23:56 | GMT: 21:56 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
eXtremalnyPL_baner_podstrony
Aktualności
Wyświetlane 31-40 z 21421 pozycji.
03.07.2019 16:00

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) utrzymała stopy procentowe bez zmian, co oznacza, że główna stopa referencyjna wynosi nadal 1,5%, podał bank centralny. Rada w komunikacie podkreśliła, że inflacja pozostanie umiarkowana i w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej będzie się kształtować w pobliżu celu inflacyjnego.

"W ocenie Rady, perspektywy krajowej koniunktury pozostają korzystne, a dynamika utrzyma się w najbliższych latach na relatywnie wysokim poziomie. Jednocześnie inflacja pozostanie umiarkowana i w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej będzie się kształtować w pobliżu celu inflacyjnego. Taką ocenę wspierają wyniki lipcowej projekcji NBP" - czytamy w komunikacie.

RPP podkreśliła też, że "napływające dane wskazują także na kontynuację znaczącego wzrostu inwestycji i eksportu".

Rada zapoznała się z przygotowaną przez Instytut Ekonomiczny Narodowego Banku Polskiego (NBP) projekcją inflacji i PKB, stanowiącą jedną z przesłanek, na podstawie których Rada podejmuje decyzje dotyczące stóp procentowych.

"Zgodnie z lipcową projekcją z modelu NECMOD [przygotowaną przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP] roczna dynamika cen znajdzie się z 50-proc. prawdopodobieństwem w przedziale 1,7-2,3% w 2019 r. (wobec 1,2-2,2% w projekcji z marca 2019 r.), 1,9-3,7% w 2020 r. (wobec 1,7-3,6%) oraz 1,3-3,5% w 2021 r. (wobec 1,3-3,5%)" - czytamy w komunikacie.

Z kolei roczne tempo wzrostu PKB według tej projekcji znajdzie się z 50-proc. prawdopodobieństwem w przedziale 3,9-5,1% w 2019 r. (wobec 3,3-4,7% w projekcji z marca 2019 r.), 3-4,8% w 2020 r. (wobec 2,7-4,6%) oraz 2,4-4,3% w 2021 r. (wobec 2,4-4,3%).

Lipcowa projekcja uwzględnia dane i informacje opublikowane do 18 czerwca br.

Zgodnie z dzisiejszą decyzją, stopa lombardowa będzie nadal wynosić 2,5%, stopa depozytowa - 0,5%, a stopa redyskonta weksli - 1,75%.

(ISBnews)

03.07.2019 14:23
03.07.2019 13:00
03.07.2019 10:00
03.07.2019 09:29

Liczba upadłości i restrukturyzacji firm w Polsce wyniosła 467 w I połowie 2019 r., czyli tyle samo, ile w analogicznym okresie 2018 r., podało Coface. Wśród wszystkich rodzajów postępowań najwięcej ogłoszono upadłości - 267, tj. 57%.

"Polska gospodarka powoli i stopniowo wchodzi w okres spowolnienia. Proces ten nie jest tak bardzo dotkliwy, jak jeszcze wcześniej przypuszczano. Wydawało się, że po okresie dwuletniej dynamicznej ekspansji gospodarczej wzrost realny PKB niewiele przekroczy 3% w tym roku, zwłaszcza w obliczu niższej aktywności gospodarczej na głównych rynkach eksportowych oraz stabilizującego się popytu krajowego. Jednak uwzględniając dane płynące z gospodarki, aktualna prognoza Coface zakłada, że wzrost PKB sięgnie 4,3% w 2019 r. Przedłużony okres solidnej aktywności gospodarczej znajduje pozytywne odzwierciedlenie w statystykach upadłości i restrukturyzacji przedsiębiorstw" - powiedział główny ekonomista Coface w Polsce Grzegorz Sielewicz, cytowany w komunikacie.

Łączna liczba postępowań restrukturyzacyjnych wzrosła o 5%. W I połowie 2019 r. zanotowano ich łącznie 200, co stanowi 43% wszystkich postępowań. Najbardziej znamienny jest stały wzrost liczby przyspieszonych postępowań układowych. Ich liczba wzrosła r/r o 26% i w I połowie 2019 roku ta najszybsza forma restrukturyzacji stanowiła już 69% wszystkich postępowań restrukturyzacyjnych i 23% ogółu postanowień sądowych, wskazano również.

Upadłości w branżach odzwierciedlają sytuację obserwowaną na rynku. Skok o 71% zanotował transport (w ciągu dwóch lat o 177%) oraz o 16% handel (w ciągu dwóch lat o blisko 40%). Więcej o 10% było postanowień w rolnictwie. Poprawę zanotowała produkcja (- 11%), budownictwo (- 16%) oraz pozostałe branże, głównie usługi (- 30%). Produkcja straciła też pozycję lidera w ogólnej liczbie upadłości i restrukturyzacji na rzecz handlu. Upadłości i restrukturyzacje firm handlowych stanowią 29% wszystkich postanowień.

"Rosnący trend niewypłacalności firm w Polsce został przerwany i pierwszej połowie tego roku odnotowano 467 upadłości i restrukturyzacji, czyli dokładnie tyle samo co w pierwszym półroczu 2018 r. Optymistyczne informacje płyną także z analizy struktury ogłoszonych postępowań. Liczba upadłości obniżyła się o 3,3%, a kolejny raz wzrosło wykorzystanie restrukturyzacji, czyli środka mającego na celu powrót przedsiębiorstwa do efektywnej działalności biznesowej. Przede wszystkim odnotowano większą liczbę przyspieszonych postępowań układowych, które jako najszybciej przeprowadzane działania naprawcze ugruntowują się na pozycji najpowszechniej wykorzystywanych form restrukturyzacji" - dodał Sielewicz.

Prognoza Coface zakłada 5-proc. wzrost łącznej liczby postępowań w tym roku. Jak dotychczas Polska jest relatywnie odporna na spowolnienie gospodarcze w strefie euro, a zwłaszcza niskie wyniki przemysłu w Niemczech. Konkurencyjność cenowa i jakościowa polskiego eksportu stanowi istotne wsparcie, jednak niższy popyt globalny będzie coraz bardziej zauważalny wśród eksporterów oraz firm z nimi współpracujących. Już obecnie pogorszenie sytuacji na rynkach zagranicznych potwierdza wzrost upadłości i restrukturyzacji w branżach o dużym udziale eksportu - większa liczba postanowień wśród producentów mebli oraz w transporcie. W branży transportowej wzrost upadłości restrukturyzacji trwa już od dwóch lat, a w pierwszej połowie tego roku łączna liczba postanowień była prawie trzykrotnie większa niż w pierwszym półroczu 2017 r. Zgodnie z opublikowanym przez Coface w tym roku badaniem płatności, transport doświadcza najdłuższych opóźnień w płatności od swoich kontrahentów, które sięgają prawie 140 dni w porównaniu do średniej 60 dni dla wszystkich branż w Polsce, wskazano także.

"W bardziej optymistycznych barwach dla przedsiębiorstw w Polsce rysuje się popyt krajowy. Firmy w Polsce zaczęły więcej inwestować w aktywa trwałe, co sprzyja m.in. wyższemu zapotrzebowaniu na produkty i usługi budowlane. Pomimo, że długie terminy płatności i opóźnienia w ich spłacie pozostają w budowlance powszechne, to jednak odnotowano spadek liczby upadłości i restrukturyzacji o 16% w pierwszym półroczu tego roku. Z kolei popyt gospodarstw domowych nadal wspierany jest przez utrzymującą się poprawę sytuacji na rynku pracy - stopa bezrobocia obniża się, a wynagrodzenia wzrastają. Wydatki konsumentów nadal będą rosnąć, dodatkowo zasilane wprowadzanym pakietem fiskalnym. Nie oznacza to jednak, że branże zależne bezpośrednio od popytu gospodarstw domowych doświadczą polepszenia sytuacji płynnościowej. Już w pierwszej połowie tego roku odnotowano wzrost upadłości i restrukturyzacji w handlu - o 16%, a zwłaszcza w handlu detalicznym o 37%. Potwierdza to, że sprzyjające otoczenie makroekonomiczne nie jest jedynym czynnikiem istotnym dla przedsiębiorstw. Rosnąca presja na wzrost wynagrodzeń, braki kadrowe, duża konkurencja ograniczająca możliwości podnoszenia marż czy zakaz handlu w wybrane niedziele sprawiają, że wiele podmiotów w handlu, zwłaszcza tych mniejszych jest zmuszonych przejść przez proces restrukturyzacji czy nawet ogłosić upadłość" - podsumował główny ekonomista Coface.

Jak wskazał dyrektor działu oceny ryzyka w Coface Marcin Siwa, statystyki upadłościowe potwierdzają, że polska gospodarka w ostatnim  czasie cieszyła się bardzo dobrą koniunkturą. Wysoki wzrost PKB napędzany konsumpcją prywatną, niezłe wyniki wymiany gospodarczej sprawiły, że liczba upadłości przestała się zwiększać.

"Jest to widoczne zarówno w sektorze przetwórstwa przemysłowego jak i budownictwa, które z kolei przeżywało boom związany z popytem na mieszkania. Także budownictwo komercyjne rozwijało się bardzo dobrze. Wszystko to sprawiło, że w budownictwie, co nie jest sytuacją bardzo częstą, mamy do czynienia ze spadkiem liczby upadłości rok do roku. W branży budowlanej widać już jednak pewne symptomy pogorszenia, spada nieco popyt na materiały budowlane, liczba rozpoczynanych inwestycji się zmniejsza" - skomentował Siwa.

W Polsce Coface jest obecny od 1992 roku. Ubezpiecza należności krajowe i eksportowe, oferuje finansowanie poprzez faktoring, a także raporty handlowe o firmach z całego świata.

(ISBnews)

03.07.2019 08:20

Łączna wartość obrotów akcjami na głównym rynku Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) wyniosła 16,2 mld zł w czerwcu 2019 r., tj. spadła o 8,8% r/r, podała giełda.

"Wartość obrotu akcjami w ramach arkusza zleceń spadła w czerwcu 2019 r. o 4,7% r/r do poziomu 16 mld zł. Średnia dzienna wartość obrotu akcjami w ramach arkusza zleceń wyniosła w czerwcu 2019 r. 839,5 mln zł, o 5,3% więcej niż rok wcześniej. Wartość indeksu WIG na koniec czerwca 2019 r. wyniosła 60 187,43 pkt i była o 7,6% wyższa niż przed rokiem" - czytamy w komunikacie.

Na rynku NewConnect w czerwcu 2019 r. odnotowano spadek łącznej wartości obrotu akcjami o 50% r/r do poziomu 74,7 mln zł. Wartość obrotów akcjami w ramach arkusza zleceń na rynku NewConnect w czerwcu spadła o 53,5% r/r i wyniosła 67,2 mln zł, podano również.

W czerwcu 2019 r. łączny wolumen obrotu instrumentami pochodnymi wyniósł 633,5 tys. szt., czyli o 29,3% mniej niż rok wcześniej. Wolumen obrotu kontraktami na indeksy spadł o 29% r/r do poziomu 358,3 tys. szt., a wolumen obrotu kontraktami na akcje wzrósł o 25,1% r/r do 126,5 tys. szt.

W czerwcu 2019 r. zanotowano wzrost wartości obrotu produktami strukturyzowanymi o 67% r/r do poziomu 99,3 mln zł oraz wzrost obrotów ETF-ami o 0,7% r/r do 9,4 mln zł, wskazano.

"Wartość notowanych na rynku Catalyst emisji obligacji nieskarbowych wyniosła 87,6 mld zł na koniec czerwca 2019 r. wobec 80,1 mld zł w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wartość obrotu obligacjami nieskarbowymi na rynku Catalyst w ramach arkusza zleceń spadła w czerwcu 2019 r. o 5,9% r/r do poziomu 215 mln zł" - czytamy dalej.

Łączna wartość obrotu obligacjami na TBSP sięgnęła w czerwcu 2019 r. 25,3 mld zł i była o 12,9% niższa niż rok wcześniej.

Łączny wolumen obrotu energią elektryczną na rynkach spot i terminowym w czerwcu 2019 r. wyniósł 16,5 TWh, co oznacza spadek o 10,4% r/r. Wolumen obrotu energią elektryczną na rynku spot wzrósł o 27,1% r/r do poziomu 2,7 TWh. Na rynku forward wolumen spadł o 15,4% r/r do poziomu 13,8 TWh, podano także.

Łączny wolumen obrotu gazem ziemnym wzrósł w czerwcu o 24% r/r do 12,4 TWh. Na rynku spot wolumen obrotu spadł o 14,7% do poziomu 0,6 TWh. Na rynku terminowym odnotowano wzrost o 27,1% r/r do poziomu 11,7 TWh.

"Wolumen obrotu prawami majątkowymi wynikającymi ze świadectw pochodzenia, z wyłączeniem praw ze świadectw związanych z efektywnością energetyczną ('białe certyfikaty'), na rynku spot wyniósł w czerwcu 2019 r. 2,2 TWh, co oznacza spadek o 58,6% r/r. Wolumen obrotu prawami majątkowymi wynikającymi ze świadectw pochodzenia związanych z efektywnością energetyczną ('białe certyfikaty') wzrósł o 539,8% r/r, osiągając w czerwcu 2019 r. poziom 108,3 ktoe" - czytamy.

Kapitalizacja 410 spółek krajowych notowanych na Głównym Rynku na koniec czerwca 2019 r. wyniosła 632,3 mld zł (149,05 mld euro).

Łączna kapitalizacja 460 spółek krajowych i zagranicznych notowanych na Głównym Rynku sięgnęła na koniec czerwca 2019 roku 1 199,6 mld zł (282,9 mld euro).

Na NewConnect w czerwcu 2019 r. zadebiutowała spółka Moonlit (oferta publiczna o wartości 2 mln zł).

W czerwcu 2019 r. na GPW odbyło się 19 sesji giełdowych, w porównaniu do 21 sesji rok wcześniej.

GPW prowadzi rynek regulowany dla akcji oraz instrumentów pochodnych, a także alternatywny rynek akcji NewConnect dla spółek wzrostowych. Rozwija także Catalyst - rynek przeznaczony dla emitentów obligacji korporacyjnych i komunalnych oraz rynki towarowe. Od 2010 r. GPW jest spółką publiczną notowaną na prowadzonym przez siebie parkiecie.

(ISBnews)

02.07.2019 10:26

Giełdowy Indeks Produkcji (GIP) wzrósł w czerwcu o 2,41% m/m do 874,84 pkt, podała firma DSR. Oznacza to, że jego wartość pozostaje znacznie poniżej tegorocznego maksimum, odnotowanego w kwietniu na poziomie 950 pkt.

"W maju GIP60 stracił niemalże jedną dziesiątą swojej wartości, niwelując wzrost wypracowany od początku roku, przez akcje wchodzących w skład indeksu sześćdziesięciu największych polskich publicznych spółek produkcyjnych. W czerwcu niedźwiedzie nastroje na GPW osłabły i niemalże wszystkie indeksy powróciły na drogę wzrostu (niechlubnym wyjątkiem został WIG-PALIWA, którego wartość spadła o 2,9% m/m)" - powiedział analityk i współtwórca GIP dr Maciej Zaręba z DSR, cytowany w komunikacie.

Analiza czerwcowych stóp zwrotu spółek z GPW pod kątem ich wartości rynkowej wykazała, że najszybciej rosły największe spółki z WIG20 (+6% m/m), a najwolniej małe spółki z indeksu SWIG80 (+2,6%). Średnie spółki uplasowały się mniej więcej po środku stawki (+4,3% m/m), a indeks szerokiego rynku WIG wypracował 5,6% wzrostu wartości w czerwcu (na wartość WIG składają się też dochody z dywidendy). Warto jednak pamiętać, że od początku roku WIG20 wzrósł jedynie o 2,2% i to właśnie największe spółki w tym roku są ciągle najsłabsze, a najmniejsze spółki z SWIG80, mimo słabszego drugiego kwartału (-0,6%), wypracowały dla swoich inwestorów od początku roku najwięcej (11,8%), czytamy w materiale.

Podobnie jak na całej GPW, wśród spółek z indeksu GIP60, najsłabiej radziły sobie w czerwcu najmniejsze spółki, których wartość rynkowa nie przekracza 100 mln zł (średni zwrot 1,09% m/m). Największą  średnią miesięcznych stóp zwrotu wypracowały średnie spółki produkcyjne z kapitalizacją rynkową pomiędzy 100 mln zł a 1 mld zł (2,85%), a drugie w kolejności były spółki z kapitalizacją powyżej 1 mld zł (1,46%), podano także.

W tym przypadku względną słabość najmniejszych spółek tłumaczyć należy przede wszystkim dużym udziałem w tej grupie spółek z branży motoryzacyjnej (średnio -8,45% m/m), producentów materiałów budowlanych (-1,82% m/m) i producentów z branży metalurgicznej (-0,9% m/m). Spółkom z tych branż nie udało się wydostać z trendu spadkowego, a niektóre zredukowały więcej, niż piątą część swojej wartości: Ursus (-24,59%), Dekpol (-21,69%), czy Libet (-21,59%).

"Zresztą bardzo słabe wyniki kilku spółek przełożyły się także na wynik całego indeksu. Żeby się o tym przekonać, wystarczy spojrzeć na wyniki innych branż: spółki z branży farmaceutycznej rosły w czerwcu średnio o 6,76%, a wysoką średnią wypracowały też spółki z branży spożywczej (4,9%), chemicznej (4,71%) i odzieżowej (4,43%)" - czytamy także.

Według analityków, względna słabość najmniejszych spółek nie przeszkodziła jednej z nich osiągnąć najwyższą stopę zwrotu i wygrać czerwcowy ranking GIP60. Farmaceutyczna spółka Biomed-Lublin wygrała ranking dzięki 28,43% miesięcznej stopie zwrotu i o włos wyprzedziła Primetech (były Kopex) ze wzrostem 28,21%. Obie spółki osiągnęły imponujące stopy zwrotu w bardzo zbliżony sposób, a mianowicie większość miesięcznego zwrotu wypracował u nich jednodniowy skok wartości w środku czerwca, który wywindował ceny ich akcji do rocznych maksimów. W przypadku spółki Mercator, która zajęła trzeci stopień podium GIP60, miesięczny wzrost był osiągany systematycznie w drugiej i trzeciej dekadzie czerwca. Jeszcze jedna rzecz odróżnia Mercator od dwóch pozostałych spółek - jest to jej pierwsze podium w historii GIP60.

Czerwcowe PMI dla polskiego przemysłu spadło do poziomu 48,4 - najniższego poziomu od czterech miesięcy. Analitycy IHS Markit zaobserwowali m.in. najszybsze w tym roku tempo spadku nowych zamówień oraz najszybszą od 20 lat akumulację niesprzedanych zapasów. Zamówienia spadają już od 8 miesięcy, ale ostatni odczyt wskazuje na przyspieszenie tej tendencji. Obrazu dopełnia fakt, że ankietowani wykazali się najmniej optymistycznymi oczekiwaniami względem wzrostu produkcji od końca 2012 roku. Na plus można zaliczyć zmianę trendu zmian poziomu zatrudnienia w przemyśle, które wzrosło po raz pierwszy od 5 miesięcy.

"Niewielka poprawa nastrojów w Niemczech nie pozwoliła wrócić tamtejszemu PMI powyżej granicznych 50 pkt, ale być może jest zapowiedzią powrotu największej europejskiej gospodarki do okresu wzrostów i optymizmu. Wówczas można oczekiwać, że wysoka dynamika wzrostu polskiego eksportu powróci, zwiększając przychody największych polskich firm produkcyjnych. Na ceny akcji spółek produkcyjnych większe znaczenie będzie miała jednak sytuacja na GPW, a wygląda na to, że szanse na powrót kapitału na polski rynek akcji są całkiem spore i niedługo akcje polskich spółek produkcyjnych mogą dać zarobić swoim inwestorom" - podsumował Zaręba.

Giełdowy Indeks Produkcji to wspólne przedsięwzięcie firmy DSR, serwisu analitycznego "Produkcja.Expert" oraz Wydziału Informatyki i Zarządzania Politechniki Wrocławskiej. Indeks obejmuje 60 spółek produkcyjnych notowanych na Rynku Podstawowym GPW i pokazuje zmianę nastrojów inwestorów w stosunku do spółek z branży produkcyjnej.

(ISBnews)

01.07.2019 16:09
01.07.2019 13:40
01.07.2019 10:01
Poniedziałek, 15 lipca 2019
03:30 Chiny Ceny nieruchomości czerwiec
04:00 Chiny Sprzedaż detaliczna czerwiec
04:00 Chiny Produkcja przemysłowa czerwiec
04:00 Chiny Produkt Krajowy Brutto II kw.
04:00 Chiny Inwestycje w aglomeracjach miejskich czerwiec
08:30 Szwajcaria Inflacja producencka czerwiec
08:30 Indie Inflacja WPI czerwiec
09:00 Słowacja Inflacja konsumencka czerwiec
09:00 Polska Wskaźnik Przyszłej Inflacji wg BIEC czerwiec
10:00 Czechy Saldo rachunku bieżącego maj