Tuż przed wygaśnięciem ostatniego zawieszenia broni Donald Trump, na prośbę Pakistanu pośredniczącego w negocjacjach, zdecydował się na jego bezterminowe przedłużenie. Iran nie przystąpił jednak do rozmów, uznając żądania USA za nadmierne. Teheran domaga się natychmiastowego zniesienia amerykańskiej blokady Cieśniny Ormuz oraz możliwości pobierania opłat za tranzyt statków nawet po zakończeniu konfliktu, czemu Stany Zjednoczone stanowczo się sprzeciwiają.
Stanowisko Iranu oraz dalsze decyzje pozostają dużą niewiadomą, jeśli chodzi o dalszy przebieg konfliktu. To ciążyło wczoraj na Wall Street i przełożyło się na korekcyjne nastroje. Dziś jednak notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy odbijają. Choć rozmowy się przedłużają, rynek wciąż zakłada, że konflikt zbliża się ku końcowi.
Rynek uważnie wsłuchiwał się wczoraj w przesłuchanie Kevina Warsha, nominowanego przez Trumpa na stanowisko przewodniczącego Fed. Nie pojawiły się jednak żadne konkretne wskazówki dotyczące dalszej ścieżki stóp procentowych. Sam Warsh zaprzeczał, jakoby mógł pozostawać pod wpływem oczekiwań Białego Domu, podkreślając znaczenie niezależności Rezerwy Federalnej.
Notowania ropy wzrosły wczoraj, a baryłka WTI znalazła się w okolicach 90 USD. Eurodolar stabilizuje się w rejonie 1,1750. Złoty nieco się osłabia, a kurs EURPLN wzrósł do poziomu 4,24. Odcięcie się Warsha od oczekiwań na szybkie cięcia stóp procentowych przełożyło się wczoraj na przecenę złota — notowania jednej uncji chwilowo spadły poniżej 4700 USD. Dziś jednak obserwujemy odbicie.
Przed otwarciem sesji na Wall Street poznamy wyniki AT&T oraz Boeinga, a po jej zamknięciu raporty opublikują Tesla i IBM. Rynek ze wzmożoną uwagą przygląda się sektorowi nowych technologii. Producenci chipów radzą sobie bardzo dobrze — holenderski producent maszyn ASM przedstawił prognozy na II kwartał, które przebiły oczekiwania rynku. Inwestycje w rozwój sztucznej inteligencji wciąż wyraźnie przyspieszają.
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
