O ile poniedziałkowa sesja na Wall Street w przypadku spółek technologicznych przyniosła ponad 1% odbicie, to na pozostałych rynkach dominuje czerwień. Przemysłowy Dow Jones utrzymał się w okolicy poziomu odniesienia, ale już w Europie drugą sesję z rzędu dominują spadki spowodowane niepewną sytuacją we Francji.
Amerykańskie spółki technologiczne odbiły, ale nadal utrzymują się obawy dotyczące skali inwestycji. Kluczowym testem dla sektora będą zaplanowane w tym tygodniu wyniki Tesli oraz Mety. Dziś przed otwarciem sesji na Wall Street poznamy wyniki General Motors, a po zamknięciu rezultaty działalności Netflixa.
O ile wczoraj inwestorom mogło nieco pomagać cofnięcie na rynku ropy naftowej, to dziś baryłka WTI wraca już w okolice 100 USD. Kontrakt terminowy na technologicznego Nasdaqa traci dziś 0,3%. Odbicie w sektorze AI ponownie wyhamowało po bardzo słabym debiucie giełdowym południowokoreańskiego operatora centrów danych Elice, którego akcje spadły o 32%.
Presja na europejskie aktywa utrzymuje się. Niemiecki DAX zniżkuje w kierunku 25 000 pkt., a giełda w Paryżu spada dziś o kolejne 0,5%. Na rynku walutowym eurodolar nieco odbija powyżej 1,12. Złoto osuwa się w kierunku 4100 USD za uncję. Drożejąca ropa cały czas generuje obawy dotyczące inflacji i potencjalnych podwyżek stóp procentowych. Ryzyko kolejnych ataków w Cieśninie Ormuz zagraża podaży surowca.
W Europie nadal utrzymuje się niepokój związany z Francją, gdzie spread rentowności 10-letnich obligacji wobec niemieckich Bundów wzrósł do około 150 pb. Sytuacja na rynkach pozostaje napięta. Utrzymują się obawy o sytuację fiskalną w Europie, przyszłość spółek technologicznych, podaż ropy oraz dalsze podwyżki stóp procentowych.
Rafał Sadoch, Biuro maklerskie mBanku S.A.
