Republikanie odnieśli porażkę w wyborach uzupełniających do amerykańskiego Kongresu i stracili kontrolę zarówno nad Izbą Reprezentantów, jak i Senatem. W tych wyborach Amerykanie nie poparli polityki Donalda Trumpa, a wynik głosowania będzie znacząco utrudniał realizację jego obietnic wyborczych.
Plany dalszych cięć podatków, deregulacji czy zmian w świadczeniach społecznych będą napotykały opór demokratycznego Kongresu. Z drugiej strony sprzeciw Trumpa będzie ograniczał możliwości Demokratów w realizacji własnej agendy. Zapowiada się zatem impas polityczny w ostatnich dwóch latach kadencji Trumpa. Ze względu na większość Demokratów w Senacie Trump nie będzie również mógł swobodnie obsadzać wakatów w Fed lojalnymi kandydatami. W przypadku polityki handlowej Trump zachowuje jednak dużą autonomię. Kwestie ceł oraz konfliktu z Iranem nadal będą w dużej mierze kształtowane przez niego.
W pierwszej reakcji dolar stracił na wartości, a kontrakt terminowy na technologicznego Nasdaqa zanurkował. Kongres w rękach Demokratów będzie z większą uwagą przyglądał się rozwojowi spółek technologicznych i w grę mogą wchodzić dalsze regulacje sektora. Kontrola Kongresu przez opozycję powinna ograniczyć możliwość dalszego luzowania fiskalnego przez administrację Donalda Trumpa, co może zmniejszyć presję na rentowności obligacji i ciążyć dolarowi.
Po pierwszej negatywnej reakcji kontrakt terminowy na S&P 500 szybko wrócił do punktu wyjścia. Bardziej odczuwalne mogą być osłabienie dolara i mniejsza presja na rentowności. To czynniki, które mogą pomagać w odreagowaniu ostatniej przeceny złotego.
Rafał Sadoch, Biuro maklerskie mBanku S.A.
