Środowa sesja na Wall Street przyniosła lekkie uspokojenie nastrojów po silnych wzrostach i wyznaczeniu nowych szczytów wszech czasów. Zakończyła się mieszanie. Przemysłowy Dow Jones ustanowił nowy rekord, podczas gdy S&P 500 oraz technologiczny Nasdaq nieznacznie się cofnęły. Stało się tak głównie za sprawą spadków producentów półprzewodników. Po tak dużych wzrostach częściowa realizacja zysków nie powinna jednak nikogo dziwić. Spółki przemysłowe tymczasem korzystają na spadku notowań ropy oraz nadziejach na tymczasowe porozumienie z Iranem i otwarcie Cieśniny Ormuz.
Mocne wyniki spółek oraz oczekiwania na zawarcie porozumienia z Iranem wyniosły główne indeksy na historyczne maksima. Blisko 90% spółek z indeksu S&P 500 przedstawiło wyniki lepsze od oczekiwań. Na części rynków widać już jednak próby realizacji zysków. Niemiecki DAX cofa się w kierunku 26 200 pkt.
Wczoraj ponownie błyszczeć zaczęło złoto, które znalazło się na najwyższym poziomie od czerwca i jest wyceniane powyżej 4200 USD za uncję. Wynika to z nadziei na pełne otwarcie Cieśniny Ormuz i poprawę perspektyw inflacyjnych, co potencjalnie mogłoby powstrzymać Fed przed podwyżką stóp procentowych w dalszej części roku. Prawdopodobieństwo takiego ruchu podczas wrześniowego posiedzenia jest obecnie wyceniane na blisko 60%.
Kurs EUR/USD stabilizuje się powyżej 1,15 w oczekiwaniu na jutrzejszy raport z amerykańskiego rynku pracy za lipiec. Opublikowany wczoraj raport ADP wskazał na spowolnienie tempa tworzenia nowych miejsc pracy do 44 tys. z 95 tys. miesiąc wcześniej. Indeks ISM dla sektora usługowego również wypadł nieco słabiej od prognoz i wyniósł 54,1 pkt. wobec oczekiwanych 54,5 pkt. oraz 54,0 pkt. odnotowanych w czerwcu.
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
