Dzisiejsze posiedzenie Rezerwy Federalnej będzie najważniejszym wydarzeniem dnia dla globalnych rynków finansowych. Podstawowy scenariusz zakłada pozostawienie stóp procentowych bez zmian, jednak po raz pierwszy od dłuższego czasu inwestorzy realnie dopuszczają możliwość ich podwyższenia. Kontrakty na stopę funduszy federalnych wyceniały we wtorek prawdopodobieństwo takiego ruchu na około 35%, podczas gdy wcześniej sięgało ono nawet 40%. Źródłem niepewności pozostaje uporczywie wysoka inflacja oraz brak jednoznacznych sygnałów ze strony przewodniczącego Fed Kevina Warsha. Bank centralny od początku roku utrzymuje koszt pieniądza na niezmienionym poziomie, licząc na stopniowe osłabienie presji cenowej wywołanej między innymi przez cła i wojnę w Iranie. Coraz więcej członków Rezerwy Federalnej obawia się jednak, że bez dodatkowego ograniczenia popytu inflacja może nie powrócić do celu wynoszącego 2%.
W ostatnich miesiącach nastawienie części władz Fed wyraźnie się zaostrzyło. Dziewięciu decydentów uznało w najnowszych projekcjach, że w tym roku może być potrzebna co najmniej jedna podwyżka stóp. Christopher Waller zwrócił uwagę, że presja cenowa obejmuje coraz więcej obszarów gospodarki, i otwarcie dopuścił możliwość zacieśnienia polityki pieniężnej. Podobne obawy zgłaszali również inni przedstawiciele banku centralnego. Jednocześnie sytuacja na rynku pracy ustabilizowała się, a proces spadku inflacji bazowej wyraźnie wyhamował, co wzmacnia argumenty zwolenników bardziej restrykcyjnego podejścia.
Za pozostawieniem stóp bez zmian przemawiają jednak łagodniejsze od oczekiwań czerwcowe dane o cenach konsumpcyjnych. Mogą one skłonić Fed do odłożenia decyzji o podwyżce i dalszej obserwacji gospodarki. Dodatkowo podczas dzisiejszego posiedzenia nie zostaną opublikowane nowe prognozy makroekonomiczne ani projekcje dotyczące przyszłej ścieżki stóp procentowych, dlatego kluczowe znaczenie będą miały treść komunikatu oraz wypowiedzi Kevina Warsha na konferencji prasowej zaplanowanej po ogłoszeniu decyzji. Decyzję FOMC poznamy o godzinie 20:00 czasu polskiego, a konferencja rozpocznie się tradycyjnie 30 minut później.
Obecnie rynek wszedł w okres rzeczywistej niepewności przed posiedzeniami Fed. Choć scenariuszem bazowym jest brak zmiany stóp, to podwyżka jest scenariuszem, którego nie można lekceważyć. Zaostrzenie polityki pieniężnej mogłoby wzmocnić dodatkowo wiarygodność Warsha jako zdecydowanego przeciwnika inflacji. Brak działania mógłby natomiast wywołać pytania o to, czy jego restrykcyjne deklaracje rzeczywiście przekładają się na decyzje. Jeżeli Fed pozostawi stopy bez zmian, uwaga inwestorów skupi się na skali poparcia dla ich podwyższenia oraz na ewentualnych głosach sprzeciwu. Wśród decydentów, którzy mogą opowiedzieć się za bardziej restrykcyjnym ruchem, wymieniane są Lorie Logan i Beth Hammack. Ostateczna decyzja może więc wpłynąć nie tylko na wycenę dolara i obligacji, lecz także na oczekiwania dotyczące całej ścieżki amerykańskiej polityki pieniężnej w kolejnych miesiącach. Para walutowa EURUSD obecnie konsoliduje się w okolicy 1,1400.
Krzysztof Kamiński - OANDA TMS
