Mirbud spodziewa się, że przychody ze sprzedaży grupy przekroczą 3 mld zł w tym roku i zbliżą się do 5 mld zł w latach 2027-2028, poinformował członek zarządu Paweł Korzeniowski.
"W 2026 roku jeszcze nie wystartują w pełni budowy drogowe, dlatego oczekujemy przychodów powyżej 3 mld zł, ale raczej na poziomie zbliżonym do lat ubiegłych. Spodziewamy się ich systematycznego zwiększania od przyszłego roku. 2027 i 2028 to lata, kiedy możemy się zacząć zbliżać do 5 mld zł [przychodów]" - powiedział Korzeniowski podczas telekonferencji.
Plan na obecny rok zakłada także zwiększenie portfela zamówień, który na koniec 2025 r. wyniósł 8,46 mld zł.
"Celujemy w przekroczenie 10 mld zł w 2026 roku" - dodał Korzeniowski.
Prezes Jerzy Mirgos ocenił, że 2026 rok będzie kolejnym rokiem "dryfowania", jeśli chodzi o wartość przetargów.
"Spodziewamy się średnio 15 mld zł [wartości] przetargów drogowych, na kolei rekordowa była wartość przetargów ogłoszonych w zeszłym roku, w tym roku będzie to raczej mniejsza skala, ale wciąż znacząca, CPK to raczej kwestia 2027 roku, a wojsko daje nadzieję, że się 'obudzi', ale raczej pod koniec roku lub w przyszłym roku" - wymienił.
"Na ten rok nie sądzę, żeby zadziało się cokolwiek istotnego w zakresie podpisanych umów w stosunku do lat ubiegłych. Z optymizmem patrzymy jednak w [dalszą] przyszłość, ta machina powoli się rozkręca" - dodał prezes.
Według niego, przyszły rok daje większe nadzieje na spektakularne kontrakty.
Korzeniowski zapowiedział również, że w segmencie deweloperskim spółka spodziewa się sprzedaży notarialnej ok. 350 mieszkań w 2026 r.
"W segmencie deweloperskim lepiej będzie w roku 2027, a szczytu spodziewamy się w roku 2028" - podsumował prezes.
Mirbud działa przede wszystkim jako generalny wykonawca lub generalny realizator we wszystkich segmentach budownictwa. Od 2008 r. spółka jest notowana na warszawskiej giełdzie. W 2025 r. miała 2,95 mld zł skonsolidowanych przychodów.
(ISBnews)
