Środowa sesja na Wall Street ponownie przyniosła wyprzedaż spółek technologicznych — Nasdaq spadł o ponad 1%. Cały czas trwa realokacja pomiędzy sektorami, ponieważ przemysłowy Dow Jones utrzymał się minimalnie nad kreską. W piątkowy poranek kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy pozostają w pobliżu poziomów odniesienia. Na Starym Kontynencie widać jednak nieco większy optymizm — niemiecki DAX wychodzi powyżej 25 400 pkt i znajduje się na najwyższych poziomach od połowy stycznia.
Luty nie był dobrym miesiącem dla spółek technologicznych. Doświadczyły one wyraźnej wyprzedaży z powodu narastających obaw dotyczących dalszego rozwoju sztucznej inteligencji. Główny niepokój inwestorów dotyczy ryzyka wypierania niektórych branż — w szczególności związanych z tworzeniem oprogramowania. Kluczowe amerykańskie spółki, które przez lata napędzały hossę na Wall Street, tracą impet, co skłania inwestorów do realokacji w kierunku innych rynków i sektorów. W ostatnich tygodniach lepiej prezentuje się Europa.
Na rynku walutowym wciąż bez większych emocji — eurodolar stabilizuje się w rejonie 1,18. W dzisiejszym kalendarium makroekonomicznym uwagę przyciągną dane o inflacji PPI w USA za styczeń. Konsensus zakłada spadek dynamiki cen producentów do 2,6% r/r z 3,0% r/r w grudniu. Warto również śledzić lutowy odczyt indeksu Chicago PMI, obrazujący koniunkturę w największym amerykańskim okręgu przemysłowym. Mediana prognoz wskazuje na spadek do 52,8 pkt z 54,0 pkt w styczniu.
Ceny ropy wczoraj spadły po doniesieniach o postępach w rozmowach między USA a Iranem. Wciąż jednak brak konkretnych ustaleń, dlatego dziś notowania surowca wracają powyżej 66 USD za baryłkę WTI.
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
