03:16 | GMT: 01:16 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
eXtremalnyPL_baner_podstrony
Komentarze
02.10.19 11:13

Wczorajszy spadek wskaźnika ISM dla amerykańskiego sektora przemysłowego do najniższego poziomu od czasu kryzysu finansowego zmienił postrzeganie koniunktury w USA, która dotychczas pozostawała względnie odporna na globalne spowolnienie gospodarcze. Wskaźnik we wrześniu spadł do najniższego poziomu od 2009 r., podobnie jak PMI dla przemysłu w Niemczech, co jest potwierdzeniem rozszerzających się problemów tego sektora. Co więcej widać już, że spowolnienie w niemieckiej gospodarce zaczyna szerzej rozlewać się na strefę euro oraz sektor usługowy. Część uczestników rynku liczy jeszcze na to, że podczas przyszłotygodniowych rozmów handlowych uda się uzyskać przynajmniej częściowe porozumienie pomiędzy USA a Chinami, co mogłoby skutkować cofnięciem części ceł i poprawą perspektyw gospodarczych. Jeśli tak się nie stanie, a konflikt handlowy będzie dalej eskalowany, to w połączeniu z silnym spowolnieniem koniunktury będzie to stanowić mieszankę, która generowałaby silną presję spadkową na rynku akcyjnym. Obecnie kwestie handlowe pozostają w centrum uwagi inwestorów, a rynek w dniu dzisiejszym praktycznie zlekceważył kolejną próbę rakietową przeprowadzoną przez Koreę Północną.
 
O ile presja spadkowa na rynku akcyjnym się utrzymuje, to jednak notowania EURUSD cały czas pozostają w okolicy 1.09. Wzrost awersji do ryzyka może jednak być częściowo niwelowany przez działania banków centralnych. Po wczorajszych danych znacząco wzrosło prawdopodobieństwo kolejnej obniżki stóp procentowych przez Fed. W przypadku jednak notowań dolara powoli traci on argumenty, które przemawiały na jego korzyść. Dotychczas pozostawał on relatywnie silny ze względu na wyższe momentum wzrostu w USA niż w innych gospodarkach, niemniej jednak ostatnie dane z USA mogą nieco zmieniać rozkład sił na rynku. W kontekście dalszych cięć stóp procentowych przez Fed ważne jeszcze będą najbliższe dane z rynku pracy, których przedsmak pod postacią raportu ADP poznamy już dziś.

Na rynku surowcowym wczorajszy spadek zapasów ropy wg. API, dawał nadzieję na odbicie notowań. Po otwarciu sesji na Starym Kontynencie wzrost awersji do ryzyka zaczął zbierać kolejne żniwo, co przełożyło się na spadek notowań WTI poniżej 54 USD za baryłkę. W czarnym scenariuszu zakładającym brak poprawy amerykańsko-chińskich stosunków handlowych i kontynuację spowolnienia przemysłu trzeba się liczyć ze spadkiem notowań poniżej minimów z ostatnich miesięcy na 50 USD. Złoto z kolei odbija w kierunku 1500 USD. Większe szanse na cięcie stóp procentowych w USA w połączeniu ze wzrostem awersji do ryzyka i sygnałami spowolnienia globalnej koniunktury stanowi pozytywną mieszankę dla notowań żółtego metalu.
 
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.