21:14 | GMT: 19:14 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
eXtremalnyPL_baner_podstrony
Aktualności
Wyświetlane 91-100 z 21259 pozycji.
18.04.2019 09:31
18.04.2019 08:59
18.04.2019 08:42

BoomBit pozyskał od inwestorów deklaracje objęcia wszystkich akcji nowej emisji po cenie wynoszącej 19 zł za akcję, podała spółka. Redukcja w transzy dla inwestorów indywidualnych może wynieść nawet 59%. Dodatkowo zostanie sprzedanych część planowanych (550 tys.) akcji oferowanych przez dotychczasowych akcjonariuszy. Oznacza to, że wartość oferty może wynieść do 35,2 mln zł (w tym emisja nowych akcji 24,7 mln zł), a kapitalizacja spółki w momencie debiutu na GPW może osiągnąć ok. 255 mln zł.

"Dzięki dużemu zainteresowaniu ofertą pozyskamy środki, które umożliwią nam rozwój i realizację wszystkich naszych planów prezentowanych w trakcie trwania IPO. Popyt ze strony inwestorów indywidualnych przerósł nasze oczekiwania - pozwoliłby na pokrycie całej emisji nowych akcji po cenie maksymalnej, czyli 35,5 zł za akcję. Jesteśmy bardzo wdzięczni za ich zaufanie. Ze względu na fakt, iż zależy nam na odpowiednio zbalansowanej strukturze akcjonariatu, w wyniku rozmów z inwestorami instytucjonalnymi podjęliśmy decyzję o ustaleniu ceny emisyjnej na poziomie 19 zł za akcję. IPO BoomBit było pierwszą ofertą publiczną akcji po długiej przerwie" - powiedział prezes BoomBit Marcin Olejarz, cytowany w komunikacie.

"Rynek pozostaje wymagający, a pozytywne nastroje inwestorów indywidualnych nie przekładają się na napływy do funduszy. Jako dotychczasowi akcjonariusze zdecydowaliśmy się na sprzedaż jedynie części istniejących akcji, które chcieliśmy uplasować przy okazji emisji. Wierzymy, że w kolejnych kwartałach osiągane przez nas wyniki pozwolą na zdobycie jeszcze większego zaufania inwestorów i pokazania pełnego potencjału spółki, co istotnie przełoży się na wzrost jej wartości" - dodał prezes.

Oferta obejmowała 2 820 000 akcji stanowiących 21,01% podwyższonego kapitału zakładowego spółki, uprawniających do wykonywania do 14,52% ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu. Poza określeniem ceny sprzedaży ustalono również ilość akcji w poszczególnych transzach. Zgodnie z dokonanym podziałem, w transzy inwestorów indywidualnych znajdzie się 701 500 walorów. Transza inwestorów instytucjonalnych obejmie pozostałą część akcji nowej emisji oraz akcje sprzedawane przez dotychczasowych akcjonariuszy w łącznej liczbie 1 148 500 akcji, podano również.

"Na sprzedaż 550 tys. akcji oferowanych przez dotychczasowych akcjonariuszy składa się 275 tys. akcji należących do We Are One Ltd., 137 500 akcji należących do p. Karoliny Szablewskiej-Olejarz oraz 137 500 akcji należących do p. Marcina Olejarza. Wszyscy dotychczasowi akcjonariusze objęci są 12-miesięcznym lock-upem" - czytamy dalej.

ATM Grupa podała w odrębnym komunikacie, że zdecydowała się nie oferować do sprzedaży akcji spółki BoomBit.

W ramach oferty akcjonariusze sprzedający zamierzali sprzedać odpowiednio: Karolina Szablewska-Olejarz i Marcin Olejarz - po max. 230 000 akcji serii B, ATM Grupa - do 600 000 akcji serii B, We Are One Ltd. - do 460 000 akcji serii B. Akcje serii B są akcjami na okaziciela.

Do obrotu na GPW wprowadzonych ma zostać 7 300 000 akcji. Zgodnie z harmonogramem oferty, debiut na głównym rynku GPW planowany jest w pierwszej połowie maja br.

BoomBit to polski deweloper i wydawca gier na platformy mobilne.

(ISBnews)

17.04.2019 15:25
17.04.2019 13:39

Marcowe dane dotyczące wzrostu płac znalazły się znacząco poniżej konsensusu, a dane o zatrudnieniu wykazały najwyższy przyrost liczby zatrudnionych w marcu od 2007 w ujęciu miesięcznym. Ekonomiści podtrzymują, trend wzrostowy płac zostanie utrzymany na poziomie 7% r/r w kolejnych miesiącach, pomimo odczytu marcowego, który ich zdaniem nie oznacza nagłego odwrócenia trendu wyhamowywania wzrostu płac.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w marcu 2019 r. wzrosło o 5,7% r/r, zaś zatrudnienie w przedsiębiorstwach zwiększyło się o 3% r/r. W ujęciu miesięcznym, przeciętne wynagrodzenie wzrosło o 4,3% i wyniosło 5 164,53 zł. Natomiast zatrudnienie w przedsiębiorstwach w ujęciu miesięcznym wzrosło o 0,2% i wyniosło 6 393,6 tys. osób

Według ekonomistów, dane o płacach i zatrudnieniu odzwierciedlają dobrą sytuację na rynku pracy; stymulacja fiskalna oraz bardzo dobre nastroje wskazują na utrzymanie się solidnej dynamiki krajowej konsumpcji prywatnej w 2019 roku.

Część analityków podtrzymuje, że z uwagi na utrzymującą się niską podaż pracy i stopniowe spowalnianie krajowej gospodarki, roczna dynamika zatrudnienia będzie się stopniowo obniżać w kolejnych miesiącach.

Niektórzy ekonomiści wskazują na ograniczoną skalę możliwości wzrostu płac w 2019 roku z głównie z uwagi na wprowadzenie pracowniczych planów kapitałowych (PPK), realizowane przez firmy inwestycje zmierzające do ograniczenia pracochłonności produkcji oraz zniesienie ograniczenia dla rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe (tzw. 30-krotność) począwszy od 2020 r.

Ekonomiści są zgodni, że dzisiejsze dane nie wpłyną na zmianę przekazu Rady Polityki Pieniężnej i stabilizację stóp procentowych do końca 2020 roku.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Sytuacja na rynku pracy, w połączeniu z planowanymi już niedługo pierwszymi dużymi transferami pieniężnymi do gospodarstw domowych (tzw. „trzynasta" emerytura), gwarantują wciąż solidnie rosnącą konsumpcję. Będzie to w dalszym ciągu czynnik silnie wspierający tempo wzrostu gospodarczego w Polsce, które wg moich prognoz wyniesie w tym roku 4,5%" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"Tak duży spadek dynamiki [płac] w chwili obecnej traktujemy jako anomalię – skala firm deklarujących podwyżki wynagrodzeń w badaniach ankietowych NBP sugeruje, że wzrost w kolejnych miesiącach powinien oscylować nieco poniżej 7%r/r" - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"Podtrzymujemy ocenę, że w kolejnych miesiącach dynamika wynagrodzeń będzie oscylować wokół 7,0% r/r, praktycznie nie obniżając się wobec wyników z 2018 r" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Marzec przyniósł nieznaczne przyspieszenie tempa wzrostu zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw, do 3.0%r/r z 2.9%r/r notowanych w dwóch poprzednich miesiącach. Liczba etatów zwiększyła się o 15.6 tys., a więc sporo więcej zarówno w porównaniu do lutego br., jak i marca ubiegłego roku. Jednocześnie sporo niższe od oczekiwań, i generalnie najniższe od lipca 2017 r., okazało się tempo wzrostu wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw. Być może wyhamowanie dynamiki wynagrodzeń wynika z przesunięć wypłat premii lub bonusów w niektórych branżach (więcej na ten temat wiadomo będzie po publikacji Biuletynu Statystycznego), a zatem nie należy wyrokować że nastąpiło nagłe odwrócenie dotychczasowych trendów. Należy raczej spodziewać się, że w kolejnych miesiącach sytuacja nie ulegnie istotnym zmianom w stosunku do obserwowanej w ostatnich miesiącach. Wzrost zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw pozostanie najprawdopodobniej stabilny, gdyż silny popyt wewnętrzny (mimo mniejszego popytu zewnętrznego) przekładać się będzie na wzrost produkcji, a to oznaczać będzie zapotrzebowanie na pracowników. Jednocześnie dynamika wynagrodzeń w przemyśle powinna pozostać relatywnie wysoka, gdyż firmy zabiegać będą, w warunkach braku rąk do pracy, przede wszystkim o zatrzymanie u siebie już zatrudnionych pracowników bądź oferować takie wynagrodzenia, aby przyciągnąć pracowników konkurencji.   Sytuacja na rynku pracy, w połączeniu z planowanymi już niedługo pierwszymi dużymi transferami pieniężnymi do gospodarstw domowych (tzw. „trzynasta" emerytura), gwarantują wciąż solidnie rosnącą konsumpcję. Będzie to w dalszym ciągu czynnik silnie wspierający tempo wzrostu gospodarczego w Polsce, które wg moich prognoz wyniesie w tym roku 4.5%. Z punktu widzenia RPP dzisiejsze dane nie zmieniają dotychczasowej ogólnej oceny sytuacji gospodarczej w kraju, dlatego nadal spodziewać się należy długotrwałej stabilizacji stóp procentowych" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"Dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw spadła w marcu z 7,6% do 5,7%r/r, istotnie poniżej rynkowych prognoz (7,1%). Pełną strukturę danych poznamy w przyszłym tygodniu. Zdecydowanie niższej kontrybucji dostarczył sektor budowlany, gdzie obok słabszej koniunktury negatywnie oddziałują też efekty statystyczne. Komunikat GUS sugeruje także duże spadki dynamik w kategoriach związanych z górnictwem oraz energetyką. Tak duży spadek dynamiki w chwili obecnej traktujemy jako anomalię – skala firm deklarujących podwyżki wynagrodzeń w badaniach ankietowych NBP sugeruje, że wzrost w kolejnych miesiącach powinien oscylować nieco poniżej 7%r/r. Również trend w większości branż jak dotychczas był stosunkowo stabilny, a silne dane o zatrudnieniu (wzrost 3%r/r w marcu) są argumentem za utrzymaniem tendencji" - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"W marcu br. zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się o 3%r/r, co oznacza wynik nieznacznie lepszy od konsensusu rynkowego na poziomie 2,9% r/r. Tym samym dynamika wzrostu zatrudnienia wyraźnie przewyższyła średnią 10-letnia dla tego miesiąca (1,46% r/r). W liczbach bezwzględnych zatrudnienie zwiększało się o 15,6 tys. osób notując przyrost prawie dwukrotnie większy niż w marcu rok temu. Marzec był 6 kolejnym miesiącem przyrostu zatrudnienia w liczbach bezwzględnych osiągając tym samym historycznie rekordowe poziomy. Koniec pierwszego kwartału roku i początek wiosny to zawsze na rynku pracy okres zwiększonego popytu na pracowników wzmaganego czynnikami sezonowymi. O dobrej sytuacji na rynku pracy świadczy fakt, iż w I kwartale br. przybyło o przeszło 20 tys. więcej etatów niż w analogicznym okresie ub. roku. Jednak ze względu na coraz mocniej kurczącą się podaż pracy w kolejnych miesiącach trudno będzie o dynamiczną poprawę poziomów zatrudnienia. Wydaje się, iż dynamiki wzrostu liczone w relacji rok do roku pozostaną na poziomie ok. 2%. W marcu przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw zanotowało dynamikę wzrostu na poziomie 5,7% r/r, co było wynikiem wyraźnie poniżej konsensusu prognoz rynkowych (7,3% r/r). Wzrost na poziomie 5,7% r/r to najniższy wynik od 21 miesięcy. Tym samym w okresie trzech miesięcy br. przeciętne miesięczne wynagrodzenie w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku wzrosło w nieco mniejszym stopniu (6,9% vs7%). Obserwujemy obecnie stabilizację wzrostowych trendów w zakresie wynagrodzeń. Od lipca 2017 r. dynamika wzrostu płac w relacji rok do roku utrzymuje się powyżej poziomu 6%. Oznacza to pojawienie się bariery rozwojowej w postaci rosnących kosztów pracy. Tym razem efekty bazy z roku ubiegłego wydaje się raczej negatywny. W marcu 2018 r. wynagrodzenia notowały wzrost o 6,9% r/r. Również czas pracy był czynnikiem oddziałującym lekko negatywnie na dane. W marcu br. liczba dni roboczych była mniejsza o 1 w stosunku do marca ub. roku i o tyle samo większa stosunku do lutego br. Czas pracy ma istotne znaczenie w przypadku prac wykonywanych na akord - stąd ten czynnik mógł wpłynąć na poziom wynagrodzeń. Na dane nie miały większego wpływu wypłaty premii, gdyż tradycyjnie marzec w firmach nie jest miesiącem w którym są one wypłacane w większym zakresie. Realny fundusz płac w firmach w marcu wzrósł o 7,0% notując wyraźny spadek w stosunku do lutego br. (9,3%). Jednak pomimo spadku w marcu, dynamika wzrostu realnego funduszu płac cały czas znacząco przewyższa dynamikę wzrostu inflacji. Dane potwierdzają utrzymujący się popyt na pracowników i być może wyhamowującą presję płacową w gospodarce" - główny ekonomista Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego Krzysztof Wołowicz

"W marcu dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zanotowała zaskakująco mocny spadek - do 5,7% r/r z 7,6% r/r w lutym, wyraźnie poniżej konsensusu prognoz na poziomie 7,3% r/r. Marcowemu spadkowi dynamiki płac sprzyjał negatywny efekt kalendarzowy, który najprawdopodobniej obniżył dynamikę wynagrodzeń w przetwórstwie, a także prawdopodobne wygaszenie lutowego wyskoku dynamiki płac w górnictwie, który był konsekwencją wypłat premii. Z jednej strony presję płacową powinny podtrzymywać utrzymujące się braki kadrowe, jednakże do jej stopniowego złagodzenia powinno się przyczynić oczekiwane spowolnienie wzrostu gospodarczego. Z kolei dynamika roczna zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w marcu nieznacznie wzrosła - do 3,0% r/r z 2,9% r/r w lutym, nieco powyżej konsensusu prognoz (2,9% r/r). W ujęciu miesięcznym liczba etatów zanotowała wzrost o ok. 16 tys., czyli w istotnie większej skali niż w marcu przed rokiem (8 tys.). Mimo mocnego odczytu za marzec, w średnim terminie spodziewamy się wyhamowywania wzrostu zatrudnienia w związku z ograniczeniami po stronie podaży pracowników jak i stopniowym osłabieniem popytu na pracę w związku ze spowalnianiem krajowej gospodarki. Podsumowując, marcowe dane z rynku pracy wskazują na utrzymywanie się względnie silnej kreacji etatów przy jednoczesnym braku dalszego narastania presji płacowej. Wyraźnie niższa od oczekiwań dynamika płac za marzec wspiera obecny konsensus w ramach RPP co do kontynuacji długiego okresu stabilizacji kosztu pieniądza – w scenariuszu bazowym zakładamy, że stopy procentowe NBP pozostaną na obecnym poziomie co najmniej do końca 2020 r" - starszy ekonomista Banku Pekao Piotr Piękoś

"Wzrost rocznej dynamiki zatrudnienia do 3,0% r/r implikuje, wg naszych szacunków, dalszy lekki wzrost dynamiki zatrudnienia w ujęciu zmian miesięcznych oczyszczonych z sezonowości notowany z początkiem 2019 r. Opublikowane dane wskazują na utrzymujący się wysoki popyt na pracę, po tym jak w ostatnich miesiącach 2018 r. widoczne było pewne wyhamowanie wzrostu zatrudnienia. Taka sytuacja jest spójna z deklaracjami przedsiębiorstw z początkiem br. wg badania NBP. Tym samym, choć spowolnienie dynamiki wzrostu PKB wydaje się nieuniknione w warunkach dużo wolniejszego wzrostu gospodarki globalnej, to utrzymująca się bardzo korzystna sytuacja na rynku pracy potwierdza, że skala tego spowolnienia nie będzie ograniczona. Jednocześnie, pomimo solidnych danych z początku roku, w II poł. br. oczekujemy stopniowego osłabienia dynamiki zatrudnienia w kierunku 2,0% r/r przy stopniowo hamującym wzroście popytu na pracę, w warunkach utrzymującego się znaczącego problemu ograniczeń po stronie podaży pracy i przy wolniejszym wzroście aktywności krajowej gospodarki. Efekty podażowe będą z kolei, niezależnie od lekkich zmian koniunktury, utrzymywać podwyższoną dynamikę wynagrodzeń. Nie sądzimy, aby słabsze tempo wzrostu wynagrodzeń w marcu było efektem trwałym. W marcu oczekiwaliśmy wyhamowania dynamiki wynagrodzeń z powodu niekorzystnego układu liczby dni roboczych oraz oczekiwanego korekcyjnego obniżenia dynamiki wynagrodzeń w górnictwie (po blisko 20-procentowych wzroście płac w tym sektorze w styczniu i lutym). Nie znając struktury danych (tj. dynamiki wynagrodzeń w poszczególnych sektorach gospodarki) zakładamy, że na słabsze marcowe wyniki płac wpływała zapewne silniejsza korekta dynamiki wynagrodzeń w górnictwie, być może także nieco silniejszy wobec założeń wpływ efektów kalendarzowych (niższe tempo wzrostu płac w przetwórstwie przemysłowym i budownictwie). Podtrzymujemy ocenę, że w kolejnych miesiącach dynamika wynagrodzeń będzie oscylować wokół 7,0% r/r, praktycznie nie obniżając się wobec wyników z 2018 r. Solidne dane z rynku pracy będą w kolejnych miesiącach utrzymywać solidną dynamikę wzrostu dochodów z pracy gospodarstw domowych. Ponadto, kumulacja transferów społecznych („trzynasta" emerytura oraz zwiększenie skali wypłat świadczeń w ramach programu „Rodzina 500+") przekłada się na perspektywę ponownego skokowego wzrostu dynamiki dochodów i tym samym ograniczenia ryzyka spowolnienia dynamiki wydatków konsumentów" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa.

"Dane z rynku pracy w marcu wyraźne zaskoczyły. Zatrudnienie okazało się wyższe od prognoz (3,0% r/r; PKO i kons.: 2,9%; wobec 2,9% r/r w lutym), a płace zaskoczyły in minus(5,7% r/r; PKO i kons.: 7,1%, wobec 7,6% r/r w lutym), co sugerowałoby na pierwszy rzut oka wznowienie scenariusza „praca zamiast płacy" obserwowanego na początku 2017. Miesięczny przyrost liczby zatrudnionych w marcu był najwyższy od 2007. Szczegółowe dane o płacach, które poznamy 24-go kwietnia, zapewne potwierdzą przesunięcie zmiennych komponentów wynagrodzenia między miesiącami (bonusy świąteczne były najprawdopodobniej w większości wypłacone w kwietniu a nie marcu). Stąd też wstępnie oceniamy, że trend wzrostowy wynagrodzeń, ostatnio oscylujący w okolicach 7%, nie zmienił się istotnie. Średnia płaca w sektorze przedsiębiorstw, która po raz pierwszy przekroczyła poziom 5000 PLN w grudniu 2018, od marca powinna na stałe zagościć powyżej tego poziomu. Przesunięcie zmiennych komponentów wypłat w takiej skali oznacza, że nominalny fundusz płac w marcu wzrósł o 8,8% r/r (wobec 10,7% r/r w lutym), a w ujęciu realnym o 7,0% r/r (wobec 9,4% r/r w lutym). W 1q19 dynamika realnego funduszu płac wyniosła 8,7% r/r wobec 8,8% r/r w 4q18, tym samym wspierając wzrost konsumpcji (powyżej 4% r/r) na początku roku. Kwietniowe wskaźniki koniunktury konsumenckiej (bieżący i wyprzedzający) obniżyły się z rekordowych poziomów odnotowanych w marcu (po ogłoszeniu nowego programu fiskalnego). Szczegóły odczytu potwierdzają, że skłonność do konsumpcji gospodarstw domowych pozostaje wysoka, a subkomponent oceny oczekiwanej sytuacji gospodarstwa domowego dalej poprawia się (por. wykres). Choć wzrosty dynamiki realnego funduszu płac wyhamowały, a wzrost inflacji będzie je także ograniczał, to stymulus fiskalny oraz bardzo dobre nastroje pozostaną paliwem dla wzrostu konsumpcji w dalszej części roku" - analitycy PKO Banku Polskiego.

"Zgodnie z opublikowanymi dziś danymi GUS, nominalna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób w marcu wyniosła 5,7% r/r wobec 7,6% w lutym, kształtując się znacząco poniżej naszej prognozy (7,2%) zgodnej z konsensusem rynkowym. W ujęciu realnym, po skorygowaniu o zmiany cen, wynagrodzenia w firmach wzrosły w marcu o 3,9% r/r wobec 6,3% w lutym. Głównym czynnikiem oddziałującym w kierunku spadku dynamiki płac w marcu były przesunięcia zmiennych składników wynagrodzenia w górnictwie, które przejściowo podbiły tempo wzrostu płac w lutym. Dynamika wynagrodzeń była również ograniczana przez czynniki statystyczne związane z niekorzystną różnicą w liczbie dni roboczych, obniżające dynamikę płac pracowników zatrudnionych na akord. Niemniej jednak skala spowolnienia wzrostu nominalnych wynagrodzeń w marcu wyraźnie zaskoczyła. Uważamy, że jest to efekt przesunięć w wypłatach premii w niektórych branżach, a nie trwałego zmniejszenia presji na wzrost wynagrodzeń. Publikacja szczegółowych danych o strukturze wynagrodzeń w Biuletynie Statystycznym pozwoli na zweryfikowanie tej hipotezy. Dzisiejsze dane stanowią silne wsparcie dla naszego scenariusza, zgodnie z którym w 2019 r. nominalna dynamika płac w całej gospodarcze zwiększy się tylko nieznacznie. Głównymi czynnikami ograniczającymi wzrost wynagrodzeń w najbliższych kwartałach będą utrzymująca się niska inflacja u głównych partnerów handlowych Polski (czynnik hamujący wzrost marż w firmach sektora dóbr handlowych), wprowadzenie Pracowniczych Programów Kapitałowych (oznaczające wzrost pozapłacowych kosztów pracy), procesy restrukturyzacyjne (realizowane przez firmy inwestycje zmierzające do ograniczenia pracochłonności produkcji) oraz zapowiedziane wczoraj przez rząd w Aktualizacji Programu Konwergencji zniesienie ograniczenia dla rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe (tzw. 30-krotność) począwszy od 2020 r. Według danych GUS dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw zwiększyła się do 3,0% r/r w marcu wobec 2,9% w lutym, kształtując się powyżej naszej prognozy zgodnej z konsensusem rynkowym (2,9%). W ujęciu miesięcznym zatrudnienie wzrosło o 15,6 tys. osób. Był to drugi najwyższy w historii marcowy przyrost zatrudnienia. Wyraźny wzrost zatrudnienia w marcu nastąpił mimo utrzymującej się bariery podażowej w postaci braku wykwalifikowanych pracowników. Może to wskazywać na dalszy wzrost współczynnika aktywności zawodowej (w szczególności wśród osób uprawnionych do pobierania świadczeń emerytalnych). Podtrzymujemy naszą ocenę, zgodnie z którą z powodu wspomnianej wyżej bariery podażowej w najbliższych miesiącach roczna dynamika zatrudnienia będzie się stopniowo obniżać, co będzie kontynuacją tendencji obserwowanej w II poł. 2018 r. Jednocześnie nie powinniśmy obawiać się masowego odpływu Ukraińców do Niemiec po wejściu w życie w 2020 r. zmian w prawie migracyjnym tego kraju. Zgodnie z raportem Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej prawie połowa Ukraińców mających wcześniejsze doświadczenia w pracy w Polsce chce przeprowadzić się za granicę na stałe, z czego w ramach tej grupy respondentów 61% preferuje Polskę jako miejsce osiedlenia. Zdaniem ankietowanych obywateli Ukrainy, na rzecz Polski przemawiają położenie geograficzne, pozytywne doświadczenia, poziom wynagrodzenia, oraz brak bariery językowej. Takie uwarunkowania będą czynnikiem wspierającym wzrost zatrudnienia i hamującym wzrost płac w Polsce w średnim okresie. Szacujemy, że realne tempo wzrostu płac w sektorze przedsiębiorstw wyniosło przeciętnie 5,6% r/r w I kw. wobec 5,7% w IV kw. ub. r. Stanowi to wsparcie dla naszej prognozy zmniejszenia dynamiki spożycia prywatnego w I kw. (4,8% r/r wobec 4,9% w IV kw. 2018 r.). W związku z zapowiedzianą przez rząd wypłatą w maju br. dodatkowych świadczeń dla emerytów i rencistów oczekujemy silnego przejściowego przyspieszenia wzrostu konsumpcji do 5,5% r/r w II kw. Dobra sytuacja na rynku pracy i zapowiedzi rządu oddziałują w kierunku dalszej poprawy nastrojów konsumenckich. W kwietniu, wskaźnik koniunktury GUS dotyczący oczekiwanej zmiany sytuacji finansowej gospodarstwa domowego w horyzoncie roku osiągnął najwyższy poziom w historii badań. Dzisiejsze dane o wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw są w naszej ocenie neutralne dla kursu złotego i rentowności obligacji" - starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski.

(ISBnews)

17.04.2019 11:15

Wzrost gospodarczy w Polsce spowolni w tym roku do ok. 4%, uważa wiceprezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Anna Trzecińska.

"Oczekujemy w tym roku wzrostu PKB na poziomie około 4%. Wiele instytucji międzynarodowych podwyższa nam prognozy wzrostu PKB. Jesteśmy nieco uzależnieni od świata zewnętrznego i właśnie przyczyną osłabienia wzrostu gospodarczego będzie przede wszystkim pogorszenie sytuacji u głównych naszych partnerów handlowych zwłaszcza w strefie euro, a także osłabienie tempa wzrostu inwestycji z powodu niższej dynamiki absorpcji funduszy unijnych finansujących nakłady na środki trwałe" - powiedziała Trzecińska podczas XVII edycji Banking Forum.

Dodała, że ma nadzieję, iż ostatnie zapowiedzi rządu w obszarze polityki fiskalnej będą łagodzić obniżenie tempa wzrostu PKB.

"Na sytuację w Polsce ma duży wpływ sytuacja w otoczeniu zagranicznym. Naszym głównym rynkiem zbytu jest UE, a około 50% aktywów polskiego sektora bankowego należy do banków, których podmioty dominujące pochodzą z zagranicy" - wskazała wiceprezes.

Według niej, tempo wzrostu PKB w I kw. było nieco niższe niż w poprzednich kwartałach.

"Wciąż ten poziom jest wysoki, rośnie konsumpcja, głównie na skutek wzrostu zatrudnienia i płac. Bardzo dobre nastroje wśród konsumentów i towarzyszy temu wzrost inwestycji" - powiedziała wiceprezes.

Jej zdaniem, Polska potrzebuje długotrwałego i stabilnego wzrostu gospodarczego, aby osiągnąć docelowy poziom zamożności.

"Na wielu forach jesteśmy pytani, kiedy wejdziemy do strefy euro. Odpowiedź jest taka: jak będziemy mieli odpowiedni poziom zamożności, także na razie obserwujemy" - podsumowała wiceprezes.

W opublikowanym wczoraj "Programie konwergencji. Aktualizacja 2019" rząd założył, że tempo wzrostu gospodarczego spowolni do 4% w tym roku (z 5,1% w ub.r.) i dalej do 3,7% w 2020 r., a w latach 2021-2022 wyniesie odpowiednio o 3,4% i 3,3%.

(ISBnews)

17.04.2019 11:02
17.04.2019 10:27
17.04.2019 10:12
17.04.2019 10:02
Poniedziałek, 20 maja 2019
01:50 Japonia Produkt Krajowy Brutto I kw.
06:30 Japonia Produkcja przemysłowa marzec
08:00 Niemcy Inflacja producencka kwiecień
09:00 Czechy Inflacja producencka kwiecień
10:00 Strefa Euro Wystąpienie publiczne członka zarządu ECB (Peter Praet)
10:00 Strefa Euro Bilans płatniczy marzec
11:00 Słowacja Stopa bezrobocia kwiecień
15:40 USA Wystąpienie szefa Fed z Filadelfii (Patrick Harker)
19:00 USA Wystąpienie szefa Fed z Nowego Jorku (John Williams)
19:05 USA Wystąpienie publiczne członka zarządu Fed (Richard Clarida)