Unijna powtórka z rozrywki

Komentarze

Spotkania na szczycie Unii Europejskiej, w głównych rolach Jean-Claude Juncker, Donald Tusk, Angela Merkel oraz Francois Hollande. Czy nie przypomina to nam sytuacji z zeszłego roku? Wtedy głównym tematem spotkań najważniejszych europejskich oficjeli była Grecja oraz niepokoje związane z obsługa zaciągniętych długów oraz potencjalnym bankructwem wynikającym z niemożności spłaty zobowiązań bez nowego programu pomocowego. Wtedy Grecja mogła nawet opuścić Strefę Euro.

Obecnie główni aktorzy pozostali ci sami, jedynie Alexisa Tsiprasa w roli „złego bohatera” zmienił brytyjski premier David Cameron. Wielka Brytania nie jest członkiem Unii Monetarnej, jednak jest ważnym członkiem Unii Europejskiej, a bez niej w wątpliwość może zostać poddana w wątpliwość stabilność całej Wspólnoty. Brytyjczycy chcą zmian zasad ich członkostwa oraz domagają się reformy polityki imigracyjnej oraz związanymi z nimi świadczeniami socjalnymi. Dla Davida Camerona jest to w pewnym sensie misja wizerunkowa, gdyż w zeszłorocznej kampanii przed wyborami parlamentarnymi –w których na przekór sondażom Partia Konserwatywna uzyskała większość głosów – premier zobowiązał się do wynegocjowania jak najlepszej umowy z Unią. Cameron chce pozostania Wielkiej Brytanii we UE, a referendum w sprawie tak zwanego Brexitu miałoby tylko wzmocnić pozycję urzędującego premiera.

Jak w przypadku wspomnianej sytuacji greckiej, po raz kolejny widać w UE konflikt interesów oraz zdecydowaną różnicę w prezentowanych stanowiskach. W związku z tym możemy oczekiwać, że saga Brexitu nie dobiegnie dzisiaj końca, a negocjacje będą się przedłużać. Mimo wszystko możemy oczekiwać osiągnięcia dzisiaj porozumienia co do zasady, a szczegóły mogą być ustalane w kolejnych dniach.

Negocjacje wokół członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej mają duży wpływ na notowaniach funta szterlinga. Zauważamy, że na parach z funtem zdecydowanie wzrosła zmienność, co przede wszystkim znajduje swoje odzwierciedlenie na rynku opcji. Z podobna sytuacją mieliśmy do czynienia we wrześniu 2014 roku kiedy odbywało się referendum w sprawie niepodległości Szkocji czy też w maju 2015 przed wyborami parlamentarnymi w Wielkiej Brytanii. Ta zwiększona zmienność ciąży notowaniom GBP, jednak potencjalny pozytywny sukces negocjacji, który mógłby zostać przyjęty w referendum dawałby pole do odreagowania funta, który ostatnio był mocno wyprzedany.

Na polu danych również będziemy mieli istotne odczyty dla Wielkiej Brytanii, gdyż podane zostaną dane o sprzedaży detalicznej w styczniu. Natomiast w USA oraz Kanadzie opublikowane zostaną dane o inflacji za styczeń. Na rynku polskiego złotego mamy do czynienia z dalszym odreagowaniem, co pozwala na oddalenie się od poziomu 4,00 na USDPLN czy 4,50 na EURPLN. Po godzinie 10:00 dolar kosztował 3,9501 złotego, euro 4,3825 złotego, funt 5,6560 złotego, zaś frank 3,9733 złotego.

Arkadiusz Trzciołek, CFA

Analityk Rynków Finansowych XTB

Wiadomości
MZ: 16 300 nowych przypadków COVID-19, liczba zarażonych sięgnęła 280 229

Mamy 16 300 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, potwierdzonych pozytywnym wynikiem testów laboratoryjnych. Od początku epidemii zachorowało w Polsce 280 229 ...

POLSKA, RPP, STOPY PROC., CPI: Rada Polityki Pieniężnej (RPP) podtrzymała w "Założeniach polityki pieniężnej na rok 2021" średniookresowy cel inflacyjny na poziomie 2,5% z przedziałem ...
USA, BEZROBOCIE, : Liczba nowych podań o zasiłek dla bezrobotnych w USA wyniosła 870 tys. w tygodniu zakończonym 19 września 2020 roku, podał ...
POLSKA, PKB: Wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz potwierdziła, że rząd w tym roku spodziewa się spadku PKB poniżej 4%, natomiast w ...
STREFA EURO, PMI: Wskaźnik Menadżerów Logistyki Markit PMI dla usług strefy euro wyniósł 47,6 pkt we wrześniu 2020 r. wobec 50,5 pkt miesiąc ...
STREFA EURO, PMI: Wskaźnik Menadżerów Logistyki Markit PMI dla przemysłu strefy euro wyniósł 53,7 pkt we wrześniu 2020 r. wobec 51,7 pkt miesiąc ...