Pozytywny skutek zawieszenia walk na Bliskim Wschodzie powinien być odczuwalny na stacjach paliw jeszcze w tym tygodniu, ale rząd nie rezygnuje na razie z pakietu "Ceny Paliw Niżej" (CPN), na który składają się obniżone VAT i akcyza oraz maksymalna cena detaliczna paliw, poinformował premier Donald Tusk.
"Możemy się spodziewać, że jeszcze w tym tygodniu, myślę, że od piątku, będzie odczuwalny pozytywny skutek zawieszenia ognia [na Bliskim Wschodzie] na polskich stacjach paliw" - powiedział Tusk podczas konferencji prasowej przed posiedzeniem rządu.
Zapewnił jednocześnie, że kierując się odpowiedzialnością i interesem Polaków, rząd nie zamierza rezygnować z wprowadzonego mechanizmu CPN, obniżającego ceny detaliczne paliw.
"Ciesząc się z przerwania ognia i pozytywnych jak na razie efektów negocjacji, będziemy bardzo ostrożni, mając na uwadze dotychczasowe doświadczenia" - dodał premier.
Jak wskazał, nadal będzie obowiązywał mechanizm gwarantujący możliwie niskie ceny paliw, w porównaniu do innych państw europejskich.
Premier zastrzegł, że rząd nie ma wpływu na ewentualne ponowne zaostrzenie napięć w regionie Bliskiego Wschodu.
"Ale mamy wpływ na to, żeby ta cena maksymalna [paliw] była do zniesienia, niezależnie od tego co dzieje się na świecie" - podkreślił.
(ISBnews)
