07:35 | GMT: 06:35 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
Komentarze
10.08.17 08:59

Środa była kolejnym dniem w tym tygodniu z pustawym kalendarium. Pojawił się w USA raport o zapasach w hurtowniach, ale nie miało to najmniejszego wpływu na nastroje. Pozostawało jedynie pytanie o wpływ geopolityki, czyli o to, czy narastające napięcie na linii Korea Północna – USA wystraszy giełdowych graczy na Wall Street.

W Europie ten problem inwestorów zdecydowanie wystraszył. Amerykanie z założenia byli bardziej przygotowani na obrzucanie się groźbami przez Donalda Trumpa i Kim Dzong Una. Nie było jednak pewne, czy obóz niedźwiedzi nie wykorzysta tego pretekstu do doprowadzenia do spadku indeksów.

Na rynku walutowym o poranku nie widać było wpływu geopolityki. Zazwyczaj rosnące napięcia umacniają dolara, a tym razem kurs EUR/USD nawet delikatnie rósł. Potem jednak dolar zaczął się umacniać, ale było to umocnienie nieznaczne i takim dzień zakończył.

Napięcie widać za to było od rana na rynku surowcowym, bo drożało złoto. Drożała też jednak i miedź (kończyła dzień spadkiem), a ropa traciła nieznacznie, ale w końcu i ona zaczęła drożeć. Szczególnie wzrost ceny złota wskazywał na niepokój panujący na rynkach.

Wall Street oczywiście rozpoczęła sesję od spadku indeksów, ale niewiele przekraczał on pół procent. I jak zwykle prawie natychmiast włączyli się kupujący. Pozostawało jedynie zgadywać, jaka będzie końcówka. Była klasyczna – obóz byków poprowadził indeksy na północ, dzięki czemu S&P 500 stracił mikre 0,04%, nieco więcej, ale też bardzo mało stracił NASDAQ (0,28%). Zasada „kupuj spadki” nadal obowiązuje.

GPW rozpoczęła środową sesję dużo spokojniej niż rozpoczęły ja giełdy we Francji czy w Niemczech. WIG20 spadł, ale spadek był dość ograniczony (okolice pół procent). Co prawda potem skala spadków zaczęła się zwiększać, ale nie było widać śladu paniki.

Po południu, a przed pobudką w USA, sytuacja zaczęła się poprawiać, bo liczono na to, że Amerykanie jak zwykle zagrożenie geopolityczne związane z Koreą Północną praktycznie zlekceważą. Niewiele jednak ta poprawa. Dzięki fixingowi, który dodał blisko 10. punktów do WIG20 udało się zakończyć dzień spadkiem jedynie o 0,7%.

Przypominam, że gdyby indeksy mocno spadły to zrodziłoby obawy o powstawania na WIG20 podwójnego szczytu. Zmiany były jednak umiarkowane, co potwierdza, że obóz byków nie zrezygnował z przedłużenia hossy. Oczywiście zagrożenie powstaniem podwójnego szczytu nadal istnieje, ale to już zależy od sytuacji w geopolityce. Zakładam, że wojny z tego, co teraz (z naciskiem na „teraz”) obserwujemy nie będzie.

Wczorajsze zakończenie sesji w Stanach teoretycznie powinno dzisiaj pomóc Europejczykom (w tym i GPW) w wypracowaniu zwyżki indeksów. Taki zapewne będzie początek sesji. Jednak napięcie geopolityczne nie zmieniło się ani na jotę, więc nadal będzie miało wpływ na zachowanie rynków w trakcie dnia.



Piotr Kuczyński
Główny Analityk
Dom Inwestycyjny Xelion
 

Piątek, 15 grudnia 2017
- Strefa Euro Szczyt Unii Europejskiej
00:50 Japonia Indeks Tankan dla usług IV kw.
00:50 Japonia Indeks Tankan dla przemysłu IV kw.
08:00 Turcja Stopa bezrobocia październik
08:00 Norwegia Bilans handlu zagranicznego listopad
11:00 Strefa Euro Handel zagraniczny październik
13:00 Wlk. Brytania Biuletyn kwartalny BoE IV kw.
14:30 USA Indeks NY Empire State grudzień
15:15 USA Produkcja przemysłowa listopad
15:15 USA Wykorzystanie mocy produkcyjnych listopad