00:42 | GMT: 22:42 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
eXtremalnyPL_baner_podstrony
Aktualności
Wyświetlane 81-90 z 21421 pozycji.
14.06.2019 14:33
14.06.2019 10:00
14.06.2019 09:12
14.06.2019 09:11
14.06.2019 09:00

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI) - prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych - spadł o 0,1 pkt m/m w czerwcu, podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC). Obserwowana tendencja może świadczyć o zbliżającym się końcu okresu niskiej inflacji, nieprzekraczającej celu inflacyjnego banku centralnego.

"Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu 2019 r. pozostał na zbliżonym poziomie w stosunku do notowań sprzed miesiąca. Nie mniej jednak od początku roku kolejne spadki wskaźnika były coraz wolniejsze aby w czerwcu br. całkowicie wyhamować. Obserwowana tendencja może świadczyć o zbliżającym się końcu okresu niskiej inflacji, nieprzekraczającej celu inflacyjnego RPP. Z drugiej jednak strony zagrożenie spowolnieniem gospodarczym oraz jego wyraźne sygnały płynące od naszych głównych europejskich partnerów handlowych nakazują polskim wytwórcom zachować powściągliwość w podnoszeniu cen" - czytamy w raporcie.

Pomimo, że od początku roku tempo wzrostu cen wyrażone wskaźnikiem CPI systematycznie rośnie, w tym zaś najszybciej rosną ceny żywności oraz ceny transportu, to oczekiwania konsumentów na temat spodziewanej w najbliższych miesiącach inflacji nie nasilają się, a nawet w majowych badaniach uległy niewielkiemu obniżeniu, podkreśliło BIEC.

"Oczekiwania inflacyjne konsumentów na ogół nie mają charakteru predykcyjnego, zwykle podążają za inflacją. Im wyższy poziom inflacji w okresie przeprowadzania badań, tym wcześniej konsumenci odnotowują wzrost cen i dają temu wyraz w rosnących oczekiwaniach inflacyjnych. Im poziom inflacji w okresie przeprowadzania badań jest niższy, tym więcej czasu potrzebują konsumenci, aby odczuć podwyżki, co z opóźnieniem znajdzie odzwierciedlenie w zwiększonych oczekiwaniach inflacyjnych" - tłumaczy Biuro.

Szczególne znaczenie dla oczekiwań inflacyjnych konsumentów mają ceny żywności, stanowią one bowiem około 1/4 wydatków przeciętnego "Kowalskiego". Ta opóźniona reakcja konsumentów na wzrost cen żywności trwa od 3 do 8 miesięcy w zależności od poziomu inflacji oraz od tempa zmian jakiej podlegają ceny żywności.

"Pod koniec ubiegłego roku konsumenci zareagowali wzrostem oczekiwań inflacyjnych na zapowiedzi podwyżek cen prądu dla gospodarstw domowych. Po zaniechaniu tych podwyżek oczekiwania konsumentów obniżyły się. Ostatnie miesiące przyniosły wzrost cen żywności (w kwietniu 2019 roku ceny żywności wzrosły o 3,3% w stosunku do sytuacji sprzed roku). Obawy o nasilenie presji inflacyjnej nie znalazły najprawdopodobniej jeszcze swego odzwierciedlenia w opiniach przedstawicieli gospodarstw domowych. Jednak w najbliższych miesiącach można spodziewać się ich znaczącego wzrostu" - kontynuuje BIEC.

Według analityków, zaskakujące są oczekiwania na temat kształtowania się cen na wyroby własne wyrażane przez przedstawicieli producentów. Wykazują oni duża powściągliwość w zamiarach podnoszenia cen na oferowane wyroby.

"Pomimo wzrostu różnych kategorii kosztów, w tym zwłaszcza kosztów zatrudnienia, menadżerowie firm jedynie pod koniec ubiegłego roku, w obawie przed podwyżkami cen energii, znacznie częściej niż w poprzednich miesiącach deklarowali podwyżki. Jednak już miesiąc później, wobec odroczenia decyzji o wzroście cen energii, oczekiwania te uległy znacznej redukcji. Abstrahując od tego jednorazowego wzrostu oczekiwań inflacyjnych, obecny ich poziom kształtuje się dokładnie na poziomie oczekiwań sprzed roku. Można domniemywać, że przedstawiciele firm produkcyjnych wobec spodziewanego spowolnienia aktywności gospodarczej u naszych głównych partnerów handlowych, dla utrzymania cenowej konkurencji na międzynarodowych rynkach, powstrzymują się o podwyżek. Na rynku krajowym pomimo wzrostu popytu konsumpcyjnego również starają się unikać podwyżek wobec silnej konkurencji towarów importowanych. Aby zagwarantować realizację zysków, starają się redukować te koszty, na które mają wpływ. Do działań tych zaliczyć należy wyzbycie się części zużytych maszyn i urządzeń, oraz ograniczenie kosztów płacowych" - czytamy dalej w raporcie.

(ISBnews)

13.06.2019 14:43

Tempo wzrostu PKB może zbliżyć się do 5% r/r w 2019 roku, uważa minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.

"Mamy szanse na zbliżenie się do 5% r/r tempa wzrostu PKB na koniec 2019 roku, ponieważ firmy zaczęły inwestować" - powiedział podczas spotkania z dziennikarzami.

"Ten i przyszły rok będzie szczytem realizacji inwestycji publicznych i będzie działało to silnie popytowo na gospodarkę. Mamy duże szanse by utrzymać silny wzrost gospodarczy " - dodał.

Ocenił, że w II kw. 2019 dynamika wzrostu inwestycji może być dwucyfrowa jak w I kw. br., gdy wyniosła 12,6% r/r.

"Przekroczyliśmy w funduszach unijnych 50 tys. realizowanych inwestycji wartych 400 mld zł w ramach polityki spójności" - powiedział Kwieciński.

Oceniając przebieg realizacji Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR) powiedział, że obecnie 'jesteśmy w połowie drogi jeśli chodzi o realizację SOR.

"W podstawowym dokumencie SOR mieliśmy 185 projektów strategicznych – obecnie mamy 352 projekty, 40 zamkniętych rozliczonych i 41 zamkniętych nie rozliczonych" - powiedział Kwieciński.

"Obecnie możemy powiedzieć, że skierowaliśmy 962 mld zł środków - czyli 65% realizacji planu przeznaczyliśmy na rozwój i wsparcie naszego kraju" - podkreślił minister.

Inwestycje i lokalne przedsięwzięcia, lepsze prawo dla biznesu, uszczelnianie finansów publicznych, wielkie programy społeczne są realizowane w ramach SOR, wymienił minister.

"Dzięki uszczelnieniu mogliśmy kierować środki pozyskane na działania prorozwojowe i działania społeczne - tj. głównie inkluzywne" - wskazał Kwieciński.

"Wzrost dochodu rozporządzalnego jest dla nas jednym z najważniejszym wskaźnikiem w SOR - wzrost dochodu rozporządzalnego był szybszy niż wzrost gospodarczy. Ten dochód wzrósł od 1386 zł do 1693 zł w ciągu 2015-2018 roku" - dodał.

W lutym 2017 r. rząd przyjął projekt uchwały w sprawie przyjęcia "Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju do roku 2020" (z perspektywą do 2030 r.). Strategia zakłada m.in. wydatki inwestycyjne na poziomie ponad 2 bln zł do roku 2020. Najważniejszym zakładanym rezultatem SOR ma być zwiększenie przeciętnego dochodu gospodarstw domowych do 76-80% średniej UE do roku 2020, a do roku 2030 zbliżenie do poziomu średniej UE, przy jednoczesnym dążeniu do zmniejszania dysproporcji w dochodach między poszczególnymi regionami. Założeniem jest także wzrost PKB na mieszkańca Polski do poziomu 75-78% średniej unijnej w 2020 r. (95% w 2030 r.).

(ISBnews)

13.06.2019 14:02
13.06.2019 11:02
13.06.2019 09:23

Wkład popytu krajowego we wzrost PKB spadnie do 4,1 pkt proc. w 2019 r. (z 5,3 pkt w ub.r.) i dalej do 3,6 pkt w 2020 r., podano w "Założeniach projektu budżetu państwa na rok 2020". Z kolej wkład nakładów brutto na środki trwałe w PKB ma wynieść po 1 pkt proc. w 2019 i 2020 r. (wobec 1,5 pkt w 2018 r.).

"Na potrzeby niniejszych 'Założeń' przyjęto scenariusz makroekonomiczny, który zakłada, że w latach 2019 i 2020 realne tempo wzrostu PKB w Polsce będzie bliskie tempu potencjalnemu i wyniesie odpowiednio 4% oraz 3,7%. Podobnie jak to miało miejsce w 2018 r., również w horyzoncie 'Założeń' oczekiwany jest dalszy wzrost udziału inwestycji w PKB, m.in. w związku z rosnącym wykorzystaniem funduszy z bieżącej perspektywy finansowej UE" - czytamy w dokumencie.

Najbardziej istotnym składnikiem wzrostu pozostanie jednak konsumpcja prywatna, wspierana optymistycznymi oczekiwaniami polskich konsumentów i dobrą sytuacją na rynku pracy, podkreślono.

"Wśród czynników wspierających wzrost popytu inwestycyjnego w najbliższych latach należy również wymienić utrzymujący się na relatywnie niskim poziomie koszt kapitału, działania rządu nakierowane na zwiększenie stopy inwestycji, wzrost innowacyjności i produktywności gospodarki oraz wciąż relatywnie wysoki popyt ze strony gospodarstw domowych zgłaszany w warunkach wysokiego poziomu wykorzystania mocy produkcyjnych w Polsce" - napisano także w "Założeniach".

"Przyjęty scenariusz zakłada, że w 2019 r. udział nakładów brutto na środki trwałe sektora prywatnego w PKB wyniesie 13,9%, a w kolejnym roku zwiększy się o 0,2 pkt proc. Łączny udział nakładów brutto na środki trwałe zwiększy się z 18,2% PKB w 2018 r. do 19% PKB w 2020 r. Stan rzeczowych środków obrotowych powiązany jest z poziomem popytu na rynku krajowym oraz na rynkach zagranicznych. W okresie objętym Założeniami wkład zmiany zapasów we wzrost PKB będzie lekko ujemny w 2019 r. (-0,2 pkt proc.) i neutralny w roku kolejnym" - czytamy dalej.

(ISBnews)

13.06.2019 08:13
Wtorek, 16 lipca 2019
00:45 Nowa Zelandia Inflacja konsumencka II kw.
03:30 Australia Protokół z posiedzenia RBA lipiec
09:00 Turcja Stopa bezrobocia maj
09:00 Francja Wystąpienie publiczne szefa Banku Francji (Francois Villeroy de Galhau)
10:00 Włochy Bilans handlu zagranicznego maj
10:30 Wlk. Brytania Stopa bezrobocia maj
10:30 Wlk. Brytania Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych czerwiec
10:30 Wlk. Brytania Wynagrodzenia maj
11:00 Strefa Euro Handel zagraniczny maj
11:00 Włochy Inflacja konsumencka czerwiec