futures na S&P 500 utrzymują się przy poziomie 7400 pkt, czyli na historycznych maksimach.
Baryłka WTI spada dziś do poziomu 94 USD. Rynek wciąż liczy na to, że USA i Iran w niedługim czasie dojdą do porozumienia, a Cieśnina Ormuz zostanie odblokowana. Notowania akcji nadal wspierają solidne wyniki spółek z Wall Street — ponad 80% firm opublikowało rezultaty lepsze od oczekiwań.
Dziś w centrum uwagi rynków znajdą się kwietniowe dane z amerykańskiego rynku pracy. Ostatnia komunikacja z Fed wskazuje na ograniczoną skłonność do łagodzenia polityki monetarnej. Jeśli rynek pracy okaże się silny, argumentów za obniżkami stóp będzie jeszcze mniej, a jastrzębie skrzydło w Fed może zyskać na znaczeniu. Mediana prognoz rynkowych zakłada stabilizację stopy bezrobocia na poziomie 4,3%, natomiast tempo kreacji nowych miejsc pracy ma spowolnić do 62 tys. z 178 tys. miesiąc wcześniej. Dziś poznamy także wstępny odczyt indeksu Uniwersytetu Michigan, który obrazuje nie tylko nastroje gospodarstw domowych, ale również oczekiwania inflacyjne.
Oczekiwania na porozumienie pomiędzy USA a Iranem osłabiają dolara — kurs EURUSD rośnie w kierunku 1,18. To sprzyja złotemu, a para EURPLN spada poniżej 4,23. Złotemu w umiarkowanym stopniu pomogło również wczorajsze zaostrzenie retoryki przez prezesa NBP Adama Glapińskiego. Rynek nie zakłada bowiem możliwości podwyżek stóp procentowych w dającej się przewidzieć przyszłości.
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
