Wyprzedaż japońskich obligacji skarbowych pogłębiła presję na globalnym rynku długu. Rentowności rosną, ponieważ inwestorzy coraz bardziej obawiają się uporczywej inflacji, drożejącej ropy oraz wzrostu wydatków publicznych, który może oznaczać większą podaż obligacji. W Japonii rentowność 30-letnich obligacji chwilowo wzrosła aż do 4,205%, osiągając najwyższy poziom od momentu wprowadzenia tego instrumentu w 1999 roku. Presja nie ogranicza się jednak wyłącznie do najdłuższego końca krzywej dochodowości. Słabszy popyt pojawił się również na aukcji 5-letnich japońskich obligacji, mimo że oferowały one rekordowo wysoki kupon na poziomie 2%. W poprzednim tygodniu japoński dług zanotował największy tygodniowy spadek cen obligacji od kwietnia 2025 roku.
Wzrost rentowności japońskich obligacji wpisuje się w szerszą wyprzedaż długu na świecie. Rentowność 10-letnich obligacji USA wzrosła do 4,63%, osiągając najwyższy poziom od lutego 2025 roku, natomiast rentowności 30-letnich papierów amerykańskich przekroczyły 5% i zbliżyły się do najwyższych poziomów od 2007 roku. Pod presją znalazły się także obligacje m.in. Australii i Nowej Zelandii. Głównym źródłem obaw pozostaje ryzyko inflacyjne. Rosnące ceny ropy zwiększają prawdopodobieństwo droższego transportu, wyższych kosztów produkcji i utrzymania presji cenowej w gospodarce. W Japonii problem ten wzmacnia słabszy jen, który podnosi koszty importu i może dodatkowo zwiększać inflację. Jednocześnie inwestorzy biorą pod uwagę możliwość dalszych podwyżek stóp procentowych przez Bank Japonii, co obniża atrakcyjność starszych obligacji.
Dodatkowym czynnikiem niepewności są oczekiwania dotyczące polityki fiskalnej. Premier Sanae Takaichi zapowiedziała przygotowanie dodatkowego budżetu w odpowiedzi na rosnące ceny surowców. Dla rynku oznacza to ryzyko większych wydatków publicznych, a w konsekwencji także wyższej podaży długu. Taki scenariusz może dalej podbijać rentowności, zwłaszcza jeśli inwestorzy uznają, że polityka fiskalna i pieniężna nie są wystarczająco spójne w walce z inflacją.
Rosnące rentowności w Japonii mogą mieć znaczenie dla całego świata. Przez lata japońscy inwestorzy lokowali duże środki za granicą, zwłaszcza na rynkach obligacji krajów rozwiniętych. Jeśli rentowności krajowego długu będą dalej zbliżać się do poziomów oferowanych na innych dużych rynkach, część kapitału może wracać do Japonii. Z kolei taki przepływ mógłby dodatkowo podnosić rentowności obligacji w innych krajach, szczególnie w Stanach Zjednoczonych. Kurs USDJPY rośnie dzisiaj do ok.159,00 JPY.
Obecna sytuacja pokazuje, że Japonia stała się jednym z głównych źródeł napięcia na światowym rynku obligacji. Rosnące rentowności japońskiego długu, obawy o inflację, droższa ropa i możliwe zwiększenie wydatków publicznych tworzą mieszankę czynników niekorzystnych dla rynku. Skutki mogą być odczuwalne daleko poza Japonią, zwłaszcza w USA, gdzie rentowności obligacji już znajdują się blisko wieloletnich maksimów.
Krzysztof Kamiński - OANDA TMS
