07:22 | GMT: 06:22 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
eXtremalnyPL_baner_podstrony
Aktualności
Wyświetlane 61-70 z 21950 pozycji.
23.01.2020 09:23

Na giełdzie w Warszawie odnotowano 16 IPO w 2019 roku (wobec 20 w 2018 roku). Łączna wartość
przeprowadzonych ofert na GPW (łącznie na rynku regulowanym oraz NewConnect) wyniosła 65,9 mln zł (15,4 mln euro), co oznacza spadek o ok. 80% w porównaniu do 2018 roku, który był jak dotąd najsłabszym rokiem pod względem łącznej wartości ofert od 2003 roku, wynika z najnowszego raportu "IPO Watch Europe 2019" przygotowanego przez firmę doradczą PwC.

Jedynym debiutantem na rynku głównym warszawskiego parkietu był BoomBit - spółka zadebiutowała w II kwartale 2019 roku i pozyskała w ramach przeprowadzonej oferty 35,2 mln zł (8,2 mln euro). Spośród IPO przeprowadzonych na alternatywnym rynku NewConnect największą wartość ofert odnotowały spółki QuarticOn (7,6 mln zł/1,8 mln euro), Klabater (4 mln zł/0,9 mln euro) oraz DB Energy (3,3 mln zł/0,8 mln euro), poinformowano.

Najbardziej aktywne pozostają firmy z sektora technologicznego i mediów (łączna wartość tych ofert stanowiła ponad 87% wartości IPO na GPW w 2019 roku) - ze szczególnym uwzględnieniem branży gier (komputerowych, konsolowych i mobilnych), którą reprezentuje połowa debiutantów na warszawskim parkiecie w ubiegłym roku, popdkreślono.

"Przy pozytywnych sygnałach z NewConnect, który okrzepł wśród spółek gamingowych i przyciąga kolejnych debiutantów, zaledwie jedno IPO na rynku regulowanym to już zapaść. Pozostaje mieć nadzieję, że zapowiadane przez potencjalnych emitentów debiuty przełamią coraz gorsze statystyki rynku. Na pewno nie pomogą w tym zaostrzające się regulacje (w tym m.in. konieczność szybszego niż dotychczas dostosowania ładu korporacyjnego przez kandydatów) oraz zyskujące coraz większą popularność alternatywne formy pozyskiwania (crowdfunding, czy choćby NewConnect). Bariery regulacyjne i rosnące wymogi coraz silniej polaryzują rynek - debiut na rynku regulowanym staje się w zasadzie realną opcją dla spółek raczej dużych niż średnich, idealnym kandydatem wydają się np. spółki zarządzane przez fundusze equity" - powiedział dyrektor w zespole ds. rynków kapitałowych PwC Bartosz Margol, cytowany w komunikacie.

Wartość pierwotnych ofert publicznych przeprowadzonych na europejskich giełdach w 2019 r. wyniosła 22,1 mld euro, co oznacza spadek o 40% r/r. To kolejny rok słabnącej aktywności na rynku IPO w Europie - odnotowano jedynie 106 debiutów wobec 200 w 2018 roku, wynika także z raportu.

Pięć największych ofert odpowiadało za blisko 40% wartości przeprowadzonych IPO w Europie. Najwięcej środków w ramach debiutu w 2019 roku pozyskała spółka Nexi - debiutująca na włoskiej Borsa Italiana spółka odnotowała IPO o wartości 2,1 mld euro. Na kolejnych miejscach uplasowały się TeamViewer (oferta o wartości 2 mld euro przeprowadzona na Deutche Börse) oraz Francaise Des Jeux (debiut na francuskim parkiecie Euronext Paris z ofertą na poziomie 1,8 mld euro), podano również.

Największą aktywność na europejskim rynku ofert pierwotnych w minionym roku wykazała giełda w Londynie (27 debiutów przy łącznej wartości 6,7 mld euro) wyprzedzając Nasdaq Stockholm, która pomimo słabnącej aktywności w Europe odnotowała wzrost wartości przeprowadzonych IPO (z 2,7 mld euro w 2018 roku do 3,7 mld euro w 2019 roku). Na trzecim miejscu w Europie pod względem wartości
pozyskanego kapitału w ramach IPO uplasowała się Deutche Börse (3,6 mld euro pozyskane w ramach zaledwie 4 ofert).

"Rynek ofert pierwotnych jest bardzo podatny na utrzymujący się stan niepewności, co można było zaobserwować w minionym roku na kluczowych giełdach w Europie. Za niską aktywność w 2019 roku odpowiadał przede wszystkim negocjowany Brexit, a także sytuacja na rynkach światowych, która była pod znaczącym wpływem relacji na linii USA-Chiny. O ile oba te czynniki powinny odegrać dużo mniejszą rolę w 2020 roku, nastroje na rynku będą w dalszym ciągu wynikały w znacznym stopniu z sytuacji geopolitycznej, napędzanej ostatnio napięciami pomiędzy USA i Iranem" - powiedział partner w PwC, lider zespołu ds. rynków kapitałowych Tomasz Konieczny.

(ISBnews)

22.01.2020 12:51

Produkcja sprzedana zanotowała wzrost poniżej oczekiwań rynkowych w grudniu. Dane skłaniają ekonomistów do szacowania dynamiki wzrostu PKB w IV kw. br. na poziomie ok. 3,5-3,6% r/r lub poniżej tego pasma. Dane potwierdzają dalszy spadek aktywności gospodarczej w 2019 roku.

Ekonomiści podkreślają, że w ujęciu odsezonowanym nastąpił wyraźny spadek tempa wzrostu produkcji przemysłowej w grudniu ub.r.

Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych wzrosła w grudniu br. o 3,8% r/r. W ujęciu miesięcznym odnotowana spadek o 9,4%.

Ekonomiści podkreślają, że struktura danych działów przetwórstwa przemysłowego wskazuje na dobre dane w działach o wysokiej sprzedaży eksportowej, a najsłabsze wyniki notują pozostałe działy, gdzie dominują odbiorcy na rynku krajowym.

Analitycy spodziewają się, że sektor przemysłowy w I kw. br. może przynieść pewną poprawę lub być zbliżony do wyników z ostatniego kwartału 2019 rok. Niektórzy oceniają, biorąc pod uwagę układ efektów kalendarzowych i efektów bazy, że w styczniu dynamika produkcji sprzedanej przemysłu może obniżyć się w kierunku 0% r/r.

Według ekonomistów, grudniowe dane nie powinny zmienić nastawienia Rady Polityki Pieniężnej (RPP) w jej polityce, a w scenariuszu bazowym stopy procentowe NBP pozostaną na obecnym poziomie do końca 2022 r.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Po wczorajszych, nie napawających optymizmem danych dotyczących produkcji budowlano-montażowej, jest to dobra wiadomość z punktu widzenia dynamiki PKB w końcu 2019 r., choć kluczowa dla jej wielkości będzie jeszcze dynamika sprzedaży detalicznej oraz dane dotyczące eksportu i importu w grudniu. Tempo wzrostu produkcji przemysłowej w kolejnych miesiącach uzależnione będzie od popytu krajowego jak i zagranicznego, ale także warunki atmosferyczne będą istotne" - główny ekonomista Banku Pocztowego Monika Kurtek

"Grudniowe dane sugerują głębszy spadek dynamiki wzrostu PKB w 4kw - na podstawie bieżących danych szacujemy, że wzrost może być niższy niż 3,5%r/r" - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

„W aspekcie skutków krótkookresowych, grudniowy wynik produkcji, szczególnie w kontekście bardzo słabych danych z budownictwa, znacząco zwiększają ryzyko silniejszego osłabienia w IV kw. tempa wzrostu PKB w kierunku 3,5% r/r" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Dynamika produkcji przemysłowej w grudniu okazała się słabsza od średnich oczekiwań rynkowych, choć mimo wszystko jest to wynik lepszy od listopadowego. Pozytywny wpływ na wyniki przemysłu w grudniu miał po części jeden dzień roboczy więcej w stosunku do poprzedniego miesiąca, jak i grudnia 2018 r., a także wzmożony popyt w związku z okresem świątecznym. Negatywnie na wyniki wpłynął natomiast spadek produkcji w górnictwie, spowodowany mniejszym zapotrzebowaniem m.in. na węgiel czy sól przemysłową w związku z brakiem zimy. W całym czwartym kwartale 2019 r. produkcja przemysłowa wzrosła, wg moich szacunków, o około 3.0%r/r wobec wzrostu o 3.3%r/r w trzecim kwartale, co wskazuje na stabilizację sektora przemysłowego w tym okresie. Po wczorajszych, nie napawających optymizmem danych dotyczących produkcji budowlano-montażowej, jest to dobra wiadomość z punktu widzenia dynamiki PKB w końcu 2019 r., choć kluczowa dla jej wielkości będzie jeszcze dynamika sprzedaży detalicznej oraz dane dotyczące eksportu i importu w grudniu. Tempo wzrostu produkcji przemysłowej w kolejnych miesiącach uzależnione będzie od popytu krajowego jak i zagranicznego, ale także warunki atmosferyczne będą istotne. Dzisiejsza publikacja nie będzie miała większego wpływu na lutową decyzję RPP dotyczącą poziomu stóp procentowych. Rada będzie teraz przede wszystkim obserwować poziom inflacji i czekać co się z nią stanie w drugim kwartale br. Na razie nadal oczekiwać należy długotrwałej stabilizacji kosztu pieniądza w Polsce" - główny ekonomista Banku Pocztowego Monika Kurtek

"Dynamika produkcji przemysłowej wyraźnie rozczarowała – główny indeks wzrósł nieznacznie z 1,4% do 3,8%r/r (konsensus 6,4%), pomimo sprzyjającej różnicy dni roboczych. Po usunięciu czynników sezonowych dynamika wzrostu spadła z 5,4% do 2,1%r/r. Komunikat GUS dalej wskazuje na lepszą kondycję branż eksportowych w porównaniu do sektorów produkujących głównie na rynek lokalny. Wyższe dynamiki na tle średniego wzrostu widoczne były również w branżach powiązanych z budownictwem. Grudniowe dane sugerują głębszy spadek dynamiki wzrostu PKB w 4kw – na podstawie bieżących danych szacujemy, że wzrost może być niższy niż 3,5%r/r. Bieżące dane nie dają jednak jednoznacznej odpowiedzi odnośnie perspektywy sektora przemysłowego na kolejne miesiące – duże zaskoczenie może być wywołane większą liczbą urlopów na koniec roku. Ostatnie wskazania barometrów koniunktury wskazywały raczej na stabilizację. Dalej spodziewamy, że wyniki w 1kw20 po usunięciu czynników sezonowych mogą być podobne bądź wyższe w stosunku do średniej za 4kw (3,8%r/r)" - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"Produkcja przemysłowa wzrosła w grudniu o 3,8% r/r wobec wzrostu o 1,4% r/r w listopadzie – wyraźnie poniżej konsensusu prognoz rynkowych na poziomie 6,4% r/r. Po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych produkcja wzrosła o 2,1% r/r wobec 5,4% r/r w poprzednim miesiącu. Wsparciem dla wzrostu dynamiki produkcji w grudniu był przede wszystkim pozytywny wpływ kalendarza (jeden dzień roboczy więcej niż przed rokiem), a także niska baza odniesienia z poprzedniego roku. Niemniej jednak w ujęciu odsezonowanym odnotowaliśmy wyraźny spadek tempa wzrostu. Ponieważ w trakcie 2019 r. miesięczne odczyty odsezonowanej dynamiki produkcji wykazywały spore fluktuacje i podobnie niskie poziomy były już wcześniej notowane (np. 1,6% r/r w sierpniu), po czym następowało odbicie, uważamy, że rozczarowujący odczyt grudniowy niekoniecznie musi oznaczać trwałe osłabienie momentum krajowego przemysłu. Słabsze od oczekiwań odczyty produkcji przemysłu i budownictwa za grudzień zwiększają negatywne ryzyko dla naszej prognozy wzrostu gospodarczego za 4Q19 na poziomie 3,6% r/r, jednakże z ewentualną rewizją w dół naszego szacunku poczekamy do jutrzejszej publikacji danych nt. grudniowej sprzedaży detalicznej w celu uzyskania pełniejszego obrazu sytuacji w sferze realnej w końcówce roku" - starszy ekonomista Banku Pekao Piotr Piękoś

"Choć dynamika roczna produkcji w grudniu wzrosła w stosunku do listopada, to opublikowane dane należy ocenić jako bardzo słabe. Jedynym powodem tego wzrostu był bowiem efekt kalendarzowy związany z liczbą dni roboczych, który w grudniu podwyższył produkcję. W ujęciu danych oczyszczonych z wahań sezonowych i kalendarzowych roczny wzrost produkcji obniżył się gwałtownie, w dużej części niwelując solidne wzrosty z poprzednich trzech miesięcy. W ujęciu zmian miesięcznych oczyszczonych z sezonowości, w grudniu miał miejsce bardzo rzadko spotykany, blisko 3-procentowy spadek produkcji, po trzech miesiącach z rzędu ponad 1-procenotwych solidnych wzrostów (też rzadko spotykane zjawisko). W aspekcie skutków krótkookresowych, grudniowy wynik produkcji, szczególnie w kontekście bardzo słabych danych z budownictwa, znacząco zwiększają ryzyko silniejszego osłabienia w IV kw. tempa wzrostu PKB w kierunku 3,5% r/r. Struktura produkcji w poszczególnych sekcjach wskazuje, że w pewnym stopniu słabsze dane grudniowe wynikają ze sporo niższego wzrostu produkcji w energetyce, co zapewne ma związek z wysokimi, jak na okres zimowy, temperaturami w grudniu. To jednak niewielka część błędu prognozy. Struktura danych dot. działów przetwórstwa przemysłowego wskazuje na wciąż niezłe dane w działach o wysokiej sprzedaży eksportowej (w tym odreagowanie słabych danych listopadowych z motoryzacji i silne przyspieszenie produkcji w dziale produkcji pozostałego sprzętu transportowego). Wciąż jako stabilne określilibyśmy dane w działach, których produkcja w dużym stopniu zależna jest od koniunktury w budownictwie, najsłabsze wyniki notują pozostałe działy, gdzie dominują odbiorcy na rynku krajowym. W aspekcie skutków średniookresowych nadal trudno o jednoznaczne wnioski, gdyż analizując miesięczne dane nt. produkcji sprzedanej przemysłu w 2019 r. przede wszystkim zwraca uwagę bardzo wysoka zmienność danych w odstępach 2-3 miesięcznych. Podobnie jak w przypadku budownictwa, możemy wskazywać, że o ile wskaźniki koniunktury gospodarczej niewątpliwie wskazują na wolniejsze tempo wzrostu aktywności gospodarki, to nie następują tak skokowe dostosowania, które zwiastowałyby solidne i nagłe hamowanie gospodarki. Komentując wstępne dane z przemysłu oraz analizując np. trendy cenowe raczej skłaniamy się ku tezie o istotnym wpływie zmian tendencji sezonowych, tj. dalszego nasilania efektów wydłużonych urlopów, których nie wychwytują jeszcze szeregi danych. Być może lepsze dane dot. wyników produkcji z początkiem IV kw. ub.r. miały właśnie związek z odreagowaniem z jednej strony kumulacji urlopów w okresie sierpniowym, czy też miały charakter wyprzedzający w stosunku do ograniczenia aktywności w okresie świąteczno-noworocznym. Biorąc pod uwagę układ efektów kalendarzowych i efektów bazy w styczniu dynamika produkcji sprzedanej przemysłu może obniżyć się jeszcze w kierunku 0% r/r, nawet przy założeniu korekcyjnego odbicia produkcji w ujęciu zmian miesięcznych oczyszczonych z wahań sezonowych. Niemniej zapewne dopiero publikacje z 2-3 pierwszych miesięcy 2020 r. pozwolą na bardziej jednoznaczną ocenę ryzyka skali osłabienia wzrostu gospodarczego w 2020 r" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa

"Mimo, że dynamika 3,8% r/r oznacza przyspieszenie wobec poprzedniego miesiąca, aktywność przemysłu rozczarowała. Tego typu wzrost oznacza, że średni wzrost przemysłu w ostatnim kwartale spowolnił do zaledwie 3% r/r i zmniejszył się o połowę w porównaniu do danych z początku roku. Pomimo poprawy nastrojów rynkowych w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, oczekujemy, że przemysł pozostanie relatywnie słaby w najbliższej przyszłości z uwagi na odkładające się efekty zewnętrznego spowolnienia. Jeżeli jutrzejszy odczyt sprzedaży detalicznej również rozczaruje, wzrost PKB w IV kw. 2019 może być słabszy niż nasze obecne oczekiwania na poziomie 3,8% r/r. Szacujemy wzrost PKB w 2019 na poziomie 4,2% r/r" - analityk Erste Group Research Katarzyna Rzentarzewska

"Produkcja sprzedana przemysłu wzrosła w grudniu o 3,8% r/r, słabiej od oczekiwań (PKO: 5,0% r/r, kons.: 6,0% r/r). Przyspieszenie w porównaniu ze  wzrostem o 1,4% r/r odnotowanym w listopadzie było konsekwencją korzystnego układu kalendarza (jeden dzień roboczy więcej niż przed rokiem). Po odsezonowaniu produkcja zwiększyła się o 2,1% r/r wobec 5,4% r/r w listopadzie. Końcówka roku w sektorze przemysłowym była więc gorsza od oczekiwań. W samym przetwórstwie odnotowano wzrost produkcji o 3,8% r/r wobec 0,2% r/r w listopadzie, a mniejsze niż wynikałoby z kalendarza odbicie w danych dla całego przemysłu jest konsekwencją zmian produkcji w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię, gaz, parę wodną i gorącą wodę (wyhamowanie silnego wzrostu sprzed miesiąca) oraz w górnictwie (spadek o 1,7% r/r). W grudniu wzrosty produkcji odnotowano w 24 z 34 działów przemysłu. Bardzo dobrze radziły sobie branże eksportowe. Najsilniej wzrosła produkcja pozostałego sprzętu transportowego (o 41,5% r/r), dobrze radziła sobie też produkcja maszyn i urządzeń oraz komputerów. Narracja o odporności naszego przetwórstwa na spowolnienie za granicą pozostawała więc w mocy pod koniec ubiegłego roku. Najgłębszy spadek, o 15% r/r, odnotowano w produkcji koksu i produktów rafinacji ropy naftowej. W całym 4q19 wzrost produkcji wyhamował do 2,9% r/r z 3,3% r/r w 3q19, potwierdzając prawdopodobne wyhamowanie wartości dodanej. Odczyt, wraz ze spadkiem produkcji budowlano-montażowej wpisuje się w oczekiwane przez nas dalsze hamowanie wzrostu gospodarczego w 4q19. Zgodnie z oczekiwaniami grudzień zakończył deflację po stronie cen producentów. Wyraźne odbicie inflacji PPI (do 1,0% r/r z -0,1% r/r w listopadzie) wynikało przede wszystkim z gwałtownego wzrostu rocznej dynamiki cen w produkcji koksu i produktów rafinacji ropy naftowej (do 10,9% r/r z -3,0% r/r). Tak silny ruch wynikał z nałożenia się bieżącego wzrostowego trendu cen paliw i bardzo niskiej bazy z grudnia 2019. Zmiany bazowej inflacji PPI były w grudniu nieznaczne, a jej bardzo niskie poziomy potwierdzają brak presji cenowej po stronie towarów" - analitycy PKO Banku Polskiego.

(ISBnews)

22.01.2020 10:00
22.01.2020 10:00
22.01.2020 08:10

Wskaźnik Dobrobytu, odzwierciedlający ekonomiczną kondycję polskiego społeczeństwa, w styczniu 2020 r. spadł m/m i wyniósł 1013 pkt, podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC). Według analityków, niższe wartości wskaźnika spowodowane są głównie dwoma czynnikami: ograniczeniem tempa wzrostu wynagrodzeń oraz rosnącymi cenami towarów i usług konsumpcyjnych.

"Wskaźnik Dobrobytu odzwierciedlający ekonomiczną kondycję polskiego społeczeństwa w styczniu 2020 r. ponownie obniżył się. Tendencję do spadku wskaźnika obserwujemy od blisko dwóch lat. Obecne jego niższe wartości spowodowane są głównie dwoma czynnikami: ograniczeniem tempa wzrostu wynagrodzeń oraz rosnącymi cenami towarów i usług konsumpcyjnych" - czytamy w raporcie.

Wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w grudniu ub. roku w porównaniu z grudniem 2018 nominalnie wzrosły o 6,2%, jednak po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych oraz wpływu ruchu cen wzrost ten wyniósł zaledwie 2,6%, co jest blisko dwukrotnie słabszym wzrostem niż w tym samym miesiącu 2018 roku. Wolniejszy wzrost wynagrodzeń z punktu widzenia przeciętnego "Kowalskiego" oznacza pogorszenie perspektyw na wyższe dochody, a w konsekwencji ograniczenie możliwości wyższych wydatków i oszczędności, podkreśliło Biuro.

"Podobnie ograniczająco na konsumpcję i oszczędności wpływa wzrost cen, zwłaszcza jeśli dotyczy on przede wszystkim cen usług, w szczególności tych, gdzie konkurencja na rynku jest silnie ograniczona a swobodny wybór dostawcy praktycznie nie istnieje (np. usługi komunalne, dostawa gazu, energii itp.)" - czytamy dalej.

Według BIEC, pracownikom nie tylko trudniej będzie o podwyżkę wynagrodzenia, ale również trudniej o zmianę pracy. Pracodawcy bowiem od drugiej połowy ubiegłego roku ograniczają tempo kreacji nowych etatów, a spadek liczby ogłoszeń o wolnych miejscach pracy świadczy o tym, że tendencja ta utrzyma się w dłuższej perspektywie.

(ISBnews)

21.01.2020 10:00
21.01.2020 10:00
21.01.2020 09:04
21.01.2020 08:27
20.01.2020 08:24

Powszechny Zakład Ubezpieczeń (PZU) i Bank Pekao wspólnie zorganizują Dom Polski na jubileuszowej 50. edycji Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos, podał bank. Dom Polski zostanie oficjalnie udostępniony dla gości 21 stycznia.

Polish House ma stanowić przede wszystkim miejsce promocji gospodarki Polski oraz regionu Trójmorza oraz być przestrzenią do prezentacji przedsiębiorczości i innowacyjności polskich firm. Dzięki licznym debatom, konferencjom i spotkaniom z polskimi championami, globalni decydenci będą mieli wyjątkową okazję na kompleksowe zapoznanie się z możliwościami drzemiącymi w firmach z Polski i regionu.

"Posiadając jeden z największych potencjałów wzrostu w całej Europie, Polska i kraje zwane już popularnie Trójmorzem zasługują na to, aby zwrócić uwagę światowych inwestorów. Łączą one w sobie wzrost typowy dla regionów wschodzących ze stabilnością i transparentnością Unii Europejskiej, co chcemy pokazać właśnie w Davos. Dlatego jako największa grupa finansowa w Europie Środkowo-Wschodniej i lider w sektorze ubezpieczeń, bankowości i opieki zdrowotnej, już kolejny raz podejmujemy się organizacji Domu Polskiego, a naszą aktywność będziemy promować pod hasłem #GrowingEurope" - powiedział prezes PZU Paweł Surówka, cytowany w komunikacie.

"Współczesna Polska z całym jej dynamizmem i optymizmem nie przypomina już tej sprzed 30 lat. Cieszy nas, że dzięki stałej obecności na Forum Ekonomicznym w Davos świat biznesu widzi w nas pełnoprawnego i wiarygodnego partnera w dziedzinie innowacji i inwestycji w regionie Trójmorza. Bez wątpienia jubileuszowa 50. edycja Davos będzie świetną okazją, aby zainteresować globalnych graczy ulokowaniem swoich środków w Polsce" - dodał prezes Pekao Marek Lusztyn.

Forum gromadzi najważniejszych przywódców politycznych, przedstawicieli rządów, prezesów największych firm, szefów organizacji pożytku publicznego, intelektualistów i naukowców. Uczestnicy poruszają kwestie dotyczące kluczowych wyzwań ekonomicznych oraz społecznych, ważnych z punktu widzenia światowej gospodarki i całej ludzkości. 50. edycja odbędzie się w dniach 21-24 stycznia br., przypomniano w materiale.

"Polska, jako lider regionu w zakresie wzrostu gospodarczego, od lat z powodzeniem dba o jak najlepszą reprezentację podczas Forum. Ukoronowaniem tych starań jest zainaugurowany przez prezydenta RP Andrzeja Dudę Dom Polski (Polish House), który 21 stycznia 2020 r. ponownie otworzy swoje drzwi dla wszystkich gości wydarzenia. [...] Polacy potrzebowali zaledwie trzech dekad, aby przejść do wolnorynkowego modelu i stać się wzorem do naśladowania dla innych państw w naszej części Europy. Dlatego istotą wydarzeń organizowanych w Domu Polskim jest wysłanie komunikatu do świata biznesu, że Polska, która z dużym optymizmem patrzy w przyszłość, jest pewnym i atrakcyjnym miejscem do inwestowania" - zakończono w informacji.

Bank Pekao jest częścią grupy PZU - największej grupy finansowej w Europie Środkowo-Wschodniej. Od 1998 roku bank obecny jest na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie - notowany w ramach indeksu WIG20, należy do grona pięciu największych spółek polskiej giełdy.

Grupa kapitałowa Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń SA (Grupa PZU) jest jedną z największych instytucji finansowych w Polsce, a także Europie Środkowo-Wschodniej. Oprócz działalności ubezpieczeniowej Grupa PZU prowadzi także działalność w zakresie zarządzania otwartym funduszem emerytalnym, funduszami inwestycyjnymi i programami oszczędnościowymi.

(ISBnews)

Poniedziałek, 17 lutego 2020
- Chiny Podaż pieniądza M2 styczeń
- Chiny Nowe kredyty styczeń
00:50 Japonia Produkt Krajowy Brutto IV kw.
02:30 Chiny Ceny nieruchomości styczeń
05:30 Japonia Produkcja przemysłowa grudzień
08:00 Norwegia Bilans handlu zagranicznego styczeń