Konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie pogorszył perspektywy inflacyjne, jednak w przypadku jego szybkiego zakończenia jest szansa na powrót do "starego scenariusza" jeśli chodzi o dostosowywanie stóp procentowych w Polsce, ocenił prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) i przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Adam Glapiński. Zgodnie z jego słowami koniec obniżek stóp procentowych jeszcze nie nastąpił.
"Mamy trochę gorszą sytuację, jeśli chodzi o przewidywania inflacyjne. One nie wyrażają się jeszcze w projekcji oficjalnej, ale czarne chmury się zebrały. [...] Zachowujemy dużą wstrzemięźliwość wypowiedzi w przewidywaniu, co może być w najbliższym czasie. W szczególności myślę także, [że] przewidywania zewnętrzne, dotyczące decyzji po następnej Radzie Polityki Pieniężnej są obarczone większą niepewnością, większą ostrożnością i większym pesymizmem" - powiedział Glapiński podczas konferencji prasowej.
"Nie jesteśmy w stanie przewidzieć [dalszych decyzji], bo nadeszły ciemne chmury nad naszym optymizmem" - dodał.
Zaprzeczył jednak, aby w marcu nastąpił koniec obniżek stóp procentowych - nawet jeśli perspektywy wyglądają gorzej.
"No nie mogę tak powiedzieć. Ale nie oszukujmy się, no gorzej wyglądają te perspektywy, co nie przekreśla [dalszego dostosowania stóp]" - powiedział szef RPP pytany, czy nastąpił koniec dostosowywania w dół stóp procentowych NBP.
Ocenił, że jeśli sytuacja geopolityczna uspokoi się w ciągu maksymalnie dwóch miesięcy "wrócimy do starego scenariusza", w którym była możliwa jedna lub dwie obniżki stóp (włącznie z marcową).
"Gdyby ta sytuacja w ciągu kliku tygodni, tak jak to prezydent Trump zapowiedział, jakoś się uspokoiła [...], to wszystko wróci do starego poziomu. Jeśli nie wróci, to na ile ten wzrost [cen ropy i gazu] będzie oddziaływał na polską inflację? [...] My przeliczamy, jak by to wpłynęło na inflację. [...] Wstępne nasze przymiarki, tak jak to jesteśmy w stanie ocenić, to wpłynęło na inflację, ale nie tak dramatycznie" - zaznaczył.
"Jeśli kilka tygodni, dwa miesiące i się to [wojna] uspokoi, to wracamy do starego scenariusza. W tym starym scenariuszu wszyscy państwo przewidywali, że będzie jeszcze obniżka. Większość przewidywała, że będzie w marcu, niektórzy, że jeszcze jedna. Widać jakie jest pole, po poziomie stopy realnej - stopa procentowa banku centralnego względem inflacji. U nas w NBP się przyjęło uważać [...] od 1 do 1,5 pkt proc., że powinna być stopa referencyjna wyższa od przewidywalnej inflacji. My tę stopę procentową realną mamy nadal dosyć wysoką" - podsumował.
RPP podjęła wczoraj decyzję o obniżeniu stopy referencyjnej NBP o 0,25 punktu procentowego, tj. do poziomu 3,75%. Jednocześnie Rada ustaliła następujący poziom pozostałych stóp procentowych NBP:
- stopa lombardowa 4,25%;
- stopa depozytowa 3,25%;
- stopa redyskontowa weksli 3,80%;
- stopa dyskontowa weksli 3,85%.
(ISBnews)
