Budimex liczy, że wkrótce rozpocznie współpracę z globalnym dostawcą chmury w ramach projektu data center, poinformował ISBtech członek zarządu Cezary Łysenko. Grupa jest gotowa, żeby rozpocząć realizację tego typu projektów.
"Liczymy, że wkrótce wejdziemy we współpracę z globalnym dostawcą chmury w ramach projektu data center. Jesteśmy w 100% przygotowani do budowy naszego pierwszego hubu data center. Jesteśmy też gotowi na etapowanie tego hubu, ale to wszystko zależy od woli klienta, w jakim zakresie będzie miał potrzeby i w jakim zakresie będzie chciał korzystać z oferowanych możliwości" - powiedział Łysenko w rozmowie z ISBtech.
"Zweryfikowaliśmy zapotrzebowanie rynkowe na tego typu inwestycje i wiemy, że mają przyszłość. Rozważamy budowanie tego sektora na szerszą skalę. Barierą dla lokalizacji centrów danych są jednak problemy z doprowadzeniem odpowiedniej mocy do projektów. Jesteśmy gotowi dostarczyć klientowi kompleksową ofertę pod klucz, gdzie ryzyka są zaadresowane. Inwestycja, o której mówimy, może być podzielona na kilka etapów o dość wysokiej mocy. W związku z tym na zapotrzebowanie, jakie może pojawić się na rynku, jesteśmy przygotowani" - wskazał Łysenko.
Ponadto Budimex bada kolejne lokalizacje pod kątem zagospodarowania pod centra danych, również takie, które ma w swoim portfolio.
"Mamy wyspecjalizowane zespoły, które nad tym pracują, analizując potencjalne lokalizacje pod kątem technicznym - czy jest możliwość redundantnego zasilania o odpowiedniej mocy, czy jest też dostępność odpowiedniej sieci przesyłowej, jeżeli chodzi o moce informatyczne" - wymienił członek zarządu Budimeksu.
Dodał, że obok wyzwań infrastrukturalnych nie wszyscy potencjalni klienci data center rozumieją sytuację geopolityczną w regionie.
"Nie wszyscy podchodzą do tego ze zrozumieniem, chociaż widzimy, że są podmioty, które sytuację doskonale rozumieją i wiedzą, że tak naprawdę posiadanie takiej placówki na terenie Polski jest przyszłością" - stwierdził Łysenko.
W ramach cyfryzacji grupy, Budimex obecnie skupia się m.in. na tym, żeby jak największa część obiegu dokumentów odbywała się drogą elektroniczną.
"Nie tylko wewnętrznie w Budimeksie, ale też w relacji z naszymi klientami. Opracowujemy systemy, które pozwolą zaoferować naszym klientom taką możliwość i to nawet poza wymaganiami kontraktowymi. Mamy swój wewnętrzny zespół zajmujący się innowacjami i cyfryzacją budownictwa. Mamy własne aplikacje, które funkcjonują tylko i wyłącznie w naszych strukturach, ale jednocześnie szukamy wszelkiego rodzaju rozwiązań, które są dostępne na rynku. Wykorzystujemy cyfrowe zarządzanie projektami budowlanymi. Niektóre kontrakty wręcz miały takie wymogi, że obieg dokumentów i ich magazynowanie jest chmurowe. Ścieżkę sprawdzenia, czy to działa, mamy za sobą i dzisiaj jesteśmy w fazie implementowania tego na szerszą skalę" - wymienił członek zarządu Budimeksu.
Poinformował też, że grupa korzysta ze sztucznej inteligencji tylko w ograniczonym zakresie.
"Naszą wartością nadrzędną jest tak naprawdę nasza wiedza. Korzystanie z ogólnodostępnych systemów AI powoduje, że ta informacja może się rozprzestrzenić. Zatem na razie wykorzystujemy ograniczone możliwości AI, które mamy dedykowane tylko i wyłącznie dla naszej organizacji. Muszę powiedzieć, że to się sprawdza, bo na przykład kompiluje wszelkie dane, które znajdują się w organizacji - na dzisiaj uzyskiwane informacje i analizy są wystarczające" - wskazał Łysenko.
Ponadto Budimex testuje obecnie różnego rodzaju roboty, które mogłyby wesprzeć ekipy budowlane, szczególnie w pracach wykończeniowych albo w trudnych warunkach i przy powtarzalnych czynnościach. Spółka szuka jeszcze rozwiązań, które pozwalałyby wykonywać ciężkie prace fizyczne poprzez automatykę. Korzysta już za to z różnego rodzaju dronów, głównie do analizy geodezyjnej - na przykład analizy masowych materiałów sypkich na stanach magazynowych.
Budimex jest notowany na warszawskiej giełdzie od 1995 r.; wchodzi w skład indeksu WIG20. W 2025 r. miał 9,44 mld zł skonsolidowanych przychodów.
Sebastian Gawłowski
(ISBnews/ISBtech)
