16:18 | GMT: 14:18 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
Komentarze
09.05.18 10:18

Prezydent Trump wycofał USA z porozumienia nuklearnego z Iranem, ale inni sygnatariusze na razie pozostają, co dla rynków finansowych ogranicza siłę rażenia, choć też nie można powiedzieć, że nic się nie stało. Na rynku akcji przeważają spadki, USD zyskuje a rentowności 10-latek USA podbiły do 3 proc. Ropa WTI wraca ponad 70 USD/b.

Przecieki się sprawdziły, a nieobliczalność Trumpa nie pokazała swojej największej siły. USA jednostronnie wycofuje się z umowy z Iranem i w przeciągu 3-6 miesięcy przywraca sankcje gospodarcze. Dobra wiadomość jest taka, że USA nie nakłada dodatkowych sankcji, za to sekretarz skarbu Mnuchin powiedział, że celem wczorajszej decyzji jest otwarcie procesu do nowego porozumienia. To kolejny raz pokazuje, że krowa, która dużo muczy, mało mleka daje. Nie zmienia to jednak faktu, że rośnie premia za ryzyko geopolityczne na Bliskim Wschodzie. Inwestorzy będą się też zastanawiać, jakie środki nacisku Waszyngton zastosuje wobec państw podtrzymujących relacje gospodarcze z Iranem. Wcześniejsze działania Trumpa na polu ceł importowych pokazują jedną drogę wywierania wpływu.

Główna reakcja dotyczy cen ropy naftowej, które zaliczyły wczoraj nie lada huśtawkę w związku ze sprzecznymi doniesieniami prasowymi. Jednak zerwanie porozumienia oznacza, że w pół roku dostępność surowca spadnie o około pół miliona baryłek na dzień - import z Iranu będą ograniczać Korea, Japonia, Włochy czy Holandia. Arabia Saudyjska już zapowiedziała, że nie zamierza z tego powodu poluzować umowy o ograniczeniu wydobycia, choć inne kraje z OPEC (+Rosja) mogą teraz nie być takie sumienne w przestrzeganiu postanowień. Zatem finalnie rajd cen ropy może się zatrzymać i szybko odwrócić, ale na razie inwestorzy są w gorączce zakupowej dodatkowo wspieranej pozytywnymi danymi o zapasach z USA (spadek w ub. tyg. o 1,85 mln baryłek wg API).

Z perspektywy FX więcej sprzyja podtrzymaniu dominacji USD. Napięcia geopolityczne albo zachęcają do ściągania kapitału z rynków schodzących, albo najzwyczajniej skłaniają inwestorów do redukcji pozycji spekulacyjnych, gdzie wciąż przeważają te na sprzedaż dolara. Poza tym świat nie zawalił się po decyzji Trumpa, więc biznes może wracać do normy, a tą normą w ostatnich dniach jest miłość do dolara. EUR/USD pogłębia tegoroczne dołki, choć największym przegranym jest AUD. Wypychanie USD/JPY ponad 109,50 tylko potwierdza, że na rynku nie ma paniki. Ale silny dolar w tandemie z rosnącymi rentownościami długu USA to zawsze zła wiadomość dla walut rynków wschodzących, co podkreśla zbliżanie się EUR/PLN do 4,30. W utrzymującym się klimacie psychologiczna bariera może nie wytrzymać.

Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
 

27.04.16 | 11:00 Złoty ponownie traci 22.02.16 | 16:49 Pogrom funta 22.02.16 | 09:46 Widmo BREXITu nie oddala się 19.02.16 | 10:27 Unijna powtórka z rozrywki 18.02.16 | 09:27 Spotkanie ostatniej szansy
Wtorek, 16 października 2018
02:30 Australia Protokół z posiedzenia RBA październik
03:30 Chiny Inflacja CPI wrzesień
03:30 Chiny Inflacja PPI wrzesień
08:00 Niemcy Ceny importu sierpień
09:00 Turcja Produkcja przemysłowa sierpień
09:00 Czechy Inflacja producencka wrzesień
10:00 Polska Przeciętne zatrudnienie i wynagrodzenie wrzesień
10:30 Wlk. Brytania Wynagrodzenia sierpień
10:30 Wlk. Brytania Stopa bezrobocia sierpień
10:30 Wlk. Brytania Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych wrzesień