06:56 | GMT: 05:56 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
eXtremalnyPL_baner_podstrony
Aktualności
Wyświetlane 71-80 z 21950 pozycji.
17.01.2020 11:11
17.01.2020 10:01

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) przygląda się ofercie kancelarii odszkodowawczych, które pomagają w dochodzeniu roszczeń z umów o tzw. polisolokaty, kredyty hipoteczne oraz obligacje korporacyjne GetBack, podał urząd. W efekcie UOKiK postawił zarzuty sześciu podmiotom, w tym czterem kancelariom odszkodowawczym: chodzi o stosowanie klauzul niedozwolonych i praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów.

W toku są postępowania dotyczące firm: Arbiter z Wrocławia, Kancelarii Prawnej Semper Invicta z Wrocławia (dawniej Kancelaria Invictus), Votum z Wrocławia. Urząd wydał już pierwsze decyzje, które dotyczą: DM Group z Rzeszowa, Kancelarii Virtus z Krakowa, Omikron z Wrocławia (dawniej Optima Legal Consulting), podano.

"Wyrok TSUE C260/18 w sprawie państwa Dziubak zapewne spowoduje, że wzrośnie liczba podmiotów świadczących pomoc w walce sądowej z bankiem. Liczę, że wsparcie kancelarii odszkodowawczych, ale również radców prawnych, adwokatów, będzie rzetelne i profesjonalne. Nie możemy kwestionować wysokości wynagrodzenia jako głównego świadczenia stron, ale analizujemy, czy postanowienia, które je określają, są jednoznaczne i czy zapewniają równowagę stron takiej umowy. Chodzi o to, żeby konsument wiedział, za co i ile płaci. Zachęcam konsumentów do analizowania wysokości wynagrodzenia i negocjowania warunków umów - np. honorarium, w tym wynagrodzenia za pomyślne zakończenie sprawy, czy terminu, w jakim musimy zapłacić kancelarii za jej pracę" - powiedział prezes UOKiK Marek Niechciał, cytowany w komunikacie.

Zastrzeżenia UOKiK budzi m.in.:

  • prowizja za sukces (Semper Invicta);
  • brak możliwości wyboru pełnomocnika (Arbiter, Virtus, Votum, Semper Invicta);
  • kara za rozwiązanie umowy przez konsumenta (Arbiter, Virtus, Semper Invicta);
  • zakaz prowadzenia przez konsumenta samodzielnych rozmów i negocjacji z bankiem czy ubezpieczycielem (Arbiter, Semper Invicta);
  • wytoczenie powództwa o zapłatę, gdy zgodzą się kancelaria i konsument (Votum);
  • brak obowiązku przedstawiania zestawienia kosztów (Semper Invicta);
  • kara umowna za naruszenie poufności (Kancelaria Prawna Semper Invicta);
  • wypłata uzyskanych pieniędzy na konto kancelarii, a przelew na rachunek konsumenta nawet po 4 miesiącach (Semper Invicta);
  • informacje, które wprowadzają w błąd (DM Group, Omikron).

Z obserwacji UOKiK może wynikać, że w prasie ukazują się materiały, które mogą sprawiać wrażenie neutralnego tekstu dziennikarskiego, gdy tymczasem mogły być reklamą kancelarii, dlatego prezes UOKiK skierował do kilkunastu podmiotów pisma, w których apeluje o właściwe oznaczanie ogłoszeń i reklam, podkreślono.

"Nie wystarczy stwierdzenie, że jakiś materiał powstał we współpracy z firmą XY czy partnerem wydania jest konkretny przedsiębiorca. Ogłoszenia i reklamy muszą być wyraźnie oznaczone, że nie stanowią materiału redakcyjnego. Apeluję o to, żeby wydawcy opracowali standardy dotyczące właściwego oznaczania materiałów promocyjnych" - dodał Niechciał.

Prezes UOKiK wydał już pierwsze decyzje: na DM Group nałożył ponad 47 tys. zł kary (47 716 zł), na Omikron - ponad 11 tys. zł (11 736 zł) za wprowadzanie w błąd, a na Kancelarię Virtus ponad 28 tys. zł kary (28 915 zł) za stosowanie klauzul niedozwolonych. Wysokość sankcji ustalana jest na podstawie rocznego obrotu danej firmy. W toku jeszcze są trzy postępowania w sprawie uznania postanowień za niedozwolone. Dotyczą one: Arbiter z Wrocławia, Kancelarii Prawnej Semper Invicta z Wrocławia (dawniej Kancelaria Invictus), Votum z Wrocławia.

Jeżeli ogłoszenia i reklamy adresowane do konsumentów nie będą oznaczane w sposób niebudzący wątpliwości, że nie stanowią one materiału redakcyjnego, to prezes UOKiK rozważy podjęcie dalszych działań, w tym wszczęcie postępowania. Maksymalna kara w wymienionych sytuacjach to 10% rocznego obrotu.

(ISBnews)

17.01.2020 08:15

Zarząd CD Projekt podjął decyzję o przesunięciu ustalonej daty premiery gry "Cyberpunk 2077" z 16 kwietnia na 17 września 2020 roku, podała spółka. Decyzja uzasadniona jest potrzebą zapewnienia dodatkowego czasu na prace związane z testowaniem gry, usunięciem usterek i nadaniem jej ostatecznego szlifu.

"Zgodnie z filozofią spółki jakość produktów jest podstawowym czynnikiem wpływającym na ich sukces ekonomiczny. W ocenie zarządu przesunięcie daty premiery pozostaje w interesie spółki, mając bezpośredni wpływ na zapewnienie najwyższej jakości gry, a w konsekwencji wyniki sprzedaży 'Cyberpunk 2077' zarówno w krótkim, jak i w długim horyzoncie czasowym" - czytamy w komunikacie.

"Gra jest kompletna i można ją przejść od początku do końca, czeka nas jednak jeszcze wiele pracy. Night City jest ogromne, zróżnicowane i pełne przygód; biorąc pod uwagę jego skalę i złożoność uznaliśmy, że potrzebujemy więcej czasu, aby zakończyć testowanie, usunąć usterki i nadać grze ostateczny szlif. Chcemy, aby Cyberpunk 2077 był ukoronowaniem naszej pracy na obecnej generacji konsol. Dzisiejsza decyzja da nam kilka cennych miesięcy, których potrzebujemy, by gra mogła zasłużyć na miano doskonałej" - powiedzieli współzałożyciel studia Marcin Iwiński i szef studia Adam Badowski, cytowani w materiale.

20 sierpnia 2019 r. spółka informowała, że "Cyberpunk 2077" ukaże się 16 kwietnia 2020 na PC, Xbox One i PlayStation 4.

W skład grupy CD Projekt wchodzą: CD Projekt RED - deweloper gier wideo z gatunku RPG i GOG - globalna platforma cyfrowej dystrybucji gier. Sztandarową grą wydawnictwa jest seria "Wiedźmin", obecnie trwają prace nad "Cyberpunk 2077".

(ISBnews)

16.01.2020 14:45
16.01.2020 14:17
16.01.2020 14:00

Inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,1% w grudniu 2019 r. w ujęciu rocznym wobec 2,6% r/r w listopadzie 2019 r., podał Narodowy Bank Polski (NBP).

Konsensus rynkowy wyniósł 3,2% r/r.

NBP podał też, że inflacja bazowa po wyłączeniu cen administrowanych wyniosła w grudniu ub.r. 3,6% w ujęciu rocznym wobec 2,8% w listopadzie.

Inflacja bazowa po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 2,8% w grudniu wobec 2,6% w listopadzie.

Inflacja bazowa liczona metodą 15-procentowej średniej obciętej wyniosła 2,5% w grudniu wobec 2,1% w listopadzie.

Wskaźnik cen i usług konsumpcyjnych (inflacja CPI) wyniósł 3,4% r/r w grudniu 2019 r., wobec 2,6% r/r w listopadzie.

"W grudniu 2019 r. inflacja CPI wzrosła do 3,4% r/r. Do wyższej inflacji przyczynił się wzrost cen we wszystkich głównych grupach CPI. Największe wkłady do wzrostu wskaźnika CPI miały: wzrost dynamiki cen paliw do prywatnych środków transportu do 0% r/r wobec -5,4% w listopadzie 2019 r. - efekt wzrostu cen ropy naftowej na giełdach światowych oraz wygasania statystycznego efektu spadku cen paliw w grudniu 2018 r. Wkład do wzrostu CPI wyniósł ok. 0,3 pkt proc.; wzrost dynamiki cen usług do 5,9% r/r wobec 5,1% w listopadzie 2019 r. - głównie efekt wzrostu cen ubezpieczeń oraz usług transportowych, w tym głównie wzrostu cen biletów lotniczych. Wkład do wzrostu CPI wyniósł ok. 0,2 pkt proc.; wzrost dynamiki cen żywności i napojów bezalkoholowych (6,9% r/r wobec 6,5% w listopadzie 2019 r.) - wzrost cen mięsa wieprzowego, wędlin i w efekcie mięsa ogółem wskutek m.in. epidemii ASF w Chinach. Jednocześnie odnotowano spadek dynamiki cen warzyw i owoców. Wkład do wzrostu CPI wyniósł ok. 0,1 pkt proc.; wzrost dynamiki cen towarów nieżywnościowych do 0,7% r/r wobec 0,4% w listopadzie 2019 r. - głównie efekt słabszego niż przed rokiem sezonowego spadku cen odzieży i obuwia oraz wzrostu cen pojazdów. Wkład do wzrostu CPI wyniósł ok. 0,1 pkt proc. Wyższej inflacji CPI towarzyszył wzrost wszystkich miar inflacji bazowej. Inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii w grudniu 2019 r. wyniosła 3,1% r/r (wzrost o 0,5 pkt proc. w porównaniu do poprzedniego miesiąca)" - czytamy w komunikacie.

Narodowy Bank Polski co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej, co pomaga zrozumieć charakter inflacji w Polsce. Wskaźnik CPI pokazuje średni ruch cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie poddawane są zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka. To pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje. Pozwala też określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a w jakim jest kształtowana np. przez krótkotrwałe zmiany cen, wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami, przypomniano w materiale.

Najczęściej używanym przez analityków wskaźnikiem jest wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii. Pokazuje on tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ. Ceny energii (w tym paliw) ustalane są bowiem nie na rynku krajowym, lecz na rynkach światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności w dużej mierze zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym, podał też NBP.

(ISBnews)

15.01.2020 14:32
15.01.2020 13:29

Inflacja konsumencka według drugiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) była w grudniu br. zgodna z szybkim szacunkiem GUS. Ekonomiści spodziewają się, że indeks CPI będzie oscylował w pobliżu górnej granicy celu NBP w 2020 roku i średniorocznie może sięgnąć 3,6% (wobec 2,3% średniorocznej inflacji w 2019 r.).

Według drugiego szacunku GUS, inflacja konsumencka wyniosła 3,4% r/r w grudniu wobec 2,6% r/r w poprzednim miesiącu. W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,8%. Ekonomiści spodziewają się, że inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła w grudniu 3,2% r/r wobec 2,6% r/r odnotowanych w listopadzie br.

Zdaniem analityków, w kolejnych miesiącach czynnikami oddziałującymi w kierunku zwiększenia inflacji będą wzrosty dynamiki cen energii dla gospodarstw domowych, inflacji bazowej, podwyżki płacy minimalnej.

Według ekonomistów, inflacja przekroczy 4% r/r w I kw. 2020 roku, a wyższa od wcześniejszych oczekiwań ścieżka inflacji ożywia dyskusję w Radzie Polityki Pieniężnej dotyczącą podwyżek stóp procentowych. Ścieżka inflacji nie skłoni jednak - ich zdaniem - Rady do zmiany poziomu stóp być może do końca 2022 r.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Dopiero w marcu br. dowiemy się jaki jest „punkt wyjścia" dla prognoz CPI w tym roku. Już teraz można jednak powiedzieć, że inflacja w 2020 r. będzie wyższa niż wskazywały na to jeszcze niedawne prognozy i solidnie przekroczy średniorocznie 3%" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"Najwyższy poziom (około 4,2-4,4%r/r) indeks CPI osiągnie w lutym-marcu. Inflacja zacznie obniżać się w drugim kwartale i powróci w okolice 3,5%r/r. Następnie przez wiele miesięcy oscylować będzie w pobliżu górnej granicy celu NBP. Szacujemy, że średni poziom CPI w 2020 osiągnie 3,6%r/r" - główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki.

"W 1h20 inflacja bazowa może przejściowo powędrować powyżej poziomu 4% (nawet już w styczniu), a jej przyspieszenie będzie szczególnie widoczne w 1q (podwyżki akcyzy, opłat za śmieci, wyższe opłaty emisyjne dla samochodów, wzrost płacy minimalnej). W rezultacie w 1q20 także inflacja CPI najpewniej powędruje wyraźnie powyżej 4% zwiększając rynkowe oczekiwania na podwyżki stóp NBP" - analitycy PKO BP.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Wskaźnik inflacji w grudniu, wg ostatecznego szacunku GUS, wyniósł 3.4%r/r. Tym samym pozostał na poziomie najwyższym od października 2012 r. Tak duży skok inflacji to przede wszystkim efekt wzrostu cen żywności i napojów bezalkoholowych (o 1.2%m/m), w tym mięsa wieprzowego (aż o 6.8%m/m) i warzyw (aż o 3.6%m/m), wzrostu cen transportu (o 3.8%m/m), w tym usług transportowych (aż o 29.4%m/m) i cen gazu ciekłego do środków transportu (o 14.3%m/m), a także wzrostu cen innych towarów i usług (o 1.5%m/m), w tym ubezpieczeń (aż o 7.8%m/m). Spadki cen w grudniu w stosunku do listopada zanotowano w przypadku napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (o 0.1%), odzieży i obuwia (o 0.8%) oraz wyposażenia mieszkań (o 0.1%). Kolejny miesiąc z rzędu bardzo szybko rosły ceny usług. Wskaźnik wyniósł w tym przypadku 6.4%r/r wobec 5.3%r/r w listopadzie. Ceny towarów rosły w tym czasie wyraźnie wolniej, bo „tylko" o 2.4%r/r. W efekcie inflacja bazowa, wg moich szacunków, wyniosła w grudniu 3.2%r/r, tj. poziom widziany ostatnio w końcu 2011 r. Styczeń, m.in. za sprawą podwyżek cen regulowanych, przyniesie dalsze przyspieszenie inflacji. Swoje piętno nadal odciskać może wykryty w końcu 2019 r. wirus ASF w Polsce (jego wpływ widać w cenach wieprzowiny i wędlin w grudniu) oraz wirus ptasiej grypy. W grudniu „zrealizowało się" już część podwyżek cen związanych z nowym rokiem (np. usług transportowych czy ubezpieczeń), w wielu kategoriach wzrosty dopiero ujawnią się jednak  w danych styczniowych. Wskaźnik CPI może znaleźć się w okolicach 4.0%r/r. Niestety nie poznamy wstępnego odczytu styczniowej inflacji w końcu bieżącego miesiąca, a późniejsze dane nie będą pełne ze względu na przygotowywaną przez GUS rewizję wag. I dopiero w marcu br. dowiemy się jaki jest „punkt wyjścia" dla prognoz CPI w tym roku. Już teraz można jednak powiedzieć, że inflacja w 2020 r. będzie wyższa niż wskazywały na to jeszcze niedawne prognozy i solidnie przekroczy średniorocznie 3.0%" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek

"GUS opublikował pełną informację o grudniowej inflacji. Zgodnie z wstępnymi danymi roczny indeks wzrósł z 2,6%r/r do 3,4%r/r. Głównym źródłem zaskoczenia i dużego skoku indeksu CPI jest inflacja bazowa, którą wzrosła z 2,6%r/r do 3,2%r/r. Wzrosła także roczna inflacja cen żywności (o 0,5pp do 7%r/r) oraz paliw (o 5.2pp do -0,1%r/r). Najciekawszym elementem dzisiejszej publikacji jest wyjaśnienie rekordowego skoku inflacji bazowej. Według danych GUS stoją za nim: (1) Ceny usług transportowych – może być to efekt wyższych cen biletów lotniczych, bądź podwyżek cen komunikacji miejskiej (zmiana siatki płac w gospodarce w związku z pensja minimalną). Według komunikatu GUS kategoria podniosła miesięczny wzrost CPI o 0,25pp. (2) Ceny ubezpieczeń – zmiana może dotyczyć polis OC. GUS poinformował, że zmiana w tej kategorii podniosła indeks o 0,09pp. (3) Ceny odzieży – spadek w grudniu była o 0,6pp płytszy względem trendu sezonowego, co podbiło roczną inflację. (4) Ceny w komunikacji – tutaj roczna inflacja wzrosła o 0.6p do 4,3%r/r. Dotyczy to głownie cen telekomunikacyjnych, weszła w życie podwyżka cen przez trzeciego dużego operatora który z powodów technicznych nie zrobił tego w połowie roku. Istotne, wszystkie te zmiany mają charakter popytowy a nie są wynikiem podwyżek cen regulowanych (śmieci), jak mówił prezes NBP. Dlatego też dalej oczekujemy , że w styczniu CPI istotnie przekroczy poziom 4%r/r, dodatkowym czynnikiem oprócz inflacji bazowej będzie wzrost cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. Dalej obawiamy się wysokiego wzrostu inflacji bazowej w 2020. Z naszych kontaktów z przedstawicielami biznesu wynika też, że seria podwyżek pensji minimalnej wpłynie nie tylko na wzrost cen usług (inflacja cen usług już w grudniu wynosiła około 6,1%r/r wobec 5,3%r/r), lecz także na koszty pracy i usług zewnętrznych ponoszonych przez firmy handlowe. To także przełoży się na ceny towarów, których inflacja dotychczas była znacznie niższa od inflacji cen usług. Dlatego spodziewamy się dalszego wzrostu inflacji bazowej. Najwyższy poziom (około 4,2-4,4%r/r) indeks CPI osiągnie w lutym-marcu. Inflacja zacznie obniżać się w drugim kwartale i powróci w okolice 3,5%r/r. Następnie przez wiele miesięcy oscylować będzie w pobliżu górnej granicy celu NBP. Szacujemy, że średni poziom CPI w 2020 osiągnie 3,6%r/r" - główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki.

"Według finalnego odczytu inflacja CPI wzrosła w grudniu do 3,4% r/r z 2,6% r/r w listopadzie. Odczyt okazał się zgodny ze wstępnym szacunkiem. Przyspieszyła dynamika zarówno cen usług (do 6,1% r/r) jak również towarów (do 2,4% r/r). W ujęciu rocznym w grudniu przyspieszył wzrost cen żywności (+7,5% r/r vs. +7,0% r/r w listopadzie). Z kolei ceny paliw ustabilizowały się na poziomie z poprzedniego roku (wobec spadku o 5,4% r/r miesiąc wcześniej). Jednak za dynamicznym wzrostem CPI w grudniu stoi głównie wzrost inflacji bazowej. W oparciu o dostępne dane szacujemy, że inflacja bazowa z wyłączeniem cen żywności i energii wzrosła w grudniu do 3,2% r/r z 2,6% w listopadzie. Średnioroczna inflacja w 2019 r. wyniosła 2,3%. Zakładamy, że w 2020 r. średnioroczna inflacja wzrośnie do 3,3%. Dalej oczekujemy, że stopy NBP pozostaną bez zmian do końca 2022 r., choć wyższa od wcześniejszych oczekiwań ścieżka inflacji powinna ożywić dyskusję w RPP nt. podwyżek stóp procentowych" - młodszy ekonomista Banku Pekao Kamil Łuczkowski.

"Finalne dane potwierdziły, że inflacja CPI w grudniu wyniosła 3,4% r/r (wobec 2,6% r/r w listopadzie). Zaskakująco wysoka dynamika CPI w grudniu (kons: 2,8-2,9%) to pierwsza część gwałtownego, ale przejściowego wzrostu inflacji na przełomie 2019/2020. Oczekujemy, że w 1q20 inflacja przekroczy poziom 4%, by potem stopniowo obniżać się w kierunku 3%. Szczegółowe dane potwierdziły, że głównym źródłem przyspieszenia inflacji ogółem był wzrost inflacji bazowej, która wg naszego szacunku wyniosła 3,1-3,2% r/r (wobec 2,6% r/r w listopadzie, najwyżej od 2002). Wyraźne wzrosty cen w porównaniu do listopada odnotowano w kategoriach usługi transportowe (odpowiedzialne za ok. połowę z miesięcznego wzrostu CPI o 0,8%). W tej grupie cen znajdują się m.in. ceny biletów regionalnych przewoźników kolejowych. Kategoria ta ponownie wzrośnie w lutym wraz z zapowiedziami podwyżek cen (o 10%) biletów największego przewoźnika regionalnego (Koleje Mazowieckie). Wzrosnąć mogły także ceny transportu lotniczego (być może to efekty zniesienia wiz do USA i wzrostu popytu na te usługi, ale bardziej prawdopodobna jest presja kosztowa). Obserwowane podwyżki wydają się być realizacją spodziewanych przez nas „efektów drugiej rundy" wzrostu cen energii oraz zmian regulacyjnych na rynku pracy (wzrost płacy minimalnej). Ceny żywności na koniec roku ponownie wzrosły powyżej typowego wzorca sezonowego, a ich roczna dynamika przyspieszyła do 6,9%, głównie za sprawą cen mięsa (wieprzowiny), a także owoców, warzyw oraz cukru. Podwyższona inflacja cen żywności utrzymuje się w całym regionie CEE (por. wykres). W 1h20 inflacja bazowa może przejściowo powędrować powyżej poziomu 4,0% (nawet już w styczniu), a jej przyspieszenie będzie szczególnie widoczne w 1q (podwyżki akcyzy, opłat za śmieci, wyższe opłaty emisyjne dla samochodów, wzrost płacy minimalnej). W rezultacie w 1q20 także inflacja CPI najpewniej powędruje wyraźnie powyżej 4,0% zwiększając rynkowe oczekiwania na podwyżki stóp NBP. Naszym zdaniem RPP utrzyma jednak dotychczasową retorykę i będzie nadal opowiadać się za stabilizacją stóp, obawiając się o wpływ podwyżek na spowalniającą gospodarkę. Dodatkowy komfort z punktu widzenia Rady daje ostatnie umocnienie PLN, a także zmniejszenie napięć geopolitycznych, które w krótkim terminie będzie działać poprzez niższą presję na ceny paliw" - analitycy PKO BP.

"Zgodnie z szybkim szacunkiem, opublikowanym w ub. tygodniu, inflacja konsumencka osiągnęła 3,4% r/r w grudniu. Szacujemy, że inflacja bazowa wyniosła 3,2% r/r. GUS opublikował także szczegółowe dane nt. CPI, co rzuciło nieco światła na główne czynniki, odpowiadające za znaczącą niespodziankę inflacyjną (0,6 pkt proc.) w grudniu. Niespodzianka ta w połowie wynika ze znaczącego wzrostu cen usług transportowych, których ceny wzrosły o 29,4% m/m (i o 7,5% r/r). W połowie grudnia wzrosły ceny biletów kolejowych, jednak naszym zdaniem skala podwyżki (ok. 5-10%) była zbyt mała, by uzasadnić taki skok inflacji. Stąd sugestia, że głównym kontrybutorem był znaczący wzrost cen biletów lotniczych, prawdopodobnie wyraźnie powyżej zwyczajowych podwyżek w tym okresie. Po poprzedniej dużej niespodziance dotyczącej cen biletów lotniczych w kwietniu nastąpił porównywalny spadek w następnym miesiącu. Biorąc to pod uwagę, spodziewamy się, że wzrost zostanie przynajmniej w części zniwelowany w styczniu. Związane są z tym implikacje dla krótkoterminowych prognoz inflacji. Szczegółowe dane dotyczące CPI, a w szczególności wzrost cen usług transportowych sugerują, że grudniowa niespodzianka nie zapowiada podobnego skoku w styczniu. Sądzimy, że spodziewany spadek cen biletów lotniczych może wręcz zniwelować wpływ wzrostów cen paliw. Jednocześnie podtrzymujemy naszą prognozę ok. 4-4,2% inflacji w styczniu-lutym i oczekujemy spadku CPI w kolejnych miesiącach, aż do średnio 3% w II poł. 2020 r. […] Oczekujemy, że stopy procentowe pozostaną niezmienione w tym roku i prawdopodobnie aż do końca kadencji RPP w 2022 r." - ekonomiści banku Citi Handlowy.

(ISBnews)

15.01.2020 13:05

Inflacja będzie kształtować się w styczniu na poziomie 3,9% r/r wobec 3,4% r/r w grudniu ub.r., prognozują analitycy Ministerstwa Rozwoju (MR).

"W ocenie MR, w styczniu roczny wskaźnik cen będzie oscylował w okolicach poziomu 3,9%. Choć w całym 2020 r. inflacja powinna ponownie znaleźć się w dopuszczalnym paśmie wahań NBP. W styczniu w kierunku nasilenia się presji inflacyjnej oddziaływać będą między innymi ceny w kategorii 'transport'. Podobnie jak to miało miejsce miesiąc wcześniej, w styczniu 2020 r. należy również oczekiwać wyższej dynamiki cen żywności. Niewykluczone są jednak sezonowe spadki cen w kategorii 'odzież i obuwie'" -  czytamy w komentarzu do danych GUS.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), inflacja konsumencka wyniosła 3,4% w ujęciu rocznym w grudniu 2019 r.. W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,8%. W grudniu w porównaniu z poprzednim miesiącem największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały wyższe ceny w zakresie transportu (o 3,8%) i żywności (o 1,3%), które podwyższyły wskaźnik odpowiednio o 0,37 pkt proc. i o 0,31 pkt proc. Niższe ceny odzieży i obuwia (o 0,8%) obniżyły ten wskaźnik o 0,04 pkt proc.

"Dane zaprezentowane przez GUS dają pełniejszy obraz obszarów, które w największym stopniu przyczyniły się do przyspieszenia dynamiki cen w grudniu ubiegłego roku. Zgodnie z oczekiwaniami analityków MR, była to kategoria 'transport', gdzie wzrost cen wyniósł +0,5% r/r (wobec spadku w listopadzie o 3,4%). W grudniu przyspieszyła poza tym dynamika cen żywności (mięso wieprzowe i cukier) i napojów bezalkoholowych (cała kategoria +6,9% r/r). Na listopadowym poziomie utrzymało się natomiast spadkowe tempo cen nośników energii (-1,8% r/r)"  - czytamy także w komentarzu.

(ISBnews)

15.01.2020 10:38

Na podstawie odpowiedzi udzielonych za rok 2019, w zależności od konstrukcji umowy przyjętej w danym banku i charakteru pozwu, można przyjąć, że prawomocnie na korzyść banków w całym 2019 r. rozstrzygnięto ponad 70% sporów dotyczących kredytów walutowych. W odniesieniu zaś do nieprawomocnych wyroków, liczba spraw pozytywnie rozstrzygniętych dla banku w I instancji wynosiła ok. 60%, podał Związek Banków Polskich (ZBP), powołując się na dane przekazane przez 11 banków. Obecnie, sprawy sądowe toczące się przeciwko bankom odnośnie kredytów walutowych, dotyczą 1,71% całkowitej liczby udzielonych kredytów walutowych, a biorąc pod uwagę jedynie czynne umowy kredytowe, stanowią 3,6% umów.

"Powyższe dane wskazują na wzrost zainteresowania klientów rozstrzyganiem sporów z bankami na drodze sądowej w porównaniu do lat poprzednich, jednocześnie nadal liczba ta stanowi niewielki odsetek w stosunku do ogólnej, całkowitej liczby zawartych walutowych umów kredytowych. Tendencja korzystnych wyroków utrzymuje się wciąż na wyższym poziomie niż mogłoby to wynikać z niektórych doniesień medialnych" - czytamy w komunikacie.

"W związku z tym, z dzisiejszej perspektywy byłoby przedwczesnym mówić, że spory sądowe banków z kredytobiorcami kredytów mieszkaniowych w walucie obcej powodują poważne obniżenie wyników finansowych tych banków" - podkreślono.

ZBP podał, że z danych przekazanych przez 11 banków wedle stanu na koniec 2019 r. wynika, że łączna liczba toczących się spraw w polskich sądach dotycząca kredytów walutowych wyniosła 16 252 (w tym odnoszących się do kredytów indeksowanych - 13 390 oraz kredytów denominowanych 2 862). Liczba ta uwzględnia sprawy, które zostały z sądów przekazane do banków jako złożone pozwy lub w których bank złożył pozew.

"Z uwagi na techniczne ograniczenia, nie w każdym jednak przypadku było możliwe ustalenie precyzyjnych danych, w szczególności w podziale na kredyty denominowane i indeksowane, niemniej wyniki ankiety pozwalają przybliżyć ogólną skalę procesów sądowych i charakter problematyki w obszarze kredytów walutowych" - wyjaśnia Związek.

Wyniki te potwierdzają utrzymującą się tendencję wzrostową prowadzonych nowych spraw sądowych, natomiast w dalszym ciągu ogólny bilans spraw prawomocnie wygranych przemawia na korzyść banków, podkreślono.

ZBP powołując się na dane AMRON-SARFIN podał, że całkowita liczba kredytów walutowych udzielonych przez banki we franku szwajcarskim w latach 2002-2012 wyniosła 943,5 tys. sztuk kredytów, co oznacza, że obecnie, sprawy sądowe toczące się przeciwko bankom odnośnie kredytów walutowych, dotyczą 1,71% całkowitej liczby udzielonych kredytów walutowych a biorąc pod uwagę jedynie czynne umowy kredytowe stanowią 3,6% umów.

Związek podkreśla, że posiadacze kredytów walutowych - zanim zdecydują o złożeniu pozwu - powinni ze szczególną ostrożnością przeanalizować takie aspekty, jak koszty zastępstwa procesowego i opłaty za obsługę prawną, długość prowadzonego sporu, czy też - co szczególnie istotne - różny charakter rozstrzygnięć sądów uzależniony od modelu umowy i rodzaju kredytu.

"Ze szczególną ostrożnością należy podchodzić również do firm i spółek prawa handlowego, których nie obowiązują standardy etyki zawodowej przypisanej stricte do adwokatów i radców prawnych" - podano także.

(ISBnews)

Poniedziałek, 17 lutego 2020
- Chiny Podaż pieniądza M2 styczeń
- Chiny Nowe kredyty styczeń
00:50 Japonia Produkt Krajowy Brutto IV kw.
02:30 Chiny Ceny nieruchomości styczeń
05:30 Japonia Produkcja przemysłowa grudzień
08:00 Norwegia Bilans handlu zagranicznego styczeń