08:27 | GMT: 07:27 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
eXtremalnyPL_baner_podstrony
Aktualności
Wyświetlane 81-90 z 21950 pozycji.
15.01.2020 10:00
15.01.2020 10:00
15.01.2020 09:00

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI) - prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych - wzrósł o 0,4 pkt m/m w styczniu; był to najsilniejszy jednorazowy wzrost wskaźnika od blisko dwóch lat, podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC).

"W przestrzeni publicznej istnieje wiele obaw zarówno o poziom inflacji w najbliższych miesiącach, jak i o trwałość tendencji inflacyjnych. O jej wysokości oraz o tym czy zagości u nas na dłużej zadecyduje splot czynników o charakterze lokalnym oraz globalnym. Czynniki lokalne to przede wszystkim jednorazowe podwyżki cen szeregu usług i towarów, takich jak ceny prądu, ceny usług komunalnych, cena siły roboczej (płaca minimalna). Ich działanie choć winduje nieraz wskaźnik cen konsumpcyjnych CPI na zdecydowanie wyższe poziomy, to jednak impuls inflacyjny nie utrzymuje się długo (na ogół kilka miesięcy). Istnieją jednak czynniki, które mogą utrwalić i dodatkowo podbić wzrost cen wywołany skokową podwyżką cen wybranych towarów i usług. Należą do nich działania nakierowane na stymulowanie popytu, do których należą różnego rodzaju świadczenia socjalne oraz podnoszenie płacy minimalnej" - czytamy w raporcie.

Spośród ośmiu składowych wskaźnika w tym miesiącu dwie działały w kierunku spadku inflacji, pozostałe sześć w kierunku jej wzrostu, podało Biuro.

Biuro podkreśliło, że największy wpływ na wzrost wskaźnika miały podwyższone oczekiwania przedstawicieli sektora produkcyjnego co do kształtowania cen na produkowane przez nich wyroby.

"Jeszcze przed miesiącem odsetek przedsiębiorców zgłaszających zamiary podnoszenia cen zmniejszał się. Obecnie ich udział wzrósł znacząco a przewaga firm planujących podwyżki nad tymi, które zamierzają ceny obniżać wzrosła z około 5% przed miesiącem do ponad 13% obecnie. Deklaracje wzrostu cen w największym stopniu pochodzą od firm małych – zatrudniających do 50 pracowników, jednak również w firmach największych skłonność do podnoszenia cen znacząco zwiększyła się" - czytamy dalej.

Podwyżki najczęściej deklarowane są przez producentów żywności, w dalszej kolejności przez przedstawicieli nietrwałych dóbr konsumpcyjnych, podano także.

"Jeśli plany producentów zostaną zrealizowane, z pewnością odbije się to na poziomie przyszłej inflacji. Na razie nie widać zdecydowanych ruchów po stronie producentów i cen po jakich handlują między sobą" - ocenia Biuro.

"Oczekiwania konsumentów na temat ewentualnego wzrostu cen również uległy nasileniu, jednak w znacznie mniejszym stopniu niż w przypadku oczekiwań producentów. Blisko dwukrotnie w porównaniu z danymi sprzed miesiąca wzrósł odsetek konsumentów spodziewających się szybszego niż dotychczas wzrostu cen (z 5% do 11%)" - podsumowało BIEC.

(ISBnews)

15.01.2020 07:53

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) nałożył ponad 120 mln zł kary na Volkswagen Group Polska za za wprowadzenie w błąd co do poziomu emisji spalin i i kierowanie wytycznych skutkujących odrzuceniem reklamacji, podał Urząd. To najwyższa kara w historii UOKiK za naruszenie praw konsumentów.

"Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest kolejnym organem ochrony konsumentów w Europie, który wydał decyzję w tej sprawie. Volkswagen manipulował wskaźnikami emisji spalin - wprowadzał konsumentów w błąd, twierdząc, że jego pojazdy są przyjazne środowisku. Rośnie świadomość ekologiczna Polaków, więc wiele osób mogło celowo wybierać samochody, które emitują mniejsze ilości szkodliwych substancji" - powiedział prezes UOKiK Marek Niechciał, cytowany w komunikacie.

Koncern Volkswagen stosował w samochodach Volkswagen, Audi, Seat i Skoda produkowanych po 2008 r. oprogramowanie do sterowania silnikiem EA 189 EU 5. W warunkach testowych pozwalało ono zaniżać wartość emisji tlenków azotu, przypomniał Urząd.

"Urząd zakwestionował: rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji w materiałach reklamowych, które sugerowały, że samochody marek Volkswagen, Seat, Skoda i Audi są ekologiczne oraz spełniają wymogi w zakresie emisji tlenków azotu. Trwało to od 2008 do stycznia 2016 r.; informowanie w świadectwach homologacji oraz w świadectwach zgodności WE o nieprawdziwych parametrach emisji tlenków azotu. Trwało to od 2008 do stycznia 2016 r.; kierowanie wytycznych do sprzedawców tych samochodów, które sugerowały nieuwzględnianie reklamacji konsumentów, mimo istnienia ewidentnej wady. Trwało to do lutego 2016 r." - czytamy dalej.

Urząd podał, że jego decyzję konsumenci mogą się także powołać przy składaniu reklamacji.

"Wziąłem pod uwagę to, że praktyka trwała 8 lat - nie było w trakcie postępowania żadnych propozycji ugodowych ze strony spółki. Firma działała na szkodę konsumentów, ponieważ kierowała nieetyczne rekomendacje, aby dealerzy nie uwzględniali zasadnych reklamacji konsumentów. Nieprawdziwe informacje w materiałach reklamowych wywołały dezinformację - odwoływały się do proekologicznej postawy Volkswagena, gdy w rzeczywistości samochody nie były przyjazne środowisku. Manipulowanie emisją spalin to zaprzeczenie ekologiczności" - dodał Niechciał.

UOKiK jest trzecim organem w Europie, który kończy postępowanie w tej sprawie. Przykładowo włoski organ ochrony konkurencji nałożył łącznie na Volkswagen AG i Volkswagen Group Italia 5 mln euro kary. W Stanach Zjednoczonych sankcja nałożona przez sąd wyniosła 2,8 mld USD. Ponadto Federal Trade Commission poinformowała o zawartej ugodzie, której wartość wyniosła prawie 15 mld USD - Volkswagen w Stanach Zjednoczonych zobowiązał się m.in. do odkupienia wadliwych samochodów. Australijski organ niedawno nałożył na firmę karę 125 mln dolarów australijskich (ok. 85 mln USD), wskazał także Urząd.

(ISBnews)

15.01.2020 07:27
14.01.2020 14:35
14.01.2020 14:04

Liczba upadłości konsumenckich opublikowanych w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, wyniosła 7 944 w na koniec grudnia 2019 r., co oznacza wzrost o 20,9% r/r, podał Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej (COIG).

"Do końca grudnia 2019 r. opublikowano w Monitorze Sądowym i Gospodarczym 7 944 upadłości konsumenckich, wynika z analiz przeprowadzonych przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej. Oznacza to wzrost o 20,91% w stosunku do 2018 r. Od 1 stycznia 2015 r., gdy zmieniono przepisy ułatwiające upadłość konsumencką łącznie ogłosiło ją 26 595 osób" - czytamy w komunikacie.

"Przez ostatnie cztery lata średni wzrost liczby ogłoszonych upadłości wynosił 20%. Gdybyśmy więc pod uwagę wzięli również taki wzrost w 2020 r. to liczba upadłości wyniosłaby około 10 000. Należy jednak uwzględnić fakt, iż od marca zmieniają się przepisy związane z upadłością konsumencką, które umożliwiają jej ogłoszenie osobom, które przyczyniły się do swojej niewypłacalności" - czytamy dalej.

Jak zauważyła Anna Grudzień-Kurpiewska, radca prawny i licencjonowany doradca restrukturyzacyjny systematyczny wzrost liczby upadłości konsumenckich w Polsce rok do roku oznacza, że coraz więcej osób dowiaduje się o tym skutecznym rozwiązaniu prawnym i decyduje na wyjście z szarej strefy.

"To bardzo dobry sygnał również w kontekście gospodarczym, bo ci ludzie porzucą tzw. pracę na czarno, zaczną płacić podatki i, co ważne, urealnią swoje przychody" - napisała Grudzień-Kurpiewska w analizie przesłanej ISBnews.

COIG zwraca uwagę na fakt, iż obecnie tylko co drugi wniosek złożony o upadłość kończy się jej ogłoszeniem, co oznacza to, iż po zmianie przepisów upadłości może pojawić się ok. dwukrotnie więcej niż w 2019 r. i zbliżyć się do 20 000 upadłości.

"Zmiana prawa upadłościowego w zakresie upadłości konsumenckiej umożliwi większej ilości osób skorzystanie z tego rozwiązania. Jednak należy pamiętać, że samo ogłoszenie upadłości będzie otwierać dopiero proces oddłużenia. Zgodnie z nowymi rozwiązania prawnymi, plan spłaty wydłużony zostanie nawet do siedmiu lat w przypadku winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa. Natomiast celowe zadłużanie może w ogóle zniweczyć szanse na umorzenie długów" - oceniła Grudzień-Kurpiewska.

Najmłodsza osoba, która ogłosiła upadłość konsumencką w 2019 ma 16 lat, a najstarsza 94, a średnia wieku to 52 lata dla kobiet i 50 lat dla mężczyzn. Średnia wieku osób ogłaszających upadłość wyniosła 51 lat. Najwięcej upadłości dotyczy osób w wieku 40-49 lat 23,18% i 60-69 - 20,88%.

Seniorzy w wieku 60 lat i więcej odpowiadają za 32,98% wszystkich upadłości konsumenckich, podano także w materiale.

Najwięcej upadłości ogłoszono w woj. mazowieckim 1581 osób, śląskim 875 osób i kujawsko-pomorskim 737 osób.

(ISBnews)

14.01.2020 10:03
13.01.2020 14:00
13.01.2020 09:55
Poniedziałek, 17 lutego 2020
- Chiny Podaż pieniądza M2 styczeń
- Chiny Nowe kredyty styczeń
00:50 Japonia Produkt Krajowy Brutto IV kw.
02:30 Chiny Ceny nieruchomości styczeń
05:30 Japonia Produkcja przemysłowa grudzień
08:00 Norwegia Bilans handlu zagranicznego styczeń