Wczoraj po sesji Intel przedstawił wyniki i prognozy, które wyraźnie poprawiły nastroje inwestorów wobec spółki. W pierwszym kwartale przychody firmy wzrosły o 7% rok do roku, do 13,6 mld USD, podczas gdy rynek oczekiwał około 12,4 mld USD. Jeszcze większym zaskoczeniem był skorygowany zysk, który wyniósł 29 centów na akcję wobec prognoz na poziomie zaledwie 1 centa. Po publikacji raportu akcje Intela wzrosły w handlu posesyjnym o niemal 20%, co może oznaczać jedną z najlepszych reakcji giełdowych na wyniki w historii spółki.
Najważniejszym źródłem poprawy jest rosnący popyt na procesory wykorzystywane w centrach danych obsługujących rozwiązania sztucznej inteligencji. Intel nie korzysta z boomu AI w taki sam sposób jak Nvidia, która dominuje w segmencie akceleratorów GPU, lecz zyskuje dzięki większemu zapotrzebowaniu na serwerowe procesory Xeon. Są one istotne zwłaszcza w zastosowaniach związanych z inferencją (wnioskowaniem modeli uczenia maszynowego) oraz agentami AI, gdzie klasyczne CPU nadal odgrywają ważną rolę i współpracują z układami GPU. Ten trend pokazuje, że rozwój sztucznej inteligencji zwiększa popyt nie tylko na specjalistyczne akceleratory, ale również na tradycyjne procesory.
Pozytywne sygnały widać także w strukturze wyników spółki. Segment komputerów osobistych osiągnął 7,7 mld USD przychodów i wzrósł o 1%, mimo że analitycy spodziewali się słabszego wyniku. Dział centrów danych wygenerował 5,1 mld USD przychodów, a dział wytwarzania układów scalonych, odpowiedzialny za produkcję chipów, zwiększył sprzedaż o 16%, do 5,4 mld USD. Intel poprawił również rentowność - skorygowana marża brutto wzrosła do 41% wobec 36,7% w poprzednim kwartale. Zarząd podkreśla, że dalsza poprawa marż pozostaje jednym z kluczowych celów firmy.
Optymizm inwestorów wzmocniła również prognoza na kolejny kwartał. Intel oczekuje przychodów w przedziale 13,8–14,8 mld USD, czyli wyraźnie powyżej średnich oczekiwań Wall Street, które wynosiły około 13 mld USD. CEO Lip-Bu Tan wskazuje, że popyt na produkty firmy jest bardzo silny, a obecne moce produkcyjne nie wystarczają do pełnego zaspokojenia zamówień. Spółka zwiększa więc wydatki na sprzęt produkcyjny i jednocześnie korzysta z zewnętrznych inwestycji, które mają poprawić jej sytuację finansową. Pozytywnie odebrano także odkupienie części fabryki w Irlandii, ponieważ rynek potraktował ten ruch jako sygnał większej pewności zarządu co do przyszłości Intela.
Mimo wyraźnej poprawy Intel nadal stoi przed poważnymi wyzwaniami. Marże pozostają niższe niż w najlepszych latach spółki, a roczne przychody są wciąż wyraźnie poniżej historycznego szczytu z 2021 roku. Firma nie ma też tak mocnej pozycji w segmencie układów AI jak Nvidia, dlatego jej odbudowa będzie zależała od zdolności do zwiększenia produkcji, dalszej poprawy rentowności oraz skutecznego wykorzystania przewag w obszarze procesorów, zaawansowanego pakowania chipów i usług foundry. Najnowsze wyniki pokazują, że spółka najprawdopodobniej zmierza w dobrą stronę.
Krzysztof Kamiński - OANDA TMS
