21:27 | GMT: 20:27 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
eXtremalnyPL_baner_podstrony
Aktualności
Wyświetlane 1-10 z 21904 pozycji.
28.01.2020 16:03
28.01.2020 14:31
28.01.2020 14:24

Tempo wzrostu gospodarczego w bieżącym roku znacząco spowolni - do 3,2% r/r, zaś w przypadku przyszłego - przyspieszy do 3,5% z możliwością korekty prognozy w górę, uważa główny ekonomista oraz dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych i Sektorowych BNP Paribas Bank Polska Michał Dybuła.

"Mamy obecnie spowolnienie gospodarcze, pierwsza połowa tego roku będzie słaba, natomiast w 2021 roku pojawi się ożywienie gospodarcze. Uważamy, że obecnie mamy do czynienia z korektą w cyklu spadkowym. Następny szczyt koniunktury będzie niższy niż ostatni" - powiedział Dybuła podczas konferencji prasowej.

Oceniając sytuację zewnętrzną, Dybuła powiedział: "Naszym zdaniem analizując wskaźniki wyprzedzające OECD uważamy, że globalna gospodarka jest w dołku obecnego cyklu koniunkturalnego; punkt przegięcia już nastąpił patrząc na USA i strefę euro i spodziewamy się raczej ożywienia".

Autorzy raportu BNP Paribas "Perspektywy polskiej gospodarki w latach 2020 -2021" prognozują, że poziom inflacji średniorocznej sięgnie 3,6% w br. i 2,8% w 2021 roku

"Nie wierzymy w ryzyko stagflacji w średnim terminie. Ten rok będzie słabszy, jeśli chodzi o spowolnienie aktywności gospodarczej. Spowolnienie spowoduje ograniczenie presji popytowej na ceny i inflacja spadnie" - powiedział Dybuła.

Autorzy raportu wskazują, że w środowisku podwyższonej inflacji powyżej dopuszczalnego górnego pasma odchylenia podwyżki stóp procentowych mogłyby jednak obniżyć wyniki finansowe przedsiębiorstw i zahamować obecny (i konieczny) cykl inwestycji.

"Inflacja w 2020 roku będzie powyżej pasma 3,5% i to oznacza, że strony niektórych członków RPP będą pojawiały się wnioski o podwyżki stóp procentowych. Dokładanie kolejnego ciężaru w postaci kosztów firmom - poprzez podwyżki stóp procentowych - będzie trudne do udźwignięcia. Zgadzamy się z wymową NBP, że stopy będą na tym samym poziomie w 2020 i przyszłym roku" - wskazał ekonomista.

Eksperci BNP Paribas zwracają uwagę, że w środowisku słabej aktywności gospodarczej inwestują przedsiębiorstwa. W coraz większym stopniu inwestują w poprawę efektywności działania, a nie w zwiększanie mocy produkcyjnych.

"Cykl inwestycji determinuje cykl koniunkturalny. Nie tracimy optymizmu. Widzimy istotne przyspieszenie po stronie sektora korporacyjnego w inwestycje. Gros inwestycji firm prywatnych jest kierowane ku ograniczeniu kosztów energii, poprawie efektywności, a ma to miejsce w środowisku spadających marż" - powiedział Dybuła.

Nakłady brutto na środki trwałe ekonomiści przewidują na poziomie +8,5% w ub.r., +2,6% r/r w bieżącym i +3,6% w 2021 roku, zaś w przypadku konsumpcji prywatnej - głównego motoru polskiej gospodarki szacują wzrost dynamiki na poziomie 3,8% r/r w 2020 i 3,4% r/r w 2021 roku.

"Konsumpcja prywatna będzie rosła w tempie powyżej 3% r/r w 2020 roku i jest to jest bardzo solidne tempo wzrostu. Presja popytowa będzie wygasać bardzo powoli" - ocenił Dybuła.

"Przy stabilnej polityce pieniężnej, kurs równowagi EURPLN stabilizuje się w okolicach 4.25-4.30. Na poziom EURPLN mają jednak wpływ również inne czynniki. Kurs EURUSD jest (często) dobrym przybliżeniem dla napływów kapitałowych do gospodarek Emerging Markets, oraz regionu Europy Środkowo-Wschodniej" - podano w raporcie.

(ISBnews)

28.01.2020 07:59
27.01.2020 13:40

Wzrost PKB Polski znajdzie się w tym roku poniżej potencjalngo tempa wzrostu polskiej gospodarki i wyniesie 2,8% r/r w 2020 roku, poinformował główny ekonomista mBanku Ernest Pytlarczyk.

"Przewidujemy raczej generalnie stagnację, jeśli chodzi o inwestycje w 2020 roku, również w przypadku inwestycji prywatnych. Scenariusz dla gospodarki polskiej będzie mniej optymistyczny niż prognozy dla wzrostu globalnego i prognozujemy dynamikę tempa wzrostu PKB w 2020 roku na 2,8% r/r. Dajemy sygnał ryzyk. Dynamika PKB w IV kw. 2019 sięgnie 3,1% r/r, a w roku bieżącym PKB znajdzie się poniżej potencjalnego tempa dynamiki PKB polskiej gospodarki" - powiedział Pytlarczyk podczas konferencji prasowej.

"W przypadku inwestycji podmiotów krajowych prywatnych pozostajemy agnostykami (uwierzymy, gdy zobaczymy), warto jednak odnotować, że otoczenie dla inwestycji, z uwagi na presję kosztową, słabsze i niepewne perspektywy popytu i nawis braków kadrowych, pozostaje niekorzystne. Wskaźniki wyprzedzające (napływ BIZ, rozpoczęte inwestycje, wykorzystanie mocy produkcyjnych) zapowiadają niższą dynamikę inwestycji przedsiębiorstw w najbliższych kwartałach" - czytamy w raporcie mBanku „Gospodarka i rynki w 2020 roku".

Analitycy mBanku przewidują spadek dynamiki inwestycji w 2020 roku do poziomu -2,6% r/r wobec wzrostu +6% r/r w 2019 roku.

Pytlarczyk podkreślił, że polska gospodarka jest zrównoważona zewnętrznie, a kolejne miesiące przyniosą również zrównoważenie wewnętrzne.

"Mamy pozytywne sygnały zewnętrzne. Polska gospodarka jest bardzo dobrze zrównoważona zewnętrznie i kolejne miesiące przyniosą zrównoważenie wewnętrzne, nie jesteśmy zbliżeni do sytuacji bliskiej stagflacji" - dodał.

"Obserwujemy naturalne hamowanie importu, jeśli chodzi o eksport nic złego się nie dzieje" - ocenił Pytlarczyk.

Ekonomiści podkreślili, że widać wyraźnie, iż w przypadku salda towarowego prym w jego zbliżeniu do zbilansowania przyniosło obniżenie trendu dynamiki importu. "Eksport zachowywał się w tym czasie bardzo przewidywalnie i nie widać żadnej, strukturalnej zmiany. Przyczyna poprawy salda handlowego leży prawdopodobnie w popycie wewnętrznym" - czytamy w raporcie mBanku.

Autorzy prognozują, że na początku roku konsumpcja będzie rosnąć o około 4% r/r, rok skończy z dynamiką wzrostu rzędu ok. 3% r/r lub niższą.

"Istnieją jednak powody, aby sądzić, że struktura konsumpcji przesunęła się w stronę usług, które są świadczone w kraju i tym samym dochodzi do obniżenia importu towarów. Dowodzi tego rozłączenie sprzedaży detalicznej towarów z konsumpcją. Obecnie znajomość sprzedaży detalicznej nie pozwala precyzyjnie prognozować konsumpcji. Byłoby to spójne z naturalną drogą, którą przechodzi kompozycja konsumpcji w zależności od dochodu per capita. Ta zmiana tłumaczy też bardzo zgrabnie brak reakcji salda handlowego na zmiany konsumpcji" - czytamy dalej w raporcie.

W przypadku procesów inflacyjnych autorzy raportu zwracają uwagę, że inflacja będzie na początku 2020 roku poważnie zaburzana przez czynniki egzogeniczne i podatkowe: ceny energii (prąd w górę, gaz w dół: netto spory wzrost), akcyzę na tytoń i alkohol, koszty wywozu śmieci (zebrane przez nas informacje sugerują, że największy wzrost nastąpi w styczniu, mówi się jednak o drugiej fali podwyżek w dalszej części roku).

"Mamy przed sobą 3-4 miesiące wzrostów inflacji i wzrostów inflacji bazowej. Po 3-4 miesiącach tego roku inflacja będzie zawracać. NBP ma dość dużą tolerancję na wychylenia inflacji i nie będzie podwyższać stóp procentowych w najbliższym czasie" - powiedział Pytlarczyk.

Analitycy przewidują, że aktualny szczyt inflacji to poziom 4,3-4,4% r/r w marcu br.

"Jeśli będziemy posiłkować się cyklicznym spojrzeniem na inflację, powinna wkrótce zwalniać" - ocenił wicedyrektor ds. analiz makroekonomicznych Marcin Mazurek.

"Silny wyskok inflacji na początku roku będzie generował także bardzo silny efekt bazowy na początku 2021, dzięki któremu wszelkie prognozy inflacji będą wyglądały na jeszcze silniej opadające. Cykliczny spadek presji cenowej nałoży się na efekty bazowe i wzmocni przekonanie RPP o możliwości przeczekania podwyżek z I kwartału" - podkreślono w raporcie.

Według mBanku, obecna RPP postrzega część podwyżek stóp procentowych wykonanych przez swoje poprzedniczki w analogicznych okolicznościach za błędy - dotyczy to w szczególności wiosny 2008 r. i maja 2012 r. "Wówczas Rady reagowały w sposób klasyczny, kontrując zewnętrzne, negatywne szoki podażowe podwyższaniem stóp procentowych. Ex post wiemy, że stało się to w okresie głębokiej dekoniunktury i, nawet używając standardowych oszacowań oddziaływania polityki pieniężnej możemy stwierdzić, że ówczesne epizody zacieśnienia polityki pieniężnej pogłębiły ówczesne spowolnienia" - ocenili autorzy raportu.

W przypadku perspektyw rozwoju sytuacji w gospodarce globalnej autorzy raportu zakładają przyspieszenie wzrostu w całej strefie euro w okolice 0,3-0,4% kw/kw w 2020 roku. Ich zdaniem, światowa gospodarka odbije, ale niepewność utrzyma się na poziomie wyższym niż przed 2018 r.

"Pozytywny wpływ odbijającej strefy euro na polską gospodarkę nie jest automatyczny" - zwrócił uwagę Mazurek.

"Światowa gospodarka nie odbiła do końca roku 2019. Obecnie mamy umowę handlową między Chinami i USA, tzw. wąska umowa i to zdejmuje sporo niepewności z sytuacji w gospodarce światowej, ale nie w całości. Podwyższona niepewność zostanie" - powiedział analityk mbanku Piotr Bartkiewicz podczas konferencji.

"Jesteśmy umiarkowanie optymistyczni, sygnały obecne płynące z gospodarki globalnej sugerują, że koniunktura nie powinna się pogorszyć i rok 2020 będzie podobny do zeszłego" - podsumował Pytlarczyk.

(ISBnews)

27.01.2020 10:00
27.01.2020 10:00
27.01.2020 08:13

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej zgodził się ze stanowiskiem CD Projekt, iż tworzone przez spółkę gry komputerowe, mogą na potrzeby stosowania preferencji IP Box zostać uznane za kwalifikowane prawo własności intelektualnej, podała spółka.

"W wydanej interpretacji, dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w pełni zgodził się z zaprezentowanym we wniosku spółki stanowiskiem, iż tworzone przez spółkę gry komputerowe, mogą na potrzeby stosowania preferencji IP Box zostać uznane za kwalifikowane prawo własności intelektualnej, jakim jest, zgodnie z przepisem ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, autorskie prawo do programu komputerowego" - czytamy w komunikacie.

W wyniku powyższej interpretacji, kwalifikowane dochody jakie spółka osiąga z komercjalizacji autorskich praw do produkowanych gier komputerowych będą mogły co do zasady podlegać preferencyjnemu opodatkowaniu 5% stawką podatku dochodowego (z zastrzeżeniem ograniczeń i włączeń wynikających z przepisów), podano także.

"Fakt otrzymania powyższej interpretacji, jako kluczowej z punktu widzenia możliwości skorzystania z preferencji IP Box w działalności spółki i potencjalnej wysokości zobowiązań podatkowych spółki, wpływać będzie w bezpośredni sposób na wyniki finansowe spółki i grupy kapitałowej CD Projekt, przy czym szczegółowy zakres oraz metodologia stosowania preferencji IP Box pozostają przedmiotem innych wniosków złożonych przez spółkę do Krajowej Informacji Skarbowej, na których rozstrzygnięcie spółka oczekuje" - zaznaczono także.

Ze względu na ich pochodny w stosunku do powyższej interpretacji charakter, ich rozstrzygnięcie nie powinno mieć wpływu na istotność przekazanej niniejszym raportem informacji, stwierdzono również.

W skład grupy CD Projekt wchodzą: CD Projekt RED - deweloper gier wideo z gatunku RPG i GOG - globalna platforma cyfrowej dystrybucji gier. Sztandarową grą wydawnictwa jest seria "Wiedźmin", obecnie trwają prace nad "Cyberpunk 2077".

(ISBnews)

24.01.2020 10:02
24.01.2020 09:50
Wtorek, 28 stycznia 2020
01:30 Australia Indeks zaufania biznesu grudzień
08:00 Szwajcaria Bilans handlu zagranicznego grudzień
09:00 Słowacja Inflacja producencka grudzień
09:00 Hiszpania Stopa bezrobocia IV kw.
09:30 Szwecja Wyniki sprzedaży detalicznej grudzień
09:30 Szwecja Bilans handlu zagranicznego grudzień
09:30 Szwecja Inflacja PPI grudzień
12:00 Wlk. Brytania Sprzedaż detaliczna wg CBI styczeń
14:00 Węgry Decyzja ws. stóp procentowych styczeń
14:30 Słowacja Saldo rachunku bieżącego listopad