01:34 | GMT: 23:34 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
eXtremalnyPL_baner_podstrony
Frank szwajcarski
20.01.15 11:12

Spośród krajów regionu, Polska wydaje się najbardziej narażona na negatywne skutki aprecjacji franka szwajcarskiego (CHF). Jednak mimo potencjalnego wpływu na konsumpcję indywidualną i sytuację banków, wyższy kurs franka nie powinien skutkować problemami ze stabilnością ani wzrostem systemowym, uważają analitycy Goldman Sachs.

„Przy obecnej wycenie rynkowej wpływ silniejszego franka szwajcarskiego, nawet częściowo zrównoważony niższymi stopami procentowymi w Szwajcarii, będzie dostrzegalny dla budżetów gospodarstw domowych, jednak nie wywoła problemu ze wzrostem systemowym" - czytamy w raporcie.

Goldman Sachs ocenia, że wyższe raty kredytów we frankach mogą odjąć dodatkowe 9% z ze średniego wynagrodzenia brutto lub 5% w przypadku lepiej zarabiających osób, a w niektórych przypadkach spowodować, że wartość kredytu przekroczy wartość nieruchomości. „Przyjmując wysoki mnożnik wydatków konsumpcyjnych, wpływ może okazać się wyższy niż wstępnie podawane 0,2% PKB" - napisano.

Jednocześnie analitycy zwrócili uwagę na wysoką odporność polskich banków na wpływ aprecjacji franka szwajcarskiego oraz na niski odsetek złych kredytów w tej walucie. „Ponieważ kredyty hipoteczne w Polsce (i wielu krajach Europy) są w pełni wymagalne, wyższy udział kredytów wyższych od wartości nieruchomości nie musi spowodować fali niewywiązywania się z płatności ani domagania się przez banki dodatkowych zabezpieczeń" - czytamy dalej. Sytuacja może mieć jednak negatywny wpływ na rynek nieruchomości.

(ISBnews)