Podpisanie porozumienia pomiędzy USA a Iranem było czynnikiem wspierającym popyt na ryzykowne aktywa po tym, jak Fed nieoczekiwanie przyjął jastrzębi ton. Technologiczny Nasdaq zyskał wczoraj aż 2,5%, podczas gdy S&P 500 wzrósł o 1%. Notowania ropy spadły do najniższych poziomów od początku marca, co daje nadzieję, że presja inflacyjna będzie się osłabiać w dalszej części roku.
Dziś w USA obchodzony jest Dzień Wyzwolenia i Wall Street pozostaje zamknięta. W trakcie dłuższego weekendu zmienność na rynkach powinna być ograniczona. Kalendarium makroekonomiczne nie należy dziś do najciekawszych. Na Starym Kontynencie niemiecki DAX nadrabia zaległości i wychodzi powyżej 25 000 pkt. Niższe ceny energii powinny przynieść ulgę tamtejszemu przemysłowi, choć głównym motorem wzrostów na rynku akcyjnym pozostaje segment półprzewodników oraz nadzieje związane z rozwojem sztucznej inteligencji.
Na rynku walutowym jastrzębi przekaz Fed wciąż wspiera dolara, a kurs EUR/USD zbliża się do poziomu 1,14. Perspektywa wyższych stóp procentowych ciąży także notowaniom złota, które spadły poniżej 4200 USD za uncję. Rynek wycenia do września podwyżkę stóp o 25 punktów bazowych. Ropa zaczęła już ponownie płynąć przez Cieśninę Ormuz. Zakładając, że napięcia na rynku surowców będą się obniżać, również perspektywy inflacji mogą ulegać poprawie, co oznacza, że podwyżka stóp w USA nie jest przesądzona.
Pytaniem pozostaje, jak dalej będą przebiegały negocjacje USA z Iranem. Kwestia zarządzania Cieśniną Ormuz pozostaje sporna, podobnie jak temat wzbogacania uranu. Po 60-dniowym okresie negocjacji będziemy już jednak na tyle blisko wyborów uzupełniających w USA, że Trump może nie być skłonny do dalszej eskalacji konfliktu.
Negocjacje dotyczące trwałego porozumienia między Waszyngtonem a Teheranem, które miały odbyć się w piątek w Szwajcarii, zostały przełożone. W nocy doszło natomiast do starć między Izraelem a wspieranym przez Iran Hezbollahem w Libanie. Iran uzależnił utrzymanie rozejmu z USA od deeskalacji sytuacji w Libanie, co dodatkowo komplikuje proces negocjacyjny.
Silny dolar przyczynia się do odpływu kapitału od złotego. Kurs EUR/PLN wzrósł do poziomu 4,26.
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
