Przed grudniowym raportem z amerykańskiego rynku pracy dolar zyskuje na wartości, a kurs EUR/USD spada w kierunku 1,16. Mediana prognoz rynkowych wskazuje na wykreowanie – podobnie jak przed miesiącem – 60 tys. miejsc pracy, a stopa bezrobocia ma spaść do 4,5% z 4,6%. O ile rynek nie spodziewa się zmiany kosztu pieniądza na najbliższym posiedzeniu Fed, to jednak dane będą ważne dla oceny kondycji amerykańskiej gospodarki po tym, jak wznowione były prace administracji rządowej po najdłuższym w historii zamknięciu.
Czwartkowa sesja na Wall Street była mieszana. Z jednej strony straty odrabiały spółki zbrojeniowe i przemysł po tym, jak Trump zapowiedział wzrost wydatków na zbrojenia, a z drugiej strony pod kreską był Nasdaq. W przypadku S&P 500 cały czas pozostajemy tuż poniżej ostatnich szczytów wszech czasów.
Geopolityka cały czas znajduje się w centrum uwagi rynków. Sentyment mogą poprawić komentarze Marco Rubio, który łagodził ostatnie wypowiedzi Trumpa dotyczące zbrojnego przejęcia Grenlandii. To on ma w przyszłym tygodniu negocjować warunki przejęcia kontroli z Danią. Obok wyjaśnienia ryzyk geopolitycznych kluczowy dla sytuacji rynkowej w kolejnych tygodniach będzie zbliżający się wielkimi krokami sezon wyników za ostatni kwartał. Niebawem możemy też poznać orzeczenia Sądu Najwyższego w sprawie ceł wprowadzonych przez prezydenta Donalda Trumpa.
Na rynku surowcowym ropa odbiła do poziomu 58 USD za baryłkę WTI. Rynek zwątpił w pojawienie się na rynku dodatkowej podaży surowca z Wenezueli. Nawet bez niej nadpodaż na globalnym rynku ropy będzie się zwiększać, co stoi na drodze silniejszym wzrostom. Coraz większy niepokój budzą także protesty w Iranie. Złoto wraca do wzrostów i kieruje się w stronę 4 500 USD.
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
