07:37 | GMT: 06:37 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
eXtremalnyPL_baner_podstrony
Aktualności
Wyświetlane 21-30 z 21950 pozycji.
05.02.2020 16:25
05.02.2020 14:30
05.02.2020 12:27
05.02.2020 10:04
05.02.2020 08:20

PGE Polska Grupa Energetyczna (PGE) miała wstępnie wynik EBITDA na poziomie ok. 7 118 mln zł oraz skonsolidowany zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wysokości ok. 1 864 mln zł w 2019 r., podała spółka.

"Skonsolidowany zysk operacyjny powiększony o amortyzację i odpisy aktualizujące (EBITDA) w 2019 roku wyniósł około 7 118 mln zł, w tym:

EBITDA segmentu Energetyka Konwencjonalna: 2 880 mln zł,

EBITDA segmentu Ciepłownictwo: 1 186 mln zł,

EBITDA segmentu Dystrybucja: 2 306 mln zł,

EBITDA segmentu Obrót: 280 mln zł,

EBITDA segmentu Energetyka Odnawialna: 536 mln zł" - czytamy w komunikacie.

"Skonsolidowany zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł około 1 864 mln złotych (czyli 1 zł na akcję)" - czytamy dalej.

Nakłady inwestycyjne wyniosły około 7 009 mln zł.

Szacunkowe zadłużenie netto na 31 grudnia 2019 roku wyniosło około 11 415 mln zł.

Średnia cena hurtowa energii zrealizowana przez segment Energetyki Konwencjonalnej w 2019 roku wyniosła 246,1 zł/MWh.

"Według wstępnych szacunków produkcja energii elektrycznej netto w 2019 roku w jednostkach wytwórczych Grupy PGE wyniosła 58,32 TWh (w tym 32,20 TWh z węgla brunatnego), wolumen dystrybucji wyniósł 36,38 TWh, a sprzedaż do odbiorców finalnych wyniosła 44,01 TWh. Wolumen sprzedaży ciepła wyniósł 48,76 PJ" - czytamy także w komunikacie.

Prezentowane wielkości mają charakter szacunkowy i mogą ulec zmianie. Skonsolidowane sprawozdanie finansowe grupy kapitałowej PGE jest nadal przedmiotem audytu przez biegłego rewidenta. Publikacja skonsolidowanego raportu za rok 2019 nastąpi 10 marca 2020 roku, podsumowano.

Grupa PGE wytwarza 43% produkcji energii elektrycznej (w tym segment Energetyki Konwencjonalnej ok. 42%) w Polsce oraz 25% ciepła z kogeneracji. Dodatkowo, 9% krajowej energii odnawialnej pochodzi z jej instalacji. Linie dystrybucyjne GK PGE obejmują ok. 40% powierzchni Polski i dostarczają energię elektryczną do 5,4 mln odbiorców końcowych, czyli 25% klientów w kraju. Na rynku detalicznym ma 5,3 mln klientów, stanowiących ok. 30% odbiorców końcowych w Polsce. Spółka jest notowana na GPW od 2009 r. Jej skonsolidowane przychody wyniosły 25,95 mld zł w 2018 r.

(ISBnews)

04.02.2020 11:11

Tempo wzrostu PKB spowolni do 3,4% r/r w 2020 r. i dalej do 3,2% w 2021 r., prognozuje Instytut Prognoz i Analiz Gospodarczych (IPAG). Oznacza to rewizję oczekiwaań co do 2020 o 0,5 pkt proc. wobec prognoz opublikowanych w listopadzie ub.r. Zdaniem Instytutu, na spowolnieniu zaważy głównie znaczące obniżenie tempa inwestycji w nadchodzących kwartałach. Według szacunku IPAG, w IV kw. ub.r. PKB wzrósł o 3,1% r/r.

"W opinii IPAG, w latach 2020-2021 należy spodziewać się obniżenia dynamiki wzrostu produktu krajowego brutto. W pierwszej połowie 2020 roku tempo wzrostu gospodarczego będzie niższe niż w drugiej. W pierwszym kwartale 2020 roku tempo wzrostu wyniesie 3,1%, a w drugiej 2,9%. W kolejnych dwóch kwartałach tempo wzrośnie odpowiednio do 3,5 i 3,8%. Roczne tempo wzrostu w 2020 roku wyniesie 3,4%, a w 2021 roku obniży się jeszcze o 0,2 punktu procentowego. Wolniejszy wzrost gospodarczy wynikać będzie przede wszystkim z niedostatecznej dynamiki nakładów inwestycyjnych w poprzednich latach oraz czynników zewnętrznych - osłabienia popytu na rynkach eksportowych, a także z obniżenia dynamiki konsumpcji na rynku krajowym" - czytamy w raporcie.

Autorzy raportu prognozują, że w całym 2020 roku wzrostu popytu krajowego spowolni do 3,5 %, a w następnym roku - do 3,4%.

Podkreślają również, że niska stopa inwestycji, obserwowana już od wielu kwartałów, jest jednym z głównych czynników obserwowanego obecnie spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego i stanowi istotne zagrożenie dla możliwości kontynuacji szybkiego wzrostu gospodarczego w nadchodzącym czasie.

Instytut przewiduje, że tempa wzrostu nakładów brutto na środki trwałe w latach 2020-2021 będą niższe niż w 2019 roku i wyniosą odpowiednio 4,9 oraz 3,9%.

"Jako że tempa te przewyższą tempo wzrostu PKB, zwiększy się stopa inwestycji w gospodarce narodowej, nadal jednak będą one zbyt niskie dla utrzymania dynamicznego wzrostu gospodarczego w dłuższym okresie" - wskazują autorzy raportu.

"Na stosunkowo niską, w porównaniu z potrzebami rozwojowymi gospodarki, dynamikę inwestycji w dużej mierze wpływają problemy przedsiębiorstw z pozyskiwaniem nowych pracowników. Dotkliwy niedobór wykwalifikowanych pracowników na rynku pracy stanowi barierę dla rozbudowy potencjału produkcyjnego, kluczowej dla wzrostu gospodarczego w przyszłych latach. Istotne znaczenie mają też bariery związane z niejasnymi, niespójnymi i niestabilnymi przepisami prawnymi oraz niepewność ogólnej sytuacji gospodarczej, co wynika z badań GUS" - czytamy w raporcie.

Instytut wskazuje, że najszybciej rozwijającym się sektorem gospodarki, tak w całym 2019 roku, jak i w czwartym kwartale były usługi rynkowe.

"Wartość dodana w usługach rynkowych w ostatnich trzech miesiącach roku zwiększyła się o 4,3%., a w całym 2019 roku o 4,8%. Nieco mniej tempo to wyniesie w roku bieżącym i przyszłym, kształtując się w okolicach 4%" - prognozują autorzy raportu.

Według IPAG, budownictwo odzyska tym pozycję najszybciej rozwijającego się sektora gospodarki w 2020-2021.

"IPAG przewiduje, że w latach 2020-2021 tempo wzrostu w budownictwie przyspieszy w porównaniu z rokiem 2019, a tendencja do szybszego wzrostu w mniejszych przedsiębiorstwach budowlanych utrzyma się. Wartość dodana w budownictwie zwiększy się w latach 2020 i 2021 odpowiednio o 5,5 i 6,2%, a produkcja sprzedana budownictwa (w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej dziewięciu osób) odpowiednio o 7,3 oraz o 7,8" - czytamy w raporcie.

Natomiast w 2020 roku wartość dodana w przemyśle zwiększy się o 3,3%, a w 2021 roku o 3% i będą to tempa niższe niż w latach 2018-2019. Produkcja sprzedana przemysłu zwiększy się w latach 2020-2021 odpowiednio o 3,5 oraz 3,2%, podano także.

Instytut prognozuje, że w 2020 roku średni poziom inflacji wynosić będzie 3,1 %, a jej poziom w grudniu wyniesie 2,1%, zaś w 2021 roku inflacja średnioroczna wyniesie 2,5%., a grudniowa również 2,5%.

Analizując rynek pracy w 2020 roku Instytut przewiduje, że na koniec 2020 roku, stopa bezrobocia wyniesie 5,3%, a w 2021 podniesie się do 5,4%.

"Wpłynie na to obniżenie tempa wzrostu gospodarczego, dalszy napływ pracowników z zagranicy, nie tylko z Ukrainy oraz nieznaczny wzrost stopy aktywności zawodowej. W dalszym ciągu obserwowany będzie wzrost liczby zatrudnionych w gospodarce, chociaż wolniejszy niż w poprzednich latach" - czytamy dalej.

W bieżącym i przyszłym roku saldo handlowe będzie się - zdaniem Instytutu - pogarszać.

"Import wzrastał będzie w tym czasie odpowiednio o 3,9 i 4%, a eksport o 3,8 oraz 3,9%. Na pogorszenie salda handlowego wpływać będzie przede wszystkim nieco słabsza koniunktura w państwach Unii Europejskiej, w tym głównie w Niemczech. Sytuacja, w której dynamika importu jest wyższa niż dynamika eksportu, jest naturalna dla gospodarek rozwijających się w szybszym tempie niż gospodarki najważniejszych partnerów handlowych" - czytamy dalej.

W 2017 roku zespół prognoz makroekonomicznych wydzielił się ze struktur IBnGR, tworząc nowy ośrodek analityczny - Instytut Prognoz i Analiz Gospodarczych (IPAG).

(ISBnews)

04.02.2020 11:05
03.02.2020 15:48
03.02.2020 09:06

Indeks Menadżerów Zakupów Markit PMI polskiego sektora przemysłowego spadł do 47,4 pkt w styczniu 2020 r. z 48 pkt zanotowanych przed miesiącem, poinformowała firma Markit, specjalistyczny dostawca badań gospodarczych. Styczniowe wyniki wykazały spadek produkcji, nowych zamówień, aktywności zakupowej polskich producentów oraz nowych miejsc pracy w sektorze. Poziom zatrudnienia obniżył się w najszybszym tempie od października 2009, a tempo spadku kontraktów eksportowych przyspieszyło po spowolnieniu odnotowanym pod koniec zeszłego roku.

Konsensus rynkowy wynosił 48,3 pkt.

"W styczniu polski PMI zarejestrował wartość poniżej neutralnego progu 50 piętnasty miesiąc z rzędu. Tak długi okres negatywnych odczytów odnotowano ostatnio w latach 2012-2013. Główny Wskaźnik szedł w górę przez ostatnie trzy miesiące, osiągając w grudniu poziom 48. Styczniowy odczyt, który wyniósł 47,4 zasugerował, że tempo spadku w sektorze przyspieszyło" - czytamy w komunikacie.

W styczniu poziom nowych zamówień otrzymanych przez polskich producentów obniżył się piętnasty miesiąc z rzędu, wyznaczając najdłuższą taką sekwencję od niemal siedmiu lat.

"Nieprzerwany okres spadku zleceń eksportowych wydłużył się natomiast do 18 miesięcy, a jego tempo utrzymało się na wysokim poziomie" - wskazał Markit.

"Produkcja również zmniejszyła się piętnasty miesiąc z rzędu, sygnalizując najdłuższy trend spadkowy od ponad 17 lat. Tempo spadku jednak ustabilizowało się, częściowo dzięki dalszej redukcji zaległości. Poziom niezrealizowanych zamówień u polskich producentów obniżył się osiemnasty raz z rzędu, aczkolwiek tempo spadku było najsłabsze od października 2018" - czytamy dalej.

"Styczniowe wyniki badań nie wykazały większych oznak poprawy warunków gospodarczych w polskim sektorze wytwórczym. Co gorsza, trend zwyżkowy zaobserwowany pod koniec 2019 zmienił kierunek, w wyniku czego główny Wskaźnik PMI spadł do poziomu 47,4. Najnowszy odczyt indeksu odzwierciedlał przede wszystkim znaczne cięcia na rynku pracy w przemyśle (był to najostrzejszy spadek zatrudnienia od ponad dziesięciu lat). Więcej optymizmu przyniosły dane dotyczące nowych zleceń oraz prognoz na nadchodzący rok. Wskaźnik Nowych Zamówień zarejestrował najwyższą wartość od pięciu miesięcy, a Wskaźnik Przyszłej Produkcji odnotował ośmiomiesięczny rekord. Może to mieć związek z przewidywanym w styczniowym raporcie flash PMI wyhamowaniem spowolnienia niemieckiej gospodarki, która stanowi główny rynek eksportowy dla Polski. Mimo wszystko poprawa kondycji polskiego przemysłu wydaje się odległa" - skomentował ekonomista IHM Markit Trevor Balchin, cytowany w komunikacie.

Wartość wskaźnika wynosząca ponad 50 pkt oznacza wzrost aktywności przemysłowej, a poniżej tego progu - spadek aktywności.

(ISBnews)

03.02.2020 08:48

Bank Millennium utworzył 223 mln zł rezerw na ryzyko prawne związane z walutowymi kredytami hipotecznymi, co oznacza wzrost w stosunku do wstępnej wartości 150 mln zł rezerwy, o której bank poinformował w dniu 16 stycznia br., podało Millennium.

"Zważywszy na zwiększone ryzyko prawne związane z walutowymi kredytami hipotecznymi, Bank Millennium utworzył 223 mln zł rezerw na ryzyko prawne. Kwota ta oznacza wzrost w stosunku do wstępnej wartości 150 mln zł rezerwy, o której bank poinformował w dniu 16 stycznia 2020. Metodologia opracowana przez bank jest oparta o następujące główne parametry: (1) liczba aktualnych spraw sądowych, (2) potencjalne przyszłe sprawy sądowe złożone przeciw bankowi w określonym horyzoncie czasowym oraz (3) prawdopodobieństwo i kwota wypływu środków, w przypadku określonego orzeczenia sądu" - czytamy dalej.

Na koniec 2019 roku bank posiadał 2 010 umów kredytowych objętych indywidualnymi postępowaniami dotyczącymi klauzul indeksacyjnych do walut obcych o łącznej wartości roszczeń zgłoszonych przez powodów w wysokości 203 mln zł.

"Do dnia 31.12.2019 tylko w 19 sprawach wydano prawomocne orzeczenia, z których ogromna większość była zgodna z interesem banku. Roszczenia sformułowane przez klientów w postępowaniach indywidualnych dotyczą głównie uznania nieważności umowy lub zapłaty w celu zwrotu rzekomo nienależnych świadczeń, na skutek abuzywnego charakteru klauzul indeksacyjnych. Agresywna kampania reklamowa, obserwowana w sferze publicznej zachęcająca do zgłaszania roszczeń wobec banków, może doprowadzić do wzrostu liczby spraw sądowych" - czytamy dalej.

Dodatkowo, Bank Millennium jest stroną pozwu zbiorowego, którego przedmiotem jest określenie odpowiedzialności banku w stosunku do członków grupy na podstawie nieuzasadnionego - jak podała instytucja - wzbogacenia się (nienależna korzyść) w związku z zawartymi umowami walutowych kredytów hipotecznych. Nie jest to spór dotyczący płatności. Orzeczenie w powyższym postępowaniu nie będzie obejmowało przyznania żadnych kwot na rzecz członków grupy. Liczba umów kredytowych objętych tymi postępowaniami wynosi 3 281. Sprawa jest nadal przed pierwszą rozprawą, przewidzianą na marzec 2020 r., podano także.

Bank zwrócił też uwagę, że na podstawie danych Związku Banków Polskich (ZBP), zebranych ze wszystkich banków posiadających walutowe kredyty hipoteczne, ponad 70% sporów zostało ostatecznie rozstrzygniętych na korzyść banków na przestrzeni 2019 roku. Jednakże po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydanym w dniu 3 października 2019 (sprawa C-260/18) wystąpiło ryzyko, że w większości pozytywna jak dotąd dla banków linia orzecznictwa sądów może ulec zmianie.

Bank Millennium podkreślił też, że podejmuje szereg działań na różnych poziomach, wobec różnych interesariuszy, w celu zmniejszenia ryzyka prawnego i ryzyka postępowania sądowego w zakresie portfela walutowych kredytów hipotecznych. Bank jest otwarty na indywidualne negocjowanie korzystnych warunków przedterminowej spłaty (częściowej lub całkowitej) lub przewalutowania kredytów na zł.

"Z drugiej jednak strony, bank będzie nadal podejmować wszelkie możliwe działania, aby bronić swych interesów w sądach, jednocześnie będąc otwartym na porozumienie się z klientami w sądzie na rozsądnych warunkach. Na końcu należy wspomnieć, że bank musi utrzymywać dodatkowe fundusze własne na pokrycie dodatkowych wymogów kapitałowych związanych z ryzykiem portfela walutowych kredytów hipotecznych (jako bufor II filaru) w wysokości 4,96 pkt proc. (4,87 pkt proc. na poziomie Grupy), co odpowiada kwocie 1,85 mld PLN, z czego część przypisana jest ryzyku operacyjnemu/prawnemu" - podsumowano w komunikacie.

Bank Millennium jest ogólnopolskim, uniwersalnym bankiem, działającym pod tą marką od 2003 roku. W roku 1992 akcje banku (wówczas BIG SA) - jako pierwszej instytucji finansowej - zadebiutowały na GPW. Strategicznym akcjonariuszem Banku Millennium jest Banco Comercial Portugues (Millennium bcp) - największy komercyjny bank w Portugalii.

(ISBnews)

Poniedziałek, 17 lutego 2020
- Chiny Podaż pieniądza M2 styczeń
- Chiny Nowe kredyty styczeń
00:50 Japonia Produkt Krajowy Brutto IV kw.
02:30 Chiny Ceny nieruchomości styczeń
05:30 Japonia Produkcja przemysłowa grudzień
08:00 Norwegia Bilans handlu zagranicznego styczeń