Reakcja rynków finansowych na wybory w Japonii była jednoznacznie pozytywna i przyniosła co najmniej chwilowe uspokojenie nastrojów wokół planów fiskalnych premier - Sanae Takaichi. Zdecydowane zwycięstwo jej ugrupowania, Liberal Democratic Party (LDP), największe dla jednej partii w powojennej historii kraju, zostało przez inwestorów odczytane jako silny sygnał stabilności politycznej oraz większej przewidywalności przyszłej polityki gospodarczej. Po latach częstych zmian przywództwa i narastającej niepewności fiskalnej rynki zareagowały na wynik wyborów jak na moment przełomowy, który może uporządkować kierunek polityki makroekonomicznej Japonii.
Najbardziej widocznym przejawem tej reakcji był silny wzrost notowań akcji. Japoński rynek akcji zanotował dynamiczne zwyżki, a indeks Nikkei 225 wzrósł w szczytowym momencie nawet o 5.7%, osiągając nowe historyczne maksima. Wzrostom sprzyjało przekonanie, że stabilny rząd z silnym mandatem wyborczym będzie w stanie realizować długofalowe reformy, jednocześnie unikając nagłych i kosztownych zwrotów w polityce fiskalnej. Optymizm ten znalazł odzwierciedlenie w działaniach globalnych instytucji finansowych, w tym JPMorgan Chase & Co., które podniosły prognozy dla japońskiego rynku akcji na koniec roku, wskazując na poprawę perspektyw zysków spółek oraz stabilniejsze otoczenie regulacyjne.
Na rynku obligacji reakcja była bardziej stonowana, ale również pozytywna z punktu widzenia stabilności finansowej. Rentowności długoterminowych papierów skarbowych początkowo wzrosły, co odzwierciedlało obawy części inwestorów o przyszłą skalę wydatków publicznych, jednak ruch ten szybko wygasł. Stabilizacja rentowności została odebrana jako sygnał, że rynek nie spodziewa się niekontrolowanego wzrostu deficytu ani gwałtownej utraty wiarygodności fiskalnej państwa. Również na rynku walutowym reakcja była korzystna – jen umocnił się wobec dolara, oddalając się od poziomów, które wcześniej zwiększały prawdopodobieństwo interwencji ze strony władz monetarnych.
Źródłem większego spokoju inwestorów jest przede wszystkim przekonanie, że silna większość parlamentarna pozwoli nowemu rządowi uniknąć politycznego paraliżu oraz najbardziej ryzykownych scenariuszy fiskalnych. Zapowiedzi rządu sugerują bardziej wyważone podejście do polityki budżetowej, w którym ewentualne działania stymulacyjne mają mieć charakter selektywny i tymczasowy. Dyskutowana obniżka podatku konsumpcyjnego miałaby być ograniczona do żywności, obowiązywać przez określony czas i nie być finansowana nowym długiem, co znacząco zmniejsza obawy o trwałe pogorszenie stanu finansów publicznych. Jednocześnie słaby wynik opozycji ogranicza ryzyko wprowadzenia trwałych, kosztownych obniżek podatków, które mogłyby uderzyć w rynek obligacji i osłabić jena.
W tym kontekście inwestorzy zaczęli również identyfikować potencjalnych beneficjentów nowego układu politycznego. Na pierwszy plan wysuwają się sektory obronności oraz półprzewodników, które mogą zyskać na zwiększonych nakładach inwestycyjnych i strategicznych priorytetach rządu. Wynik wyborów jest także postrzegany jako symboliczne zamknięcie długiego okresu niepewności, który ciążył nad japońską polityką od zabójstwa byłego premiera Shinzo Abe. Od tego momentu rynki funkcjonowały w warunkach podwyższonej zmienności i ograniczonego zaufania do trwałości kierunku reform.
Jednocześnie obecny entuzjazm nie eliminuje wszystkich zagrożeń. Rynki pozostają wyczulone na szczegóły budżetu na 2026 r. oraz tempo wdrażania zapowiadanych reform strukturalnych. Każdy sygnał nadmiernego wzrostu wydatków lub odejścia od deklarowanej dyscypliny fiskalnej mógłby ponownie wywołać presję na obligacje i walutę. Istotnym czynnikiem pozostają także relacje międzynarodowe, zwłaszcza stosunki ze Stanami Zjednoczonymi. Zapowiadane rozmowy premier Takaichi z prezydentem Donaldem Trumpem będą uważnie analizowane pod kątem przyszłej współpracy handlowej, bezpieczeństwa i polityki technologicznej.
Podsumowując, rynki finansowe udzieliły nowemu rządowi wyraźnego kredytu zaufania, zakładając scenariusz większej stabilności politycznej i umiarkowanej, przewidywalnej polityki fiskalnej. Efektem był silny wzrost cen akcji, umocnienie jena i względny spokój na rynku długu. Jednocześnie inwestorzy zachowują ostrożność, mając świadomość, że trwałość tego optymizmu będzie zależeć nie od samych deklaracji, lecz od konkretnych decyzji budżetowych i ich konsekwentnej realizacji w kolejnych kwartałach.
Krzysztof Kamiński - OANDA TMS
