Środowa sesja na Wall Street zakończyła się 0,6% spadkami w przypadku spółek przemysłowych, a kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy dziś dalej osuwają się na południe. Na Starym Kontynencie skala spadków jest większa i sięga 1%. Pojawił się więc wyraźny sygnał do wyprzedaży ryzykownych aktywów.
W Europie doszło do jeszcze silniejszej przeceny obligacji Francji i Włoch w obawie przed dalszym narastaniem zadłużenia. Na to nakłada się wzrost obaw o podaż ropy z Bliskiego Wschodu oraz wzrost ceny baryłki WTI powyżej 91 USD. To dodatkowo napędza obawy związane z inflacją i podwyżkami stóp procentowych, co prowadzi do przeceny na rynku długu.
Wcześniej Trump komunikował, że działania militarne w Iranie mogą zostać wznowione nie przed wyborami uzupełniającymi do Kongresu, które odbędą się na początku listopada. Po ostatnich atakach na tankowce przepływające przez Cieśninę Ormuz taki scenariusz przestał być jednak oczywisty. Ryzyko eskalacji konfliktu pozostaje wysokie, co może sprawiać, że część inwestorów będzie unikać ryzykownych aktywów.
Dodatkowo protokół z ostatniego posiedzenia Fed, opublikowany wczoraj wieczorem, wskazuje, że większość członków Komitetu uważa, iż przed końcem roku potrzebna będzie jeszcze jedna podwyżka stóp procentowych. Taki scenariusz wycenia również rynek, jednak szanse na drugą z rzędu podwyżkę kosztu pieniądza już w październiku pozostają niewielkie. Oczekiwania wobec EBC dotyczące dalszych ruchów są podobne.
Po spadkach z początku tygodnia kurs EUR/USD stabilizuje się poniżej 1,12, a złoto pozostaje powyżej 4100 USD za uncję. Wzrost ryzyk geopolitycznych na Bliskim Wschodzie może jednak wywierać presję na notowania kruszcu poprzez wzrost oczekiwań na dalsze podwyżki stóp procentowych.
Głównym motorem wzrostów pozostają spółki technologiczne i perspektywy rozwoju sztucznej inteligencji. Samsung poinformował o blisko dziewięciokrotnym wzroście kwartalnego zysku dzięki utrzymującemu się boomowi na pamięci wykorzystywane w systemach AI. Mimo rekordowego wyniku reakcja rynku była negatywna, ponieważ rezultaty okazały się nieco słabsze od bardzo wysokich oczekiwań.
W przyszłym tygodniu rozpocznie się sezon wyników za III kwartał, który będzie kluczowy dla utrzymania wysokich wycen sektora technologicznego.
Rafał Sadoch, Biuro maklerskie mBanku S.A.
