08:02 | GMT: 07:02 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
eXtremalnyPL_baner_podstrony
Aktualności
Wyświetlane 51-60 z 21950 pozycji.
27.01.2020 13:40

Wzrost PKB Polski znajdzie się w tym roku poniżej potencjalngo tempa wzrostu polskiej gospodarki i wyniesie 2,8% r/r w 2020 roku, poinformował główny ekonomista mBanku Ernest Pytlarczyk.

"Przewidujemy raczej generalnie stagnację, jeśli chodzi o inwestycje w 2020 roku, również w przypadku inwestycji prywatnych. Scenariusz dla gospodarki polskiej będzie mniej optymistyczny niż prognozy dla wzrostu globalnego i prognozujemy dynamikę tempa wzrostu PKB w 2020 roku na 2,8% r/r. Dajemy sygnał ryzyk. Dynamika PKB w IV kw. 2019 sięgnie 3,1% r/r, a w roku bieżącym PKB znajdzie się poniżej potencjalnego tempa dynamiki PKB polskiej gospodarki" - powiedział Pytlarczyk podczas konferencji prasowej.

"W przypadku inwestycji podmiotów krajowych prywatnych pozostajemy agnostykami (uwierzymy, gdy zobaczymy), warto jednak odnotować, że otoczenie dla inwestycji, z uwagi na presję kosztową, słabsze i niepewne perspektywy popytu i nawis braków kadrowych, pozostaje niekorzystne. Wskaźniki wyprzedzające (napływ BIZ, rozpoczęte inwestycje, wykorzystanie mocy produkcyjnych) zapowiadają niższą dynamikę inwestycji przedsiębiorstw w najbliższych kwartałach" - czytamy w raporcie mBanku „Gospodarka i rynki w 2020 roku".

Analitycy mBanku przewidują spadek dynamiki inwestycji w 2020 roku do poziomu -2,6% r/r wobec wzrostu +6% r/r w 2019 roku.

Pytlarczyk podkreślił, że polska gospodarka jest zrównoważona zewnętrznie, a kolejne miesiące przyniosą również zrównoważenie wewnętrzne.

"Mamy pozytywne sygnały zewnętrzne. Polska gospodarka jest bardzo dobrze zrównoważona zewnętrznie i kolejne miesiące przyniosą zrównoważenie wewnętrzne, nie jesteśmy zbliżeni do sytuacji bliskiej stagflacji" - dodał.

"Obserwujemy naturalne hamowanie importu, jeśli chodzi o eksport nic złego się nie dzieje" - ocenił Pytlarczyk.

Ekonomiści podkreślili, że widać wyraźnie, iż w przypadku salda towarowego prym w jego zbliżeniu do zbilansowania przyniosło obniżenie trendu dynamiki importu. "Eksport zachowywał się w tym czasie bardzo przewidywalnie i nie widać żadnej, strukturalnej zmiany. Przyczyna poprawy salda handlowego leży prawdopodobnie w popycie wewnętrznym" - czytamy w raporcie mBanku.

Autorzy prognozują, że na początku roku konsumpcja będzie rosnąć o około 4% r/r, rok skończy z dynamiką wzrostu rzędu ok. 3% r/r lub niższą.

"Istnieją jednak powody, aby sądzić, że struktura konsumpcji przesunęła się w stronę usług, które są świadczone w kraju i tym samym dochodzi do obniżenia importu towarów. Dowodzi tego rozłączenie sprzedaży detalicznej towarów z konsumpcją. Obecnie znajomość sprzedaży detalicznej nie pozwala precyzyjnie prognozować konsumpcji. Byłoby to spójne z naturalną drogą, którą przechodzi kompozycja konsumpcji w zależności od dochodu per capita. Ta zmiana tłumaczy też bardzo zgrabnie brak reakcji salda handlowego na zmiany konsumpcji" - czytamy dalej w raporcie.

W przypadku procesów inflacyjnych autorzy raportu zwracają uwagę, że inflacja będzie na początku 2020 roku poważnie zaburzana przez czynniki egzogeniczne i podatkowe: ceny energii (prąd w górę, gaz w dół: netto spory wzrost), akcyzę na tytoń i alkohol, koszty wywozu śmieci (zebrane przez nas informacje sugerują, że największy wzrost nastąpi w styczniu, mówi się jednak o drugiej fali podwyżek w dalszej części roku).

"Mamy przed sobą 3-4 miesiące wzrostów inflacji i wzrostów inflacji bazowej. Po 3-4 miesiącach tego roku inflacja będzie zawracać. NBP ma dość dużą tolerancję na wychylenia inflacji i nie będzie podwyższać stóp procentowych w najbliższym czasie" - powiedział Pytlarczyk.

Analitycy przewidują, że aktualny szczyt inflacji to poziom 4,3-4,4% r/r w marcu br.

"Jeśli będziemy posiłkować się cyklicznym spojrzeniem na inflację, powinna wkrótce zwalniać" - ocenił wicedyrektor ds. analiz makroekonomicznych Marcin Mazurek.

"Silny wyskok inflacji na początku roku będzie generował także bardzo silny efekt bazowy na początku 2021, dzięki któremu wszelkie prognozy inflacji będą wyglądały na jeszcze silniej opadające. Cykliczny spadek presji cenowej nałoży się na efekty bazowe i wzmocni przekonanie RPP o możliwości przeczekania podwyżek z I kwartału" - podkreślono w raporcie.

Według mBanku, obecna RPP postrzega część podwyżek stóp procentowych wykonanych przez swoje poprzedniczki w analogicznych okolicznościach za błędy - dotyczy to w szczególności wiosny 2008 r. i maja 2012 r. "Wówczas Rady reagowały w sposób klasyczny, kontrując zewnętrzne, negatywne szoki podażowe podwyższaniem stóp procentowych. Ex post wiemy, że stało się to w okresie głębokiej dekoniunktury i, nawet używając standardowych oszacowań oddziaływania polityki pieniężnej możemy stwierdzić, że ówczesne epizody zacieśnienia polityki pieniężnej pogłębiły ówczesne spowolnienia" - ocenili autorzy raportu.

W przypadku perspektyw rozwoju sytuacji w gospodarce globalnej autorzy raportu zakładają przyspieszenie wzrostu w całej strefie euro w okolice 0,3-0,4% kw/kw w 2020 roku. Ich zdaniem, światowa gospodarka odbije, ale niepewność utrzyma się na poziomie wyższym niż przed 2018 r.

"Pozytywny wpływ odbijającej strefy euro na polską gospodarkę nie jest automatyczny" - zwrócił uwagę Mazurek.

"Światowa gospodarka nie odbiła do końca roku 2019. Obecnie mamy umowę handlową między Chinami i USA, tzw. wąska umowa i to zdejmuje sporo niepewności z sytuacji w gospodarce światowej, ale nie w całości. Podwyższona niepewność zostanie" - powiedział analityk mbanku Piotr Bartkiewicz podczas konferencji.

"Jesteśmy umiarkowanie optymistyczni, sygnały obecne płynące z gospodarki globalnej sugerują, że koniunktura nie powinna się pogorszyć i rok 2020 będzie podobny do zeszłego" - podsumował Pytlarczyk.

(ISBnews)

27.01.2020 10:00
27.01.2020 10:00
27.01.2020 08:13

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej zgodził się ze stanowiskiem CD Projekt, iż tworzone przez spółkę gry komputerowe, mogą na potrzeby stosowania preferencji IP Box zostać uznane za kwalifikowane prawo własności intelektualnej, podała spółka.

"W wydanej interpretacji, dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w pełni zgodził się z zaprezentowanym we wniosku spółki stanowiskiem, iż tworzone przez spółkę gry komputerowe, mogą na potrzeby stosowania preferencji IP Box zostać uznane za kwalifikowane prawo własności intelektualnej, jakim jest, zgodnie z przepisem ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, autorskie prawo do programu komputerowego" - czytamy w komunikacie.

W wyniku powyższej interpretacji, kwalifikowane dochody jakie spółka osiąga z komercjalizacji autorskich praw do produkowanych gier komputerowych będą mogły co do zasady podlegać preferencyjnemu opodatkowaniu 5% stawką podatku dochodowego (z zastrzeżeniem ograniczeń i włączeń wynikających z przepisów), podano także.

"Fakt otrzymania powyższej interpretacji, jako kluczowej z punktu widzenia możliwości skorzystania z preferencji IP Box w działalności spółki i potencjalnej wysokości zobowiązań podatkowych spółki, wpływać będzie w bezpośredni sposób na wyniki finansowe spółki i grupy kapitałowej CD Projekt, przy czym szczegółowy zakres oraz metodologia stosowania preferencji IP Box pozostają przedmiotem innych wniosków złożonych przez spółkę do Krajowej Informacji Skarbowej, na których rozstrzygnięcie spółka oczekuje" - zaznaczono także.

Ze względu na ich pochodny w stosunku do powyższej interpretacji charakter, ich rozstrzygnięcie nie powinno mieć wpływu na istotność przekazanej niniejszym raportem informacji, stwierdzono również.

W skład grupy CD Projekt wchodzą: CD Projekt RED - deweloper gier wideo z gatunku RPG i GOG - globalna platforma cyfrowej dystrybucji gier. Sztandarową grą wydawnictwa jest seria "Wiedźmin", obecnie trwają prace nad "Cyberpunk 2077".

(ISBnews)

24.01.2020 10:02
24.01.2020 09:50
23.01.2020 14:12

Podczas styczniowego posiedzenia członkowie Rady Polityki Pieniężnej (RPP) wyrażali opinię, że w całym roku wzrost PKB prawdopodobnie przekroczył 4%, zaś bezrobocie obniżyło się do rekordowo niskiego poziomu, wynika z "minutes" z tego spotkania, opublikowanych przez Narodowy Bank Polski (NBP).

"Podkreślano jednocześnie, że kurs złotego był stabilny, bilans obrotów bieżących zbliżony do zera, a akcja kredytowa rosła nieco wolniej od tempa wzrostu nominalnego PKB. Ponadto dług publiczny prawdopodobnie obniżył się w relacji do PKB. Zwracano również uwagę, że mimo wzrostu wskaźnika CPI pod koniec roku, średnioroczna inflacja wyniosła 2,3%. Członkowie Rady podkreślali, że wymienione wskaźniki świadczą o tym, że wzrost gospodarczy był wysoki, a gospodarka pozostała zrównoważona wewnętrznie i zewnętrznie" - czytamy w "minutes".

Oceniono, że pomimo stopniowego obniżania się tempa wzrostu gospodarczego koniunktura pozostaje w Polsce dobra, do czego przyczynia się stabilny wzrost konsumpcji, wspierany przez korzystną sytuację na rynku pracy, bardzo dobre nastroje konsumentów oraz wypłaty świadczeń społecznych.

"Członkowie Rady zaznaczali jednocześnie, że wskaźniki koniunktury konsumenckiej w ostatnim okresie nieznacznie się obniżyły, a także pojawiły się sygnały wyhamowywania wzrostu popytu na pracę. W tym kontekście, część członków Rady zwracała uwagę na obniżenie się dynamiki wynagrodzeń w przedsiębiorstwach w ostatnich miesiącach, choć równocześnie wskazywali oni, że podwyższenie płacy minimalnej od początku 2020 r. będzie oddziaływało w kierunku wyższej dynamiki płac" - podano w "minutes".

Podkreślano ponadto, że napływające informacje sygnalizują dalszy - choć wolniejszy niż w poprzednich kwartałach - wzrost inwestycji oraz eksportu.

"W tym kontekście niektórzy członkowie Rady zwracali uwagę na umocnienie się kursu walutowego w ostatnim okresie, które wraz z obniżeniem dynamiki eksportu może oddziaływać w kierunku osłabienia wyników finansowych eksporterów" - czytamy dalej.

Według centralnej ścieżki listopadowej projekcji inflacyjnej NBP, wzrost PKB sięgnie 4,5% w 2019 r., a następnie spowolni do 4% w 2020 r. i do 3,5% w 2021 r.

(ISBnews)

23.01.2020 14:07

Europejski Bank Centralny (EBC) utrzymał stopy procentowe na dotychczasowych poziomach, poinformował bank. Stopa procentowa podstawowych operacji refinansujących oraz stopy kredytu w banku centralnym i depozytu w banku centralnym pozostały na niezmienionym poziomie, odpowiednio: 0%, 0,25% oraz -0,5%. Rada Prezesów postanowiła także rozpocząć przegląd strategii polityki pieniężnej EBC.

Analitycy oczekiwali pozostawienia stóp procentowych bez zmian.

"Na dzisiejszym posiedzeniu Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego (EBC) postanowiła, że stopa procentowa podstawowych operacji refinansujących oraz stopy kredytu w banku centralnym i depozytu w banku centralnym pozostaną na niezmienionym poziomie, odpowiednio: 0,00%, 0,25% oraz −0,50%. Rada Prezesów oczekuje, że podstawowe stopy procentowe EBC pozostaną na obecnym lub niższym poziomie, dopóki Rada nie stwierdzi, że perspektywy inflacji w horyzoncie czasowym jej projekcji zdecydowanie zbliżają się do poziomu, który jest wystarczająco blisko, ale poniżej 2%, oraz że zbliżenie to konsekwentnie odzwierciedla się w dynamice inflacji bazowej" czytamy w komunikacie.

Rada Prezesów będzie nadal prowadzić zakupy netto w ramach swojego programu skupu aktywów (APP) na kwotę 20 mld euro miesięcznie. Rada oczekuje, że będą one prowadzone tak długo, jak długo będzie to konieczne do wzmocnienia łagodzącego oddziaływania podstawowych stóp procentowych EBC, i zakończą się krótko przed tym, jak zacznie ona podnosić te stopy, podano także.

"Rada Prezesów zamierza w dalszym ciągu reinwestować - w całości - spłaty kapitału z tytułu zapadających papierów wartościowych nabytych w ramach programu APP jeszcze przez dłuższy czas po tym, jak zacznie podnosić podstawowe stopy procentowe EBC, a w każdym razie tak długo, jak długo będzie to konieczne do utrzymania korzystnych warunków płynnościowych i zdecydowanie łagodnej polityki pieniężnej" - czytamy dalej.

Rada Prezesów postanowiła także rozpocząć przegląd strategii polityki pieniężnej EBC.‏ Więcej informacji o zakresie i harmonogramie tego przeglądu zostanie podanych w komunikacie prasowym, który ukaże się dziś o godz. 15.30 CET, podano też w materiale.

Prezes EBC omówi czynniki leżące u podstaw tych decyzji na konferencji prasowej, która rozpocznie się dziś o godz. 14.30 czasu środkowoeuropejskiego, podano także.

(ISBnews)

23.01.2020 14:00

Podczas styczniowego posiedzenia większość członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP) uznała, że stopy procentowe powinny pozostać niezmienione, wynika z "minutes" z tego spotkania, opublikowanych przez Narodowy Bank Polski (NBP). Na posiedzeniu złożono wniosek o podwyżkę stóp proc. o 0,15 pkt proc., ale nie został on przyjęty. Na posiedzeniu zgłoszono również wniosek o obniżenie podstawowych stóp procentowych NBP o 0,25 pkt proc., który nie został przyjęty

"Niektórzy członkowie Rady zaznaczali z kolei, że pojawiają się sygnały wskazujące na utrwalanie się słabej koniunktury w gospodarce światowej. W opinii tych członków Rady, może to negatywnie oddziaływać na wzrost gospodarczy także w Polsce w kolejnych kwartałach. Jednocześnie ryzyko odchylenia się inflacji od celu NBP w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej jest ograniczone. W efekcie pojawiła się opinia, że uzasadnione jest obniżenie stóp procentowych NBP na bieżącym posiedzeniu, a w dłuższym okresie zasadne może być rozważenie ich dalszych obniżek lub zastosowania niestandardowych instrumentów polityki pieniężnej" - czytamy w "minutes".

Niektórzy członkowie RPP podkreślali, że występują czynniki, które mogą przyczynić się do utrwalenia inflacji na wyższym poziomie niż wskazują aktualne prognozy.

"Zaznaczali oni, że ryzyko dalszego wzrostu inflacji oraz oczekiwań inflacyjnych w połączeniu z niewielką - w ich ocenie - skalą oczekiwanego osłabienia wzrostu gospodarczego w Polsce może rodzić ryzyko dla realizacji celu inflacyjnego w średnim okresie, co uzasadnia - ich zdaniem - podwyższenie stóp procentowych na bieżącym posiedzeniu. W ich opinii takie działanie ograniczałoby wzrost cen nieruchomości, a przez to zwiększało ich dostępność" - czytamy dalej.

Większość członków RPP wyraziła opinię, że biorąc pod uwagę aktualne informacje, prawdopodobna jest także stabilizacja stóp procentowych w kolejnych kwartałach.

"Członkowie ci zaznaczali, że przemawiają za tym aktualne prognozy wskazujące na utrzymywanie się inflacji na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej przy prognozowanym obniżeniu się tempa wzrostu gospodarczego. Zdaniem tych członków Rady, uwzględniając opóźnienia w mechanizmie transmisji polityki pieniężnej, ewentualne podniesienie stóp procentowych w obecnych uwarunkowaniach nie zapobiegłoby przejściowemu wzrostowi inflacji w 2020 r., a jednocześnie mogłoby pogłębić spowolnienie wzrostu gospodarczego" - podano w "minutes".

"Na posiedzeniu zgłoszono wniosek o podwyższenie podstawowych stóp procentowych NBP o 0,15 pkt proc. Wniosek nie został przyjęty. Na posiedzeniu zgłoszono wniosek o obniżenie podstawowych stóp procentowych NBP o 0,25 pkt proc. Wniosek nie został przyjęty" - czytamy dalej.

RPP postanowiła w styczniu utrzymać stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie: stopa referencyjna 1,50%, stopa lombardowa 2,50%, stopa depozytowa 0,50%, stopa redyskonta weksli 1,75%.

(ISBnews)

23.01.2020 10:00
Poniedziałek, 17 lutego 2020
- Chiny Podaż pieniądza M2 styczeń
- Chiny Nowe kredyty styczeń
00:50 Japonia Produkt Krajowy Brutto IV kw.
02:30 Chiny Ceny nieruchomości styczeń
05:30 Japonia Produkcja przemysłowa grudzień
08:00 Norwegia Bilans handlu zagranicznego styczeń