13:58 | GMT: 12:58 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
eXtremalnyPL_baner_podstrony
Aktualności
29.11.19 14:10

Pełniejsze dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) pokazały słabszy wzrost konsumpcji oraz szybszy i głębszy od prognoz spadek inwestycji publicznych. Analitycy zrewidowali w dół dotychczasowe prognozy spodziewanego wzrostu gospodarczego w całym 2019 roku do 4,1-4,3% r/r.

GUS poinformował dziś, że produkt krajowy brutto (niewyrównany sezonowo, ceny stałe średnioroczne roku poprzedniego) wzrósł w III kw. 2019 roku o 3,9% r/r wobec 4,6% wzrostu r/r w poprzednim kwartale. PKB wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2010) wzrósł realnie o 1,3% w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 4,1%.

GUS podał dziś, że nakłady brutto na środki trwałe wzrosły o 4,7% (wobec wzrostu o 9,1% kwartał wcześniej). Głównym motorem wzrostu PKB w III kw. br. była konsumpcja gospodarstw domowych, która wzrosła o 3,9% r/r wobec 4,4% wzrostu w II kw. 2019.

Ekonomiści wskazują, że słabsza aktywność gospodarcza w III kw. br. to wynik głównie spowolnienia tempa wzrostu inwestycji i negatywny wpływ zmiany stanu zapasów.

Analitycy podkreślają, że odnotowane niższe od oczekiwań tempo wzrostu spożycia gospodarstw domowych, pomimo utrzymującego się bardzo wysokiego wzrostu dochodów zapowiada, że wzrost dochodów będzie oszczędzany. Skala wzrostu dochodów daje przestrzeń do utrzymania dynamiki spożycia w okolicach 4% r/r.

Ekonomiści oczekują, że w przyszłym roku dynamika wzrostu PKB może spowolnić do 3,3-3,7% r/r, na co istotny wpływ będą miały napływające miesięczne dane ze sfery realnej.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Prognozujemy, że roczna dynamika PKB w 2019 zamknie się na poziomie 4,2%r/r, w przyszłym roku trzymamy się tempa PKB na poziomie 3,3%r/r, nasze oczekiwania na 2020 są niższe od szacunków NBP i konsensusu" - główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki i ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"Wciąż zakładając solidne odbicie produkcji w budownictwie (w komentarzu do danych wskazywaliśmy na argumenty przeciw trwałemu tak silnemu spowolnieniu aktywności w budownictwie w krótkim okresie) oraz biorąc pod uwagę powyższe wnioski zakładamy, że w IV kw. dynamika PKB obniży się do 3,7% r/r, osiągając w całym roku wynik 4,1% - 4,2% r/r. Na ten szacunek jednak bardzo istotny wpływ będą miały napływające miesięczne dane ze sfery realnej" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa.

"W 2019 r. szacujemy wzrost gospodarczy na 4,3%, a w 2020 r. prognozujemy spowolnienie do 3,4%. W pierwszej połowie 2020 r. skala spowolnienia gospodarczego będzie ograniczana przez pozytywny wpływ wzrostu transferów społecznych (rozszerzenie programu Rodzina 500+ na pierwsze dziecko), a na przestrzeni całego 2020 r. dochody gospodarstw domowych będą wspierane przez obniżkę PIT" - starszy ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Polska gospodarka rosła w trzecim kwartale br. w tempie 3.9%r/r wobec wzrostu o 4.6%r/r w drugim kwartale oraz 4.8%r/r w pierwszym kwartale br. Struktura wzrostu PKB jest zbliżona do oczekiwań. Siłą napędową pozostała konsumpcja gospodarstw domowych, która wzrosła o 3.9%r/r. Skłonność do konsumpcji jest cały czas dość wysoka ze względu na korzystną z punktu widzenia pracowników sytuację na rynku pracy (rekordowo niskie bezrobocie, wzrost płac, transfery socjalne) oraz niskie stopy procentowe. Wysokie wzrost zanotowała także konsumpcja publiczna, o 4.7%r/r. Zgodnie z oczekiwaniami dalszemu wyhamowaniu uległy natomiast w trzecim kwartale br. inwestycje w gospodarce. Daje o sobie znać wyraźny spadek inwestycji w samorządach, a także mniej realizowanych projektów przez przedsiębiorstwa. Ograniczanie wydatków w pierwszym przypadku oraz niepewność w drugim, będą przekładać się na dynamikę inwestycji w kolejnych kwartałach. Wyczerpywanie się środków unijnych z perspektywy 2014-2020 także ma i będzie mieć w tym swój udział. Dodatnio na tempo wzrostu PKB wpływał w trzecim kwartale br. eksport netto, głównie dzięki bardzo dobrze radzącemu sobie w trudnym otoczeniu międzynarodowym eksportowi i jednocześnie hamującemu importowi. Negatywnie zaś wpływały kurczące się zapasy firm. Dynamika PKB w trzecim kwartale br. znalazła się na poziomie najniższym od czwartego kwartału 2016 r. Na tle krajów Europy Zachodniej jest ona nadal dość wysoka, niemniej jednak spowolnienie gospodarcze w Polsce stało się faktem i będzie kontynuowane. Głównym kanałem tego spowalniania będą, jak wszystko wskazuje, inwestycje. W ostatnim kwartale br. dynamika PKB może być jeszcze zbliżona do zanotowanej w trzecim kwartale br., natomiast rok 2020 będzie upływać pod znakiem stopniowego podążania w kierunku 3.0%. Ponieważ dane są zgodne z oczekiwaniami RPP, a inflacja wciąż pozostaje w celu NBP, nie będą one mieć wpływu na decyzje RPP dotyczące stóp procentowych w kolejnych miesiącach. Stopy pozostaną stabilne jeszcze długi czas" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"GUS potwierdził wstępny szacunek PKB za 3kw19, w którym tempo wzrostu gospodarczego spadło do 3,9%r/r z 4,6%r/r w 2kw19. Poznaliśmy także strukturę wzrostu PKB. Wg danych GUS głównym motorem wzrostu pozostają prywatne wydatki konsumpcyjne, który wzrosły 3.9%r/r wobec 4,4% w 2kw19. To oznacza, że 3-ci kwartał nie przyniósł tak istotnego wzrostu wydatków konsumpcyjnych jak sugerowałby skok dochodów gospodarstw domowych. W 2kw wypłacono 13-te emerytury – wtedy dynamika konsumpcji skoczyła. W 3kw spływały stopniowo płatności 500+ na 1-sze dziecko, jednak nie było podobnego efektu, zakładamy że będzie on bardziej widoczny w 4kw19 kiedy wypłacono większość z 500+ na pierwsze dziecko. Dane o depozytach i sprzedaży detalicznej pokazują jednak, że środki z nowych wydatków wyborczych zostały spożytkowane w mniejszym stopniu na bieżącą konsumpcję, a w większym na oszczędności. Świadczenie 500+ na pierwsze dziecko miało już zdecydowanie mniejsze znaczenie dla budżetów gospodarstw domowych. Większe rodziny dostały zastrzyk gotówki w latach 2016-17, kiedy otrzymały pierwsze świadczenia. Pojawienie się środków z programu 500+ na 1-sze dziecko objęło zamożniejsze gospodarstwa domowe i w mniejszym stopniu wpłynęło na ich budżety. W 3kw19 dynamika inwestycji spadła do poziomu 4,7%r/r wobec 9.1% w 3kw19. Powodem jest słabsza dynamika inwestycji publicznych, co pokazuje ujemna dynamika robót budowlanych związanych z infrastrukturą. Jest to zgodne z tempem wypłat środków unijnych. W 2018 roku wypłaty skoczyły 70%r/r, w 3kw19 ich dynamika zbliżyła się do zera. Także słaba sytuacja budżetowa samorządów, które straciły m.in. na obniżce PIT, powoduje że ich plany inwestycyjne również się kurczą. Największy komponent inwestycji, czyli nakłady prywatne w tym cyklu odbiły w dużym opóźnieniem dopiero w 1kw19. Wstępnie szacujemy że w 3kw19 tempo inwestycji prywatnych wyniosło około 5%r/r wobec 14.3%r/r w 1kw. Niepewność co do stanu koniunktury w Niemczech oraz czynniki lokalne (rygorystyczna polityka podatkowa, duże niepewność prawa i regulacji) ograniczają skłonność do inwestowania. Tempo PKB ratuje eksport netto, który dodał aż 0.8pp do wzrostu gospodarczego. Zwykle w okresie spowolnienia w Niemczech Polska osiąga dodatni wkład eksportu netto do PKB, bo polskie tanie produkty dobrze się sprzedają. Dodatkowo w tym cyklu na wojnach handlowych ucierpiał niemiecki przemysł a mniej popyt wewnętrzny, co pomaga Polsce i regionowi. Za wysokim wkładem eksportu netto stoi także nieco słabszy popyt wewnętrzny w Polsce. Nie oznacza to jednak, iż mocne spowolnienie w Niemczech nie wpłynie na polską gospodarkę. To widać po stronie podażowej PKB – tempo wartości dodana w przemyśle spadła w 3kw19 z do 3,4%r/r. Prognozujemy, że roczna dynamika PKB w 2019 zamknie się na poziomie 4,2%r/r, w przyszłym roku trzymamy się tempa PKB na poziomie 3,3%r/r, nasze oczekiwania na 2020 są niższe od szacunków NBP i konsensusu. Dzisiejsze dane pokazujące nieco wolniejszy wzrost konsumpcji (a więc głównego motora PKB) oraz mniejszy wpływ wydatków wyborczych na bieżącą konsumpcje a większy na oszczędności wspiera naszą prognozę PKB. Takie zachowanie konsumpcji jest również pozytywne dla rynku obligacji, bo wysoka dynamika depozytów pozwoli bankom pozostać głównym kupującym krajowe obligacje, podczas gdy zagraniczni inwestorzy pozostają niedoważeni w polkim długu" - główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki, ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"Przy samym wyniku wzrostu PKB nieodbiegającym znacząco od oczekiwań formułowanych już przed kilkoma miesiącami, w III kw. zaskoczyła nieco sama struktura wzrostu gospodarczego. Odnotowano miższe, wobec naszych oczekiwań, tempo wzrostu spożycia gospodarstw domowych, pomimo utrzymującego się bardzo wysokiego wzrostu dochodów (przy wolniejszym wzroście dochodów z pracy, wypłaty świadczeń społecznych podbijają od II kw. br. dynamikę realnych dochodów do lokalnych maksimów). Ponadto nastroje konsumentów, w tym subindeksy dot. skłonności do zakupów utrzymują się na bardzo wysokim poziomie. Analizując wyniki spożycia gospodarstw domowych w ujęciu zmian kwartalnych oczyszczonych z sezonowości, skłaniamy się ku tezie, że w części ten efekt wynika z silniejszego wzrostu konsumpcji w II kw. (kiedy wypłata dochodów z tytułu 13-ej emerytury była bardziej skumulowana w porównaniu do transferów z tytułu nowych wypłat programu "Rodzina 500+") i pewnych przesunięć pomiędzy tymi okresami. Nie sądzimy, aby w warunkach tak wysokiego wzrostu dochodów w kolejnych kwartałach dynamika konsumpcji silnie obniżyła się. Wydaje się, że choć w większym stopniu bieżący wzrost dochodów będzie oszczędzany, to wciąż skala wzrostu dochodów daje przestrzeń do utrzymania dynamiki spożycia w okolicach 4,0% r/r. W III kw. oczekiwaliśmy wyraźnie niższej dynamiki nakładów brutto na środki trwale, wg danych GUS dynamika obniżyła się nieco silniej wobec oczekiwań. W części wolniejsze tempo wzrostu inwestycji wynikało w III kw. z kontynuacji efektów cyklicznych, tj. wyraźnie niższej dynamiki nakładów w zakresie publicznych inwestycji infrastrukturalnych (wyraźne wyhamowanie inwestycji JST, wciąż umiarkowane tempo wzrostu inwestycji drogowych), jak również już mniej spektakularnych niż na początku roku wyników inwestycji przedsiębiorstw. Dane dot. nakładów inwestycyjnych przedsiębiorstw wskazują na wyraźnie niższe tempo wzrostu inwestycji, co jest spójne z sygnałami spowolnienia popytu (materializującego się spowolnienia popytu zewnętrznego i oczekiwanego w dłuższym horyzoncie ograniczenia popytu konsumpcyjnego z bieżących wysokich poziomów). W części natomiast słabe wyniki nakładów brutto na środki trwałe akurat w III kw. br. wynikały z efektów bazy i metodologii szacunku rachunków narodowych. W III kw. ub.r. odnotowano silny wzrost inwestycji publicznych w ujęciu memoriałowym (tak jak szacowane są dane dot. rachunków narodowych), po czym ich dynamika obniżyła się w IV kw. Ta zmiana bazy odniesienia spowodowała obniżenie rocznej dynamiki wzrostu inwestycji w III kw., ale jednocześnie nie musi zwiastować dalszego spadku tej dynamiki w IV kw., pomimo kontynuacji spowolnienia inwestycji w ujęciu zmian cyklicznych. Co więcej, w dłuższym horyzoncie silniejsze hamowanie inwestycji będzie ograniczane przez prawdopodobne zwiększenie nakładów na publiczne inwestycje drogowe oraz wciąż niemały potencjał dla wzrostu inwestycji firm współfinansowanych ze środków UE, jak również utrzymujące się podwyższone nakłady inwestycyjne w spółkach publicznych. W III kw. nieco silniej od oczekiwań obniżyła się kontrybucja zapasów we wzrost, jednocześnie przy wyższej dodatniej kontrybucji eksportu netto. Wyniki eksportu w III kw. są niewątpliwie wyraźną pozytywną informacją. Po kilku kwartałach (średnio) obniżającego się wzrostu eksportu, w III kw. ten spadek zatrzymał się. Póki co, nie można wykluczyć, że ponownie miało to związek z potencjalnie podwyższonym popytem np. w okresie niepewności dot. październikowego terminu brexitu, stąd na ostateczną weryfikację tej tezy trzeba poczekać jeszcze na dane z IV kw. Generalnie, pomimo solidnego spadku rocznej dynamiki PKB w III kw., dostrzegamy wiele przesłanek dla podtrzymania prognozy ograniczonej skali spowolnienia aktywności krajowej gospodarki w kwartałach kolejnych. W tym kontekście istotne znaczenie mają jednak październikowe, bardzo słabe dane z krajowego budownictwa. Gdyby nie tak silne tąpnięcie produkcji budowlanej, możliwe w IV kw. byłoby utrzymanie dynamiki PKB na poziomie 3,9% r/r. Wciąż zakładając solidne odbicie produkcji w budownictwie (w komentarzu do danych wskazywaliśmy na argumenty przeciw trwałemu tak silnemu spowolnieniu aktywności w budownictwie w krótkim okresie) oraz biorąc pod uwagę powyższe wnioski zakładamy, że w IV kw. dynamika PKB obniży się do 3,7% r/r, osiągając w całym roku wynik 4,1% - 4,2% r/r. Na ten szacunek jednak bardzo istotny wpływ będą miały napływające miesięczne dane ze sfery realnej. W 2020 r. oczekujemy dalszego spoadku dynamiki PKB do 3,5% - 3,6%, zakładając z jednej strony stabilizację po stronie eksportu, ale utrzymanie słabszych dynamik wzrostu nakładów brutto na środki trwałe i już wyraźnie obniżającej się w trakcie roku dynamiki spożycia gospodarstw domowych (wygasający efekt bardzo silnego wzrostu dochodów). Podtrzymujemy tezę o jedynie ograniczonej skali spowolnienia aktywności polskiej gospodarki zakładając: - stabilizowanie się sytuacji w gospodarce globalnej, - wzrost wydatków inwestycyjnych na szczeblu centralnym, w tym wydatków drogowych, - brak silnego negatywnego dostosowania na rynku pracy w zakresie zatrudnienia w warunkach rosnących kosztów pracy, - ograniczenie skali spadku dynamiki inwestycji firm w warunkach wciąż wsparcia ze strony współfinansowania inwestycji ze środków UE oraz potencjału inwestycyjnego spółek publicznych" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa.

"W 3Q19 roczne tempo wzrostu PKB obniżyło się do 3,9% z 4,6% w 2Q19 i po raz pierwszy od 4Q16 było niższe niż 4%. Najniższy od blisko trzech lat wzrost gospodarczy potwierdza, że wchodzimy w fazę spowolnienia koniunktury. Wolniejszy niż w poprzednim kwartale wzrost gospodarczy to przede wszystkim konsekwencja spowolnienia tempa wzrostu inwestycji z 9,1% r/r w 2Q19 (po rewizji) do 4,7% r/r w 3Q19. Do spowolnienia przyczynił się także negatywny wpływ zmiany stanu zapasów, który obniżył roczne tempo wzrostu PKB w 3Q19 o 0,7 pkt proc. W dalszym ciągu w solidnym i relatywnie stabilnym tempie rośnie spożycie gospodarstw domowych (3,9% r/r w 3Q19 vs. 4,4% r/r w 2Q19). Jak należało tego oczekiwać, pogorszenie koniunktury na świecie zaczyna w coraz bardziej widocznym stopniu odciskać swoje piętno na wzroście gospodarczym w Polsce. Słabnący popyt zagraniczny i niepewność co do perspektyw wzrostu gospodarczego przekładają się na negatywne nastroje przedsiębiorstw i ich skłonność do inwestycji. W 2019 r. szacujemy wzrost gospodarczy na 4,3%, a w 2020 r. prognozujemy spowolnienie do 3,4%. W pierwszej połowie 2020 r. skala spowolnienia gospodarczego będzie ograniczana przez pozytywny wpływ wzrostu transferów społecznych (rozszerzenie programu Rodzina 500+ na pierwsze dziecko), a na przestrzeni całego 2020 r. dochody gospodarstw domowych będą wspierane przez obniżkę PIT" - starszy ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak

"Wzrost gospodarczy w 3q19 wyhamował do 3,9% r/r z 4,6% r/r w 2q19, zgodnie z szacunkiem flash. Mimo powszechnie oczekiwanego wzrostu inflacji CPI na przełomie 2019/2020, widoczne w danych wyraźne wyhamowanie konsumpcji nie wróży trwałości podwyższonej inflacji i tym samym wspiera przeciwników podwyżek stóp procentowych w RPP. Struktura wzrostu gospodarczego nie zmieniła się istotnie wobec 2q. Głównym motorem wzrostu pozostała konsumpcja indywidualna (2,2pp vs 2,5pp w 2q19), dodatni wkład do rocznej dynamiki PKB mają też inwestycje (0,8pp wobec 1,5pp w 2q19) oraz eksport netto (0,8pp wobec 0,2pp w 2q). Wkład zapasów do wzrostu PKB był, podobnie jak w poprzednich kwartałach, ujemny (-0,7pp vs -0,2pp w 2q). Konsumpcja prywatna wyraźnie spowolniła z 4,4% r/r w 2q do 3,9% r/r w 3q19. Szczegóły danych sugerują, że wartość dodana w sektorach usługowych nie drgnęła mimo zastrzyku finansowego dla gospodarstw domowych. Sugeruje to wyraźny wzrost stopy oszczędności gospodarstw domowych, które w przypadku pogłębiania się spowolnienia powinny wygładzać swoją konsumpcję w czasie. Dynamika inwestycji w 3q19 wyraźnie się obniżyła (4,7% r/r wobec 9,1% r/r w 2q19). Opublikowane wcześniej dane wskazują, że niewielkiemu osłabieniu uległ popyt inwestycyjny dużych przedsiębiorstw, przy dużym spadku inwestycji majątkowych samorządów. W najbliższych kwartałach tendencja ta pogłębi się: inwestycje publiczne będą hamowały, ze względu na zaawansowaną fazę wykorzystania funduszy strukturalnych. Po stronie wartości dodanej nadal hamuje wzrost w przemyśle (3,4% r/r vs 4,4% r/r). Budownictwo i handel także wyhamowały. Zwiększyła się za to dynamika wartości dodanej w transporcie, co jest spójne ze wzrostem dynamiki eksportu w 3q. Sektory usługowe, w większym stopniu związane z koniunkturą krajową, nie odnotowały istotnej poprawy dynamiki wartości dodanej. Biorąc pod uwagę strukturę wzrostu w 3q19 (rozczarowujący wzrost konsumpcji, szybszy i głębszy niż zakładaliśmy spadek inwestycji publicznych) oraz napływające dane miesięczne za 4q19 obniżamy naszą prognozę wzrostu w 4q19 do 3,8% r/r (z 4,0% poprzednio) jednocześnie rewidujemy prognozę wzrostu PKB w 2019 do 4,2% (z 4,3% poprzednio). Oceniamy, że ścieżka wzrostu PKB w przyszłym roku (nasz szacunek 3,7%) powinna być bardziej "płaska" niż się do tej pory spodziewaliśmy" - analitycy PKO BP.

„Choć nie jest zaskoczeniem, że PKB rośnie w głównej mierze za sprawą popytu krajowego, to jednak cieszy mocno dodatni eksport netto (0,8 pkt proc.). W dobie spowolnienia globalnego spodziewalibyśmy się ujemnego wkładu, za sprawą importu przeważającego nad eksportem. Tak nie jest, natomiast nietrudno zauważyć, że dynamiki obu, długookresowo wyraźnie spadają – dynamika eksportu wynosi: 5% r/r, importu 3,3% r/r. Otoczenie zewnętrzne polskiej gospodarki nie daje jednak podstaw, by w eksporcie upatrywać stabilnego silnika wzrostu. Tego oczekiwalibyśmy po konsumpcji prywatnej i inwestycjach. W III kwartale nie dały jednak powodów do optymizmu. Spożycie prywatne, z wkładem rzędu 2,2 pkt proc. ma wprawdzie coraz większy udział w całym wzroście (inne silniki niedomagają bardziej), natomiast dynamika systematycznie spada pomimo nadal bardzo korzystnej dla pracowników sytuacji na rynku pracy oraz coraz szerszego strumienia transferów publicznych, kierowanego do różnych grup konsumentów. Spożycie publiczne wraca do poziomów z ostatnich dwóch lat – tutaj niezmiennie wynik nakręcać będzie harmonogram wydatkowania środków europejskich. Jeszcze gorzej wiodło się w III kwartale w inwestycjach, których wkład do dynamiki PKB wyniósł 0,8 pkt proc. – połowę tego, co w kwartałach I-II i nieco powyżej 1/3 szczytowego w ostatnim czasie IV kwartału 2018. Wziąwszy pod uwagę, że koncentracja inwestycji ma tradycyjnie miejsce wśród firm z kapitałem zagranicznym oraz dużych, wygląda na to, że słabnąca koniunktura (a co za tym idzie, niższy popyt) i niepewność regulacyjna (to wiemy z badań Konfederacji Lewiatan) wyraźnie odstraszyła mniejsze podmioty od inwestycji. Jeżeli taka sytuacja się utrzyma, będzie to sygnał o coraz bardziej realnym scenariuszu dużo większego w skali i bardziej gwałtownego spowolnienia niż dotąd prognozowaliśmy. Oznaczałoby to, że zakładany przez rząd przebieg cyklu się nie ziści. Innymi słowy, zamiast łagodnego spowolnienia o dnie przekraczającym 3% r/r w 2022, wykresy dynamiki PKB za 2020 rok będą bliższe pikowaniu. Byłoby to jednoznacznym sygnałem, że prowadzona polityka gospodarcza nie jest skuteczna (nie jest dostatecznie prorozwojowa, lub choćby antycykliczna), lub że podmioty nie wierzą w jej skuteczną realizację – np. zaczynają upatrywać niespójności między poszczególnymi jej elementami lub że prognozy i założenia nie są dostatecznie przekonujące. Tak czy inaczej, lepiej by dane za IV kwartał zasygnalizowały, że to przereagowanie" -  ekspertka ekonomiczna Konfederacji Lewiatan Sonia Buchholtz.

(ISBnews)