Lipcowa inflacja w USA okazała się zgodna z oczekiwaniami, co dało inwestorom pewną ulgę i zmniejszyło ryzyko wrześniowej podwyżki stóp procentowych przez Fed. W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 0,1% m/m, co przełożyło się na spadek rocznej dynamiki do 3,4% z 3,5% odnotowanych w czerwcu. Inflacja bazowa również obniżyła się do 2,5% r/r z 2,6% miesiąc wcześniej.
Rynkowa wycena wrześniowej podwyżki stóp procentowych spadła do 40%. Ograniczyło to skłonność do realizacji zysków na Wall Street, a główne indeksy utrzymują się w pobliżu historycznych szczytów. Przebieg wczorajszej sesji był raczej płaski, a na spadku oczekiwań dotyczących podwyżek stóp najbardziej skorzystały spółki technologiczne.
Cisco opublikowało wyniki finansowe, które nie spełniły wysokich oczekiwań rynku i doprowadziły do spadku kursu akcji o 4,1% w handlu posesyjnym. W czwartkowy poranek główne indeksy poruszają się bez wyraźnego kierunku.
Na rynku walutowym kurs EUR/USD nadal utrzymuje się powyżej poziomu 1,15. Para USD/JPY sukcesywnie odbija po interwencjach walutowych z końcówki lipca i wraca w kierunku 160 jenów za dolara. Wartość jena mogą jednak stabilizować rosnące oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych przez Bank Japonii, podczas gdy analogiczny ruch w USA nie jest przesądzony.
Dziś w centrum uwagi rynków ponownie znajdą się dane o inflacji w USA, tym razem dotyczące cen producentów. Mediana prognoz rynkowych zakłada spadek dynamiki cen do 4,9% r/r z 5,5% r/r w czerwcu, czemu sprzyjał m.in. spadek cen paliw na stacjach.
Choć napięcia na linii USA–Iran nadal się utrzymują, baryłka WTI spada w kierunku 81 USD. Z kolei spadek oczekiwań na wzrost stóp procentowych w USA wspiera notowania złota. Wczoraj cena kruszcu wzrosła do 4440 USD za uncję, skąd obecnie lekko się koryguje.
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
