11:34 | GMT: 09:34 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
Allegro_IPO_Noble_podstrony
Komentarze
TMS Brokers
08.09.20 10:23

USA wraca do gry po długim weekendzie i dopiero dziś na poważnie zaczyna się tydzień. Kalendarz makro wciąż jednak oferuje więcej pustki niż treści, co oznacza, że rynki pozostają na pastwie nagłówków medialnych generujących przejściowy szum.

W nocy prezydent USA Donald Trump przypomniał o deklarowanej przez siebie niechęci do Chin. Jak na obchody Święta Pracy przystało Trump stanął w obronie amerykańskich miejsc pracy, dla których według niego Chiny są największym wrogiem. Kolejny raz zagroził, że skończy z uzależnieniem od Chin, czy to poprzez całkowite zerwanie relacji, czy „nałożenie ogromnych ceł”, ponieważ nie chce „aby budowały wojsko, tak jak oni budują teraz i wykorzystują nasze pieniądze, aby je zbudować”. Trump przeciwstawił się pomysłom kandydata Demokratów na prezydenta Joe Bidena, grożąc ukaraniem amerykańskich firm tworzących miejsca pracy za granicą i zakazaniem tym, którzy prowadzą interesy w Chinach, zdobywania federalnych kontraktów. Słowa Trumpa nie znajdują jednak odbicia na rynkach. Inwestorzy nauczyli się, że między deklaracjami Trumpa a faktycznymi decyzjami administracji w kwestii Chin jest przepaść. Jak już wielokrotnie podkreślałem, dla Trumpa nie jest łatwo całkowicie zerwać stosunki handlowe z Chinami, chyba że nie zależy mu na głosach rolników, którzy sprzedają płody rolne do Chin. Jesteśmy na końcowym etapie kampanii wyborczej, więc retoryka Trumpa będzie taka, jaka na danym wiecu przyciągnie mu najwięcej wyborców. Do 3 listopada możemy liczyć na więcej szumu politycznego, który z czasem będzie wstrząsał Wall Street. Ale dzisiejsze komentarze to niewypał.

Polityczna zawierucha dotyka coraz mocniej funta. Przy braku innych tematów do zaczepienia, inwestorzy skupiają większą uwagę na zamieszaniu, jakie premier Wielkiej Brytanii wznieca wokół negocjacji procesu brexitu. Dziś startuje kolejna runda rozmów nad umową handlową, choć Bruksela zastanawia się nad ich sensem, jeśli Johnson planuje zmienić pierwotne ustalenia, jakimi jest podpisana przed rokiem umowa wyjścia, tzw. Withdrawal Agreement. Wszystko wygląda na próbę wywarcia presji w końcowej fazie negocjacji (umowa handlowa ma zostać zawarta do 15 października i szczytu UE) i wydaje się, że Johnson chce jak najmocniej wykorzystać słynną chęć UE do szukania zgody (pamiętamy przykład Grecji?).

Krytyczne komentarze polityków obu stron stanowią obecnie negatywne ryzyko dla GBP. Co ciekawe, analiza implikowanej zmienności opcji na GBP/USD sugeruje, że inwestorzy bardziej obawiają się szumu medialnego niż kwestionują szanse podpisania porozumienia. Wczoraj zdecydowanie mocniej skoczyła zmienność 1-miesięczna, czyli z datą wygasania na 7 października, niż 3-miesięczna. Innymi słowy wzrosła potrzeba zabezpieczenia się przed ryzykiem podwyższonych wahań kursu funta w dniach poprzedzających ostateczny deadline na porozumienie, podczas gdy relatywnie spokojniej inwestorzy podchodzą do ryzyka załamania funta w związku z brakiem umowy handlowej. Jeśli rynek ma rację, przed końcem roku funta będzie czekał rajd ulgi, kiedy aktualne obawy o bezumowny rozwód Wielkiej Brytanii z UE nie zmaterializują się.


Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Piątek, 25 września 2020
- Polska Decyzja Fitch ws. ratingu
09:30 Szwecja Inflacja PPI sierpień
10:00 Strefa Euro Podaż pieniądza M3 sierpień
13:00 Wlk. Brytania Biuletyn kwartalny BoE III kw.
14:30 USA Zamówienia na dobra trwałego użytku sierpień
14:30 USA Zamówienia na dobra bez środków trans. sierpień
15:00 USA Wystąpienie szefa Fed z Nowego Jorku (John Williams)
19:00 USA Ilość wież wiertniczych dla rynku ropy tydzień
21:10 USA Wystąpienie szefa Fed z Nowego Jorku (John Williams)