Mimo słabego otwarcia wczorajszej sesji na Wall Street — po zdecydowanie wyższych od oczekiwań danych o kwietniowej inflacji PPI — notowania spółek technologicznych zakończyły dzień wzrostami rzędu 1%. Dziś rano kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy wyznaczają nowe historyczne szczyty, a futures na S&P 500 zbliżają się do poziomu 7500 pkt.
Akcje Cisco wzrosły o 20% w handlu posesyjnym po publikacji lepszych od oczekiwań prognoz sprzedaży. Na rynku wciąż utrzymuje się silny optymizm po bardzo dobrym sezonie wyników, który zdołał przyćmić obawy związane z rosnącą inflacją. Te z kolei skłaniają część uczestników rynku do ponownego wyceniania ryzyka podwyżek stóp procentowych w USA. Początek kadencji Kevina Warsha jako przewodniczącego Fed nie zapowiada się więc łatwo. Rynek oczekiwał wzrostu inflacji PPI do 4,9% r/r z 4,3% r/r, tymczasem odczyt okazał się zdecydowanie wyższy i wyniósł aż 6,0% r/r.
Dziś w kalendarium makroekonomicznym uwagę warto zwrócić na kwietniowe dane o sprzedaży detalicznej w USA oraz cotygodniową liczbę nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych.
Trwa wizyta Donalda Trumpa w Chinach, w której uczestniczy również delegacja amerykańskiego biznesu. Rozmowy mają koncentrować się głównie na kwestiach handlowych, choć prezydent Xi Jinping zasygnalizował także temat Tajwanu oraz ryzyko eskalacji konfliktu, jeśli sprawy potoczą się w niepożądanym kierunku. Dotychczas spotkania Trumpa z Xi kończyły się koncyliacyjnym przekazem i tego również oczekuje rynek. Złagodzenie napięć handlowych dodatkowo wspierałoby sentyment rynkowy. Xi zapewnił czołowych menedżerów z USA, że Chiny będą dalej otwierać swoją gospodarkę, natomiast Trump ocenił, że relacje pomiędzy dwiema największymi gospodarkami świata mogą być lepsze niż kiedykolwiek wcześniej. Baryłka WTI utrzymuje się powyżej 100 USD i na ten moment nic nie wskazuje, aby wizyta Trumpa w Chinach mogła przynieść szybkie rozwiązanie tej kwestii.
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
