Zysk na akcję Nvidii o ponad 5% przebił oczekiwania, jednak notowania spółki w handlu posesyjnym nie zareagowały przesadnie optymistycznie. Choć dane były lepsze od prognoz, zabrakło efektu „wow”. Po wczorajszych ponad 1% wzrostach na Wall Street, w czwartkowy poranek notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy poruszają się w okolicach poziomów odniesienia.
Poprawie nastrojów sprzyjało wczorajsze cofnięcie notowań ropy poniżej 100 dolarów w przypadku baryłki WTI. Trump poinformował, że USA znajdują się na końcowym etapie negocjacji z Iranem, co wzbudziło nadzieje na szybkie ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz. Podobne deklaracje pojawiały się już wcześniej i w przypadku braku potwierdzenia ze strony irańskiej zakłady dotyczące otwarcia cieśniny mogą okazać się przedwczesne.
Można odnieść wrażenie, że Trump jest już wyraźnie zirytowany całą sytuacją i w najbliższym czasie albo dojdzie do zawarcia kompromisu, albo nastąpi wznowienie działań zbrojnych. Sytuacja powinna rozstrzygnąć się w ciągu kilku kolejnych dni.
Nieco zmniejszyły się oczekiwania na podwyżki stóp procentowych przez Fed przed końcem roku, co sprzyjało osłabieniu dolara. Kurs EUR/USD wrócił powyżej 1,16. Złoto ponownie wzrosło powyżej 4500 USD za uncję. Kurs EUR/PLN oscyluje w okolicach 4,25.
Opublikowany wczoraj protokół z ostatniego posiedzenia Fed miał jastrzębi wydźwięk. Większość uczestników wskazała, że pewne zacieśnienie polityki monetarnej będzie prawdopodobnie właściwe, jeśli inflacja utrzyma się powyżej celu 2%. Wielu członków opowiedziało się również za usunięciem z komunikacji elementów sugerujących przyszłe luzowanie oraz za zasygnalizowaniem, że kolejnym ruchem może być podwyżka stóp procentowych.
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
